czwartek, 21 lutego 2019

21 Lutego Międzynarodowy Dzień Przewodnika




Video by Praadep Bora  
( ten czy inny film robi mi w prezencie kolega z Indii, poznaliśmy się w fabryce LM przy tłumaczeniach.Zawsze mnie miło zaskakuje.)

( co robilam w 2018 roku w wielkim skrócie) 
Dziś my przewodnicy z całego Świata obchodzimy nasze święto.
To dobry czas by przypomnieć o Naszych jakże trudnych  warunkach pracy. Rzad nadaje nam status ministerjalnego urzednika ale prócz nazwy...nic ale to zupełnie nic za tym tytułem nie stoi...brak przywilejów.
My przewodnicy, żyjemy z dala od normalnego życia jakie wiodą ludzie zwykli i mniej zawykli.

Dla nas nie ma znaczenia co to za czas czy to święta czy może koniec tygodnia. Mamy nienormowany czas pracy i jest nas wszędzie pełno.

SYNDROM PRZEWODNIKA

Jak oprowadzamy, to wbrew pozorom sami nie zwiedzamy..😂 tak się często tym co z dala na nas patrzą mylnie wydaje.
Wiele razy wracam tam , gdzie bym chciała sama pobyć z antycznością i z kulturą. Tam gdzie chciałabym zrobić konkretne zdjęcia i porozmawiać z kim się da.
Czasem po intensywnym sezonie staję się introwertykiem, większość przewodników tak ma...to czas na pobycie z samym sobą, rozluźnieniem po długotrwałym stresie związanym z odpowiedzialnością za Innych w momencie gdy opuszczamy hotel aż do wszczęśliwego powrotu kochanego turysty do domu. Czas dla siebie to okres w którym jestem mniej sobą.
Po pewnym czasie muszę znów zlaleźć się w intensywnym ruchu. Ćwiczę, chodzę na długie spacery i czasem n rower wyskoczę. Ten czas przeznaczam na inne me ciągoty...czyli chodzenie po górach, łamanie szyfrów miejsc do których wielu mówi "po co tam jedziesz" 😊
Bycie przewodnikiem to bycie pozytywnym ...pogodnym...walecznym jak ninja i trochę szalonym. Przede wszystkim ,to oprócz obszernej wiedzy historycznej , antycznej i kulturowej , musimy być gotowi na praktycznie wszystko.

Życzę wszystkim przewodniczym koleżankom i kolegom wszystkiego NAJ NAJ...a Wam kochani turysci, życzę byście na własnej drodze spotykali tylko profesjonalnych przewodników, którzy się Wami zaopiekują, dobrze poprowadzą i uczynią Waszą podróż przez miasta świata ...super magicznymi.

Tym z Państwa co obiecalam , ze nasze selfiki znajdą się na blogu w wideo udostępniam co nieco ale jeszcze będzie inny post...tam się będzie działo, tych których zamieszczę nie pytając bardzo przepraszam 😊

21.Luty 2019


mini filmik z mego wyjazdu do Antalii dla Club Med ..😊 Pazdziernik 2018

poniedziałek, 11 lutego 2019

MOJE ULUBIONE DESERY TURECKIE 2

Bardzo polubiłam Aşure. Chociaż na początku miałam koszmarną awersję do tego deseru-potrawy. Przez niektórych zwana również pudingiem Noego .


Aşure można zamówic w nie jednej tureckiej kawiarnii ale też można się jej doczekać od dobrej sąsiadki w Święto Aşure. Święto to wg.kalendarza arabskiego(Hicri kalendarz) w 10 dniu miesiąca  Muharrema.

Istnieje wiele przepisów na Aşure  jednak podstawowe składniki powinny być następujące :Bób,ciecieżyca, drobna fasola ,orzerzechy laskowe , marony oraz rodzynki i suszone figi.
Po dodaniu cukru gotuje się a do tego dodaje się jeszcze sezam, orzech włoski, cynamon. Niektórzy posypują tą słodką zupkę ziarenkami granatu. Zdecydowanie taką właśnie wersję lubię. Gęste pełne dobrych składników Aşure w dzień Aşure i przez cały tydzień po tym dniu sewuje się potrzebującym i sąsiadom.

Mnie też dobra sasiąsiadka jedna czy 2 przyniesie 😀

Już nie kręcę nosem na ten dar.

Jak będziecie mieli okazję to polecam Wam spróbujcie. Nie pożał