sobota, 31 grudnia 2016

New Year Magic Countdown 2017



SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2017!!!

Doprawdy rok 2016 był bardzo ciężkim rokiem dla wielu z nas. Jeżeli nie dla wszystkich. Jeśli posiadamy choć trochę empatii i potrafimy współodczuwać z innymi to był to rok pełen tragedii wielu istnień ludzkich. Dał nam kopa i przelano wiele krwi w 2016.Nie chciałabym go tak tylko podsumowywać ale i dla mnie ten rok był pełen rozstań i pożegnań, nowych znajomości, radości i smutków. Ten rok popchnął mnie do głębszej pracy nad sobą. Zostałam w sumie bez ukochanej pracy. Jako przewodnik w kraju, gdzie turystyka chwilowo zastygła, kto wie może i na dłużej. Trudno powiedzieć wiele mych wspaniałych planów wzięło w łeb. Zatrzasnęły się drzwi lecz Bóg otworzył mi okna. Cieszy mnie też fakt, że moje zdrowie wróciło do normy. Pozbyłam się insulino-odporności i anemii. Mało pisałam na blogu, do książki pisania zrobiłam mentalne plany lecz fizycznie nie podołałam...myślę, że 2017 pomoże mi się pozbierać i da mi natchnienie do pisania. Wstyd mi, że sama siebie opuściłam w postanowieniach. Zawieść bliskich to źle ale siebie...to katastrofa. Dziękuję, że ten rok zesłał mi wspaniałych ludzi na moją Drogę Życiową. To takie osoby, które na zawsze zostają z Nami. To wtedy, gdy człowiek dojrzewa do pewnych relacji. Kończy z pasożytami i mikrobami a zaczyna z ludźmi będącymi źródłem energii i wsparcia. Dane mi było poznać przyjaciół jak znalazłam się w biedzie. Mam swych aniołów tu na ziemi. Za to dziękuję. Jednocześnie nie sposób się cieszyć jak tyle istnień zostało brutalnie zgaszonych. Przelana krew wolno wsiąka w ziemie...
Pożegnałam w tym roku tylu WIELKICH i mych ukochanych artystów, Leo Cohen, Prince, David Bowie i na dodatek wszystkiego Gorge Michel.Wielu innych. Ja do tej pory nie mogę się pogodzić z ich odejściem. Wiem tak wygląda świat.

DO SIEGO ROKU !!!! OBY BYŁ taki jaki być powinien ale nie taki jak 2016. Wiem, że to nasze pobożne życzenia by był lepszy itd.


Pozdrawiam Was z końcem diabelskiego 2016 niech już się SKOŃCZY!!!

środa, 7 grudnia 2016

POJAWIA SIĘ I ZNIKA...NIKA :) nie ! w deszczową pogodę internet.Trochę pada i w szystko siada.

Kilka dni temu, nareszcie przyszedł miesiącami wyczekiwany przez wszystkich deszcz. Lało tak i lało. Z deszczem popłynęło wiele ulic oraz mój internet w domu. Wi fi było i się zmyło a co za tym idzie zmyły się mi programy TV , które są internetowo nadawane. Mało tego popadało jeszcze trochę i poszła tez część programów satelitarnych Astra i Turksat. Nie narzekałabym nawet na to, że trochę deszczu technologie załatwia w 10 min. Jednak naprawa tego wszystkiego zajęła mi blisko 4 dni.
Takie awarie to istna szkoła przetrwania dla cierpliwych i zaradnych. Ja może zaradna ale niezbyt cierpliwa bywam w takich sytuacjach.







Zgłoszenie awarii Wi fi telekomikacji niczym nie zaowocowało...1 i 2 dzień tylko powtarzali nasi specjaliści pracują nad usterką prosimy nie wlaczać routera. 3 dzień ja zasypana zleceniami tłumaczeń a tu nie ma Wi fi i nie ma. Poszłam nadać tłumaczenie do MC D, tylko tam można spokojnie popracować prawie jak w domu...ha ha, Tłumacz musi mieć ciszę i internet.Internet z tego powodu by móc pracować z 1 czy 2 programem, które biura tłumaczęń używają do przesyłu zleceń.Niestety  Wi Fi w MC D było tak powolne , że nie mogłam otworzyć programu .Dobrze, że byłam przygotowana i na taka sytuację i miałam już prztłumaczony tekst...tak, że wszystko zajęło mi ok 45 min bo z tego 30 min konieczne było na zalogowanie się. I tu jest "pies pogrzebany". By się zalogować chociażby 1 razowo. Musicie posiadać 2 rzeczy: 1. adres emailowy 2.numer tureckiego operatora. Jak zalogujecie się podając e mail i wymyślając do niego hasło na potrzeby Turk Telecom, oni zweryfikują email i prześlą sms weryfikacyjny z jednorazowym kodem. Teraz można zacząć korzystać z bezpłatnego internetu.
Zlecenie tłumaczenia poszło na czas. Wracając po drodze odebrałam decoder z TV.  Cóż zwaiózł go tam dzień wcześniej  mój mąż,ale niestety jak dojechał na miejsce to się okazało, że prąd odcieli w tej dzielnicy miasta...i klops.Prądu nie było i Wi fi nie działało a to do aktywacji dekodera 2 niezbędne rzeczy! Dzień 4 nie ma wi fi nie ma TV.

W połowie dnia 4 podłączyłam dekoder...nie ma WI FI. Wściekła powiadomiłam Turk Telecom, że jak nie wezmą mego zgłoszenia na poważnie to podam ich do sądu za zawalone terminy tłumaczeń. Wiecie , że nie sądziłam, że się przejmą...bo co im tam sprawa sądzie jak są firmą państwową, sprawy ciągną się tu wieki...a i tak winny klient.

Ażżż tu nagle w 5 min po moim groźnym telefonie zaczął do routera napływać sygał...cud nad rzeką Gebze! a może nad Melezem!... w sumie może być  Melez bo trochę jak Rawa w Katowicach...nie widać a czuć...obie rzeki jednak bardzo KULTOWE I HISTORYCZNE! Żyjące Legendy,,,o nieciekawym zapachu i kolorze :)

Tydzień z życia tłumacza w Wielkim Mieście.

niedziela, 20 listopada 2016

SKANDAL NAD SKANDALE!!! Turcja się gotuje.

To już trzeci dzień mija a ludzie w Turcji i opinia publiczna się nie uspokoiła, po tym jak  obudziliśmy się rano z czwartku na piątek by się z samego rana zestrezować.W tym kraju, nie da się normalnie i bez stresu żyć. Mnie ta cała sytuacja na swiecie i tu w Turcji dławi. Nie ma czym oddychać. Kiedyś mówiliśmy, nas już nic nie zaskoczy...a jednak! Nie ma dnia by nas ktoś nie zaskoczył i to do tego wcale nie miło. Tego ranka żołądek mi się wylewił a serce do gardła podeszło.


Wchodzę na Fejsbooka a a tam wrze. To mało każdy mój znajomy Turek pisze o tym samym. W nocy z czwartku na piatek, posłowie różnych partii spotkali się w Parlamencie by ustalić co zrobić z karą dla gwałcicieli kobiet i dziewczynek.

Wcześniej mieliśmy na tapecie pedofilię, ale uznano, że gwałt na dziedziach jeżeli było ich mniej niż 5 cioro to ujdzie i nie trzeba karać! Szczyt prawda?
To jedno i teraz uważajcie nadchodzi drugie. Panowie posłowie partii AKP czyli tej partii co wywałczyła sobie  przy powtórzonych wyborach monogamię polityczną, to banda bezmyślnych pajaców. Raz pedofilia teraz...chcą przegłosować ustawę o tym, że za gwałt na kobiecie lub dziewczynce od 13 roku w zwyż, będzie dobrze i wystarczającą karą dla gwałciciela , kiedy będzie musiał pod groźbą więzienia ożenić się ze swoją ofiarą!!! Tak pisać to mi jest trudno ale dobrze przeczytaliście,,,gwałciciel ma poślubić swoją ofiarę...a jeżeli ich będzie wiecej ??? Jeżeli kobieta zgwałcona będzie zamężna ? Oczywiście to nielogiczne do sytuacji moje gdybania. Takie tam. Nie mogę nawet myśleć o tym bo mi się mózg wiesza. Jest to koszmar, któy mam nadzieję nie przejdzie w drugim głosowaniu. Przeciwko tej ustawie powstały inne partie, Nikt nie chce do tego dopuścić czego oczekują pseudo politycy, którym interes własnych spodni przesłania rzeczywisty ogląd sprawy.

Turcy życzą im by ich córki zostały wielokrotnie gwałcone, i by im się trafii tacy zięciowie jakich sami chcą dla ofiar. Nie do pomyślenia. Mało tego,wtedy też małżeństwa z nieletnimi dziewczynkami będą dopuszczone.

Nie, to nie religia jest winna, to wina, pseudo wyznawców nie wiadomo jakiego szatana. Myślę,że nawet Belzebub by się powstydził takiego pomysłu. Nie wiem co dalej...co krok to większy szok!

Jak był pseudo pucz w lipcu..to Europa krzyczała,,,my popieramy demokratycznie wybrany rząd Turcji,,,i tylko  ten demokratyczny rząd uznajemy. Teraz minęło trochę więcej niż 3 miesiące i co się dzieje. Europa krzyczy, nie ma demokracji w Turcji. COŚ TAKIEGO....A TO SIĘ DOWIEDZIELIŚMY. Można dosłownie wyjść z siebie i stanąć obok!  Sama Europa cierpi na chroniczny brak demokracji,,,uprawiają tylko demagogię i kurtuazyjnie klepią, że widzieli demokrację w Turcji a teraz nagle jej nie ma.. Cóż pewnie mamy takie wieczne vacatio legis  dla demokracji. Idzie i idzie i dojść nie może...a nie daj Boże dojdzie co my z nią poczniemy?

Wszyscy kochamy słowo DEMOKRACJA...lecz niech mi ktoś wskaże kraj, gdzie ona istnieje,,,i nie mówcie mi Grecja! Wiele już widziałam i słyszałam. Nie jestem tak głupia by wierzyc w to co w wiadomościach się  mile. Istna KASZANA,,,wiadomości. Młucą jak w młynie.,..a diabeł ogonem koło nakręca. Czego oni nie widzą...protesty 500 osobowe urastają do miary 50.000 wszyscy widzą co chcą i się nakręcają.

Wiecie, tu w Turcji jak się ma czegoś dość albo coś nas od środka dławi...wystarczy wydobyć z siebie proste OFFF OFFF...i zaraz wszyscy zapytają co się stało...albo ktoś wam rzuci uważne spojrzenie przez ramię, uniesie brwi i drygnie głową...czyli zapytał CO JEST. Tak też wszyscy od 3 dni mówimy OFF OFF OFFF i budzimy się co rano nie wiadomo jak nastawieni do życia. Nikt dziś nie pyta co się stało. Każdy modli się i nie dopuszcza myśli do siebie by się stało.

Byle do wtorku.Wiele ludzi do Ankary na protest pojedzie. Wezwano nas wszystkich na żywo z Parlamentu. 5 kobiet przemówiło do nas On Live  na fejsbooku.

DOŁĄCZMY SIĘ DO PROTESTU W TURCJI, Nie mówcie a co nas islam w Turcji i terroryści. Nie zapominajcie ludzie są dobrzy i tylko niektórzy z nich są przegnici. I my obcokrajowcy tu mieszkający co będzie. Nie koniecznie jesteśmy tu wszyscy ze swojej woli.

Wewnętrzne problemy dla kraju który jest krajem turystycznym urastają do rangi globalnej. Nie zapominajmy o tym. Kiedyś jak przyjedziecie do Turcji, może poznacie wiele dobrych i niosących pomoc istot. Chociaż ...może już byliście i spotkaliście tutejszą ludność. Wspierajmy się nawzajem.

Tak jak Turczynki popierały CZARNY PROTEST...tak i Polacy niech wystapią przeciw niewiarygodnie durnej  ustawie. Widzicie cały Świat staje na głowie spowodu ograniczonych umysłowo ludzi światka polityki.

czwartek, 17 listopada 2016

LEBLEBI




Oto jak się w Turcji w tradycyjny sposób robi LEBLEBI, to ciecierzyca lub jak ktoś woli cieciorka, podgotowana a następnie prażona w gorącym piasku. Leblebi to wiekowa tradycja, którą praktykuje się do dziś, na śluby lub inne uroczystości przygotowuje się LEBLEBI. Ma zapewnić pomyślność, to symbol od wieków związany z kulturą i tradycją turecką.

Teraz spotkacie leblebi w każdym jednym sklepie specjalizującym się w sprzedaży różnego typu przekąsek. Zwykle to są: prażone nasiona słonecznika, orzechy, migdały i wiele innych ciekawych, zdrowszych i niezbyt zdrowych przekąsek do piwa czy na wieczory przed tv. Turcy lubią tego typu przekąski, bardziej niż chipsy czy inne niezbyt zdrowe aczkolwiek przynoszące wiele radości wynalazki dzisiejszych czasów.

U Turków jednak wszystko prażone jest słone, za wyjątkiem LEBLEBI.Mają specyficzny smak...nie wiem czy każdemu to smakowo podejdzie. Wiem, że bardzo moi turyści lubią ciecierzyce w cukrze...ja sama też ale teraz nie jadam bo muszę dbać o linię. Jednak samo Leblebi jest zdrowe tak samo jak cieciorka.
Tu mamy  od góry cieciorkę w cukrze, prażoną, cieciorkę w niesłodkiej polewie oraz z sezamem w miodzie. Tą ostatnią zrobiono na podobieństwo fistaszków...też w takiej panierce się je tu sprzedaje.

To jakie włściwości zdrowotne ma cieciorka to myślę, że zainetersowani sobie wygooglują
Mam nadzieję, że nie narobiłam Wam smaku.

środa, 9 listopada 2016

sobota, 5 listopada 2016

Zeybek and Horon Dance The Fire of Anatolia Aspendos 200











Na video grupa tancerzy z ANADOLU ATESI ( Ogień Anatolijski)...obecnie 120 osobowa grupa.



Więcej o grupie pod linkiem :



https://pl.wikipedia.org/wiki/Anadolu_Ate%C5%9Fi



TANIEC jaki wykonują nazywa się HORON ( gr, nazwa) to szybki taniec , folklor Wschodniego Regionu Morza Czarnego od Giresun po Artwin zahaczając o Bayburt i Erzurum przez Rize ( region uprawy herbaty, ryżu i orzechów laskowych ) . HORON jako taniec folkorystyczny tańczony jest w tych rejonach  przy różnych  okazjach tj: śluby, odjazd do wojska, różnego typu imprezy plenerowe.





Miłego odbioru życzę Nika

wtorek, 1 listopada 2016

Rafet El Roman ft. Sinem - Seni Seviyorum

Lou Reed - Perfect Day

ŚWIETE MOJE PATRONKI


Dziś Dzień Wszstkich Świętych, ja zapragnęłam przedstawić Wam moje patronki.

św.Monikę
św. Agnieszkę oraz św . Domonikę
Tak więc moje 1 imię wybrałą dla mnie babcia, mama mojej mamy. Drugie imię otrzymałam po babci mojej mamy a mojej pra pra babci.

Trzecie imię Domonikę, wybrałam sama na bierzmowanie, to nie był świadomy wybór, lecz podobało mi się to imię i kończy się podobnie jak imię Monika
Moja Mama mówi na mnie od małego Nika, Niki, Nikusia.

Monikę wybrała dla mnie babcia, mama mojej mamy. W dodatku zapłaciła Jej za to w zielonych. Jak się oburzyłam na ten preceder, to mama odpowiedziała mi, że lepiej bym się cieszyła bo Ona planowała dla mnie raczej niezbyt ciekawe imię w porównaniu z Moniką.Tu nie wymienię imion by nikogo nie urazić. W dodatku zielone, zdobyte spod ziemii, umożliwiały w tamtych czasach zakupy w Pewexie. Cóż tak też stałąm się Moniką. Z tej okazji życzenia składaja mi jedni 4 Maja i tak wolę a księża dzwonią 27 Siepnia. Cóż 2 razy też może być. Jak koś zapomni o prezencie w Maju ma szanse w Sierpniu. Ja z tym imieniem uwielbianym przez wielu, długo się musiałam oswajać. Jakoś się już pogodziłam.

Tutaj o Św, Monice od Augustyna  jej niesfornego syna.

https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99ta_Monika


Tu pozostałę me Patronki:
Sw.Agnieszka : https://pl.wikipedia.org/wiki/Agnieszka_Rzymianka
Św.Dominika
http://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-06b.php3

Co łączy moje patronki...wszystkie żyły w czasach rzymskich w podobnych wiekach. Cesarz Dioklecjan był okrutnym i zagorzałym przeciwnikiem chrześcijaństwa. Dominika o zrządzenie losu była z Nikodemii to dzisiejsza Turcja , rejon Morza Marmara Izmit , to dawna stolica Bitynii. Ja mieszkam dziś w dawnej Smyrnie czyli Izmirze, oprowadzam jednak po Nikodemii i Efezie i straszne rzeczy o Dioklecjanie czasem opowiadam,
Kto by pomyslał,że tak mi to się złoży. 

poniedziałek, 31 października 2016

HELLOWEEN W IZMIRZE Z EXPATAMI




W tym roku poraz pierwszy , miałam ochotę wziąść udział w helloween party , przygotowanym przez przedstawicieli strony zrzeszającej emigrantów ze wszystkich stron świata, w różnych wielkich miastach świata ,,,Internations, Było to wydarzenie typowo rozrywkowe. Konkurs strojów i dj oraz profesjonalni fotografowie, którzy zwykle towarzyszą nam przy róznych typach spotkań. Nie przemęczają się specjalnie .

Cała impreza odbywała się w bardzo prestiżiowym miejscu miasta, w hotelu Movenpick w Izmirze  w sali z panoramą zatoki Izmiru, na 11 piętrze.

Ze względu na bark dostatecznego oświetlenia nasze zdjęcia nie wyszły zbyt wyraznie. Ja zamieszczam tu kilka z nich.

Pierwszy raz od czasów przedszkola, kiedy to byłam, księzniczką arabską,,,albo jak kto to woli żoną Sindbada żeglaża, to był mój 2. kostiumowy występ. Teraz mam już kostium, który zamówiłam przez internet z Istambułu, będę go zakładać ze 2 razy w roku do znudzenia.
Jak przystało na porządną czarownicę, nie zmienia się tak łatwo ...:) Szczotkę wyszukalam na bazarze jakąś nie taką jaką mieć powinnam, czyli miotłę z gałęzi. Nie miałam czasu dlatego  wziełam taką jakąś tam bambusową miotełkę, którą pryozdobiłąm plastikowym bukukietem starannie dobranych kolorystycznie kawiatów, ta miotla zrobiła furrorę, dużo osób  chciało  mieć z nią fotę oraz nie podejrzewałąm, że mój  skromny strój zyska aż takie zainteresowanie. Zwłaszcza , że duzo było pieknych strojów, Za to mnie stale ktoś chciał fotnąć, lecz ze względu na mrok panujący na sali nie mieli szans. ...;)






Co do miotły to tu w Turcji tradycyjne miotły robią na wschodzie kraju. Takie z gałęzi związanych i ubitych razem.Stamtąd zamierzam zamówić taką sobie  miotełę z prawdziwego zdarzenia.


Impreza trwała ok 4 godz. To był czas by się spotkać z innymi i się torchę pośmiać , poznać się i wspólne spędzić miło czas. Nawiązać kontakty zawodowe. Czasem to konieczne. Była też loteria fantowa i konkurs na najładniejszy strój.Mnie w losowaniu dostała się ogroma świeca, w sam raz na Święto Wszystkich Świętych, Zawsze palę wtedy świeczkę, Nie mam tu kogo odwiedzić na grobach. Pójdę na cmentarz by ogólnie się pomodlić za zmarłych. Mamy tu kilka katolickich cmentarzy w  mieście.
Turcja to kulturowa i wielonarodowościowa mieszanka. Taka mozaika daje nam szersze spojrzenie na drugiego człowieka. Daje nam wyższy stopień tolerancji. Szersze poglądy. To kraj gdzie wszystkie kultury świata, mają prawo się manifestować. Nie koniecznie bardzo oficjalnie ale też nie w ukryciu. Tu następuje swoisty mix. Tu przenikają się islam z szamanizem...i zachodnimi świętami. Jendak wszystko ma swój czas i swoje miejsce.









Ps.
 Turcy, którzy stanowia na tego typu imprezach większość, niestety nie potrafią się bawić  spontanicznie. Tzn. Nie potrafią wyjść na parkiet i zatańczyć, chyba, że zagrają coś tureckiego. Na to jednak na międzynarodowych imprezach szans nie ma...więc imprezę określę raczej jako sztywną. Ciekawa jestem, czy to tylko tu w Izmirze tak jest czy wszędzie na Świecie, gdzie jesteście? Może ktoś z Was ma takie doświadczenia.







uwielbiam styl tzw. steampunk...mam takie upodobanie do techniki i historii oraz antyczności. Ten styl łączy w sobie moje upodobania.

KOMEDIA Z PRZESTAWIENIEM CZASU W TURCJI,

Zarządzeniem miłości bez panującego nam prezydenta, w tym roku nie dokonywaliśmy zmiany czasu letniego na zimowy.

Jestem zwolennikiem tego , lecz nie przypuszczałam, że wraz z tm  faktem, nasze mądre telefony tzn. ich oprogramowania np. Samsung...choć teoretycznie byly przygotowane na to, że system zmieni godzinę tak jak to bywa zazwyczaj, nie podoła i się rozstroii. Wczoraj dostałam od Samsunga wiadomość, że żeby uniknąć przesunięcia godziny należy zlikwidować w ustawieniach wszelkie funkcje automatycznej zmiany ,
Co też posłusznie uczyniłam...tym czasem : SPÓŻNIŁAM SIĘ do kościoła bo mój telefon mimo wyłaczenia auto ustawień, jest sam tak mądry, że cofnął się o godzinę ...i jak rano spojrzałąm na niego po przebudzeniu to była 6.17 a słońce zdawało się być zbyt intensywne i wydało mi się ze jest już ok 8.00. Jednak rozespana , powiedziałam...eee tam...pewnie mnie się zdaje.

Rano zrobiłam sobie śniadanie...załączyłam tv i widzę na szerokim ekranie, na polskim kanale, że jest 9.30 ....zmroziło mnie bo jak to skoro ma być między Turcją a Polską 2 godz wyrwa czasowa to jakim  cudem oni maja 9.30 a ja 10.30. Zmroziło mnie bo już wiedziałam, że mam po mszy  sw. w południe i cały plan dnia wziął mi w łeb.
Mszę Św. złapałam wieczorem. Tak u nas nie tak prosto, bo w każdym kościele msze sa w innym  języku i o innych porach a dojazd do każdego z nich to istna wyprawa dla mnie.

Teraz patrzę, że to nie koniec naszej jazdy czasowej. Operatorzy telefonii komórkowej  nie wiem co ale nic z systemem nie zrobili. Więc klapa bo telefon z ręcznego nastawienia nie zmienia daty sam...a i jak ustawię wg. sieci godzinę to mamy po staremu i cofa mnie o godzinę.


Przed godzina na fejsbuku mój znajomy zamieścił zdjęcie ze swojego ekranu.
Komedia na całego ...nic więcej. Zobaczymy kiedy sie to ureguluje. Ile czasu zajmie uaktualnienie oprogramowania sytemów operatorów.

Sytuacja nie do pozazdroszczenia. Sami zobaczcie co 1 godzina może uczynić z ludzkim życiem.

Piotr Rubik feat. Grzegorz Wilk - Straznik Raju [Official Music Video]







Dla tych którzy odeszli, których z róznych powodów nie mogłam pożegnać...Wy pewnie też takowe osoby macie, których nie było Wam dane zobaczyć.



Niech spoczywają w pokoju...i cieszą się WIECZNOŚCIĄ.

czwartek, 27 października 2016

KAWA PO TURECKU

 Nie potrafię inaczej zacząć dnia jak od kawy. Nie piję jej dużymi ilościami, ale max 2 do 3 filiżanek  dziennie. Cudowny aromat jaki unosi się z porannej kawy  to dla mnie rzecz  niezastąpiona.


Dziś natchnęło mnie by napisać Wam o  historii tureckiej kawy oraz o tym jak sobie taką kawę przygotowąć i by Wam pokazać choć trochę, jak się pija ją tu w Turcji,

Nie jestem przeciwną kawie po turecku, jednak pijam ją tylko okazyjnie. Wiecie, że Turcy uwielbiają w sumie herbatę.
Zdarzają się jednak tacy co jak ja bez kawy żyć nie mogą. Jak trafimy na siebie to z pewnością na spotkaniu wypijemy kawę z filtra lub jak chcemy by było bardziej tradycyjnie , wtedy umówimy się na kawę po turecku :)

Jest jedna zasada, kawy po turecku nie pijamy byle gdzie, Robimy to w specjalnych punktach w kawiarniach tureckich w tradycyjnym stylu, różnią się od nowoczesnych zasadniczo. Czasem po posiłku w restauracji kelner zaproponuje wam kawę lub herbatę. Bezpłątną. Nie zawsze jest to świeża herbata i dobra kawa. Bywa różnie. Dlatego kawy pijamy tam, gdzie, żyją z ich sprzedaży.

Kawę tradycyjnie serwuje się w małej porcelanowej filiżance ale oprawionej w uchwyt i przykrywkę w stylu osmańskim. Obok większość kawiarzy serwuje coś na słodko czyli LOKUM my znamy te słodkie galaretki jako rachatłukum :)

HISTORIA TURECKIEJ KAWY

Już za czasów Imperium Osmańskiego kawa była bardzo popularna, Do Istambułu trafiła  z Yemenu w 1517 roku za czasów Sultana Yavuza Selima. Przywiózł mu ją ówczesny gubernator Yemenu Ozdemir Pasza. Który był zachwycony jej smakiem i aromatem.

Izmir

Kawa podbiła serce Sułtana i jego dworu. Ustanowił stanowisko, KAHVECIBASI , czyli ten, który odpowiada za przygotowanie i serwowanie kawy. Kawa szybko stała się renomowanym napojem w pałacu a stamtąd trafiła do domów zwyczajnych mieszkańców miasta.

Podobno pierwszą kawiarnię w Istambule w okolicy Tahtakale ( handlowa dzielnica starego miasta) otworzył syryjski Arab W 1544 roku. Jendak stale snuto domysły na ile kawa jest zdrowa a na ile szkodliwa. Potem kawa została wywieziona do Wenecji i tak w 1615 roku powoli Italia i inne kraje Europy, zaczęły poznawać aromat kawy.
W 1645 roku otwożyła się pierwsza kawiarnia we Włoszech.
W 1643 roku kawa trafila do Paryża a w 1651 do Londynu.
W 1683 roku dostałą się w ręce Polaka wraz z łupami po Odsieczy Wiedeńskiej.
Krótko potem otwarła się kawiarnia w Wiedniu. W Istambule pierwszy interes z kawą otworzony przez Turka powstał najpóźniej bo w 1871 roku ale zasłynął na całą Turcję,,,Kurukahveci Mehmet Efendi. To w tych małych sklepikach w całym kraju, Turcy zaopatrują się w świeżą kawę...po 100 gram po 200 gr. Jak kto woli i jakie ma potrzeby, Wszędzie rozchodzi się zapach swieżo mielonej kawy.

Taka to oto krótka historia tak cudownych ziaren jakim jest kawa.

UWAGA! w niektórych tradycyjnych kawiarniach tureckich przyrządzają kawę nie w tygielku lecz bezpośrednio w filiżance na ogniu. Wtedy fusy znajdują się na górze kawy i tworzą swoistą skorupke. Nie znoszę tej metody i mam na nią jeden sopsób, proszę o łyżeczkę i ściągam skorupkę. W przeciwnym razie przychodzi człowiekowi albo pluć fusami albo je żuć. Zdecydowanie się do tego nie nadaję :)  Jest to zasadniczo nowa  metoda i bez porównania z tradycyjną.

Kawę można parzyć na drewnie, gorącym piasku lub na kuchni gazowej czy elektrycznej.Na zdjęciu zrobionym w Sirince...kawa gotuje się w piasku. Oczywiście jest on podgrzewany od spodu.

TRADYCYJNY SOPSÓB :

Pamiętamy, że kawa do parzenia musi być dobrze zmielona na, taki prawie, że miał. Powinna być swieża. Nie używamy zleżałej kawy.

Do cezve...czyli takiego tygielka jak na zdjęciu ( mosięznego lub metalowego) wlewamy zimną wodę, nie ciepłą i nie z kranu, Zimną z lodówki wodę żródlaną najlepiej.
Na 1 osobę wlewamy do tygielka 1 szklanka wody
wsypujemy 1-2 łyżeczek kawy oraz jeżeli lubimy słodką kawę to
1 łyżeczkę cukru na osobę. Mało słodką 0.5 łyżeczki.






Nika przy kawie z mlekiem...Izmir 2014 przed hotelem Movenpick :)

Gotujemy na małym ogniu stale mieszając, aż się zagotuje i zacznie się pienić. Wtedy pianę rozlewamy do filiżanek i stawiamy raz jeszcze na ogniu. Potem ponownie ściągamy pianę i zalewamy kawą. W połowie filiżanki będzie piana a druga połowa to kawa.

Jeżeli ktoś nie ma ochoty na zabawę z parzeniem kawy w tygielku, to w tej chwili na rynku pojawiły się takie oto urządzenia  do kawy po turecku.
Prościej jednak tygielek przewieźć i jest to zanacznie tańszy sposób i dający wiele satysfakcji.


                                     Wiele firm ma tego typu urządzenia do parzenia kawy.

Ja dodam tu, że zapisałam się do Łaźni Tureckiej ( czyt.SPA )  na basen oraz na peelingi kawowe...obłed zapach kawy i sam masażo-peeling. Polecam wszystkim . Samemu możecie sobie zafundować, wystaczy zmieszać kilka lyżek kawy z oliwą z oliwek by otrzymać mixture do masowania. Spróbujcie przed prysznicem. Kawa wygładza skóre i spala nadmiary podskórnego tłuszczyku. Pomaga pozbyć się wam zmory nie jednej z nas...:) skórki pomarańczowej.




czwartek, 13 października 2016

Yaylı Göze " Kabak Kemane "









Oto na video instrument który nabyłam wysoko w górach w pewnej wiosce, od mistrza gry na tym instumencie. To skrzypce czy jak to woli madolina z tykwy. Ten krótki film prezentuje jak się taki instrument robi oraz jakie dziwięki może sprawna ręka muzyka z niego wydobyć. Ja narzie praktykuje...zobaczymy jak dużo czasu mi zajmie osiągnięcie dobrego  poziomu.  ;)

czwartek, 18 sierpnia 2016

TURCY I KARTY KREDYTOWE

Ponieważ tendencje zarobkowe  większości Turków  są dość niskie  i możliwości finansowania siebie i całej rodzinki  do końca miesiąca dla przeciętnego Turka stanowią nie lada problem a nie działa w tym kraju nic takiego jak opieka społeczna. Turcy postawili na karty kredytowe.

CZY KAŻDY MOŻE MIEĆ KARTĘ ? NIE

1.Stała praca wg. otrzymywanego zarobku, ustalana jest zdolność kredytowa. Będzie wg.tego ustalony limit kredytowania na karcie.
2. Ubezpieczenie
3.Brak zadłużenia
4.Ostatnie 2 rachunki za cokolwiek zapłacone w terminie.
5. Obywatelstwo tureckie.

DLACZEGO? Dlatego, że banki wywęszyły w tym niezły interes...jednak z czasem uatrakcyjniły swą ofertę i pozwoliły na rozłożone na raty zakupów, na zarabianie Mili za zrobione zakupy, na korzystanie z różnych zniżek przy zakupie innych świadczeń w kraju i za granicą.

Na przykładzie mojej karty opiszę Wam jak to działa. Moja karta dostosowana jest do moich potrzeb. Nie wszyscy mogą wejść w jej posiadanie bo trzeba spełniać pewne warunki. Jednak ukarzę wam szerokie spektrum jej zastosowania.

O kartę starałam się kilka lat. W końcu jak ją uzyskałam odetchnęłam z ulgą. Nie korzystam przy zakupach z karty debetowej. To niebezpieczne!. Zwykle np przy zakupie przelotów, firmy nie przyjmują debetowych kart.

CO MOŻE  MOJA KARTA :

1. Zakupy na raty, bez minimalnej kwoty limitu. Na kartę kredytową kupimy nawet 2 chleby w piekarni. Czyli równowartość ok 5 zł.

2. Zakupy na raty limitowane są umowami sprzedających z Waszym bankiem.
Przykładowo, sprzedawca mówi, mogę dać 3 raty, ale jak  weźmie Waszą kartę i zajrzy do komputera to zapyta, czy nie chcecie dodatkowych 2 albo 3 rat od banku. Co oznacza, że nie będą te raty oprocentowane. Tak dokonując zakupów, jedne sklepy dadzą nam np. 3 plus 2 lub 4 plus 5rat . Co oznacza, że zapytają na ile min. rat chcecie lub czy wolicie zapłacić gotówkowo.
Niektórzy sprzedawcy nie posiadają zdolności dawania na raty, stąd jeżeli dają to na metce piszą info.
Cena gotówka....oraz Cena rata ( tu ta cena będzie o parę kurus czy lira wyższa)

3. Zakup biletów lotniczych
4. Korzystanie z Langue na wybranych lotniskach Turcji. Do niedawna to korzystanie było nieodpłatne. Teraz  jest odpłatne ale  da się wytrzymać. Lange serwuje : wypoczynek, posiłki bufetowe, napoje alkoholowe i bezalkoholowe, gazety do poczytania, darmowe Wi Fi oraz gniazdka do załadowania urządzeń. Pełen komfort w  podróży.

5. Mogę pobrać gotówkę lecz to się nie kalkuluje.
6. Muszę pamiętać by w Polsce kupować w przeliczniku Tr lira na złote nie na USD bo wtedy są okropne opłaty i przelicznik niezbyt korzystny.
7.Zlecam zapłaty rachunków typu: telefon. czy media.
8. Kartę można ubezpieczyć, za w sumie niewielką kwotę miesięcznie na 10 krotność limitu karty i płacić to ubezpieczenie na raty. Ja tak zrobiłam. Kiedyś już ktoś użył karty mego męża do zakupów, był na tyle niemądry że zakupy zlecił NA RATY! Bank zaraz taką transakcję weryfikuje. Jednak kwota schodzi co miesiąc z karty i wraca na nią. Tak bank do pewnej kwoty oddaje pieniądze. Dużo stresu.
Ubezpieczyłam kartę, nie mam stresu, mam w tym prawo  do  1 serwisu transferu z domu na lotnisko, oraz do usługi 4 razy w roku Pana od dorabiania kluczy, gdybym została pod drzwiami ( już nie raz tak zostawałam). 1 w roku przegląd dentystyczny też jest w to wliczony. Ubezpieczenie bagażu.

Co jakiś czas bank proponuje różne ulgi związane z posiadaniem karty. Czy to rezerwacje samochodu, hotelu, jedzenie w restauracji itd.
Organizują różne szkolenia lub wypoczynek ...po zniżce.

Za to wszystko zbiera się mile. Za które można kupić coś ze sklepu z którym bank ma umowę, lub zakupić bilet lotniczy.

SPŁĄTA:
Ustala się dogodny dla siebie termin spłaty kredytu. Od rozliczenia kwoty do spłaty ma się 10 dni.Po tym za każdy dzień od tej kwoty odsetki. Nie wielkie ale są.
Można spłacić minimalną kwotę, to od reszty kwoty naliczone będą odsetki. Lepiej więc spłacić tyle ile się zużyło w dany miesiąc albo używać tyle ile się może spłacić. Traktować kartę jak własne konto bankowe. Zwracać wszystko po upływie miesiąca bez odsetek.

W 2013 roku gazety podały , że jest w użyciu blisko 56,7 mln kart kredytowych, a 107 mln debetowych. Co roku rośnie ilość wydawanych kart. Ludzie nie tylko Ci co nie potrafią do końca miesiąca przeżyć za pensję ale i Ci co mają się całkiem dobrze dostrzegli pozytywny aspekt karty kredytowej. Nie mam danych z 2015 roku. Widzę jednak tendencje, zakupów ubrań, jedzenia w restauracjach czy  zakupów paliwa, robionych kartami kredytowymi.

Nie każdy Turek będzie miał ochotę wyjaśniać Wam dlaczego karty używa. Większość z nich nie ma pojęcia jak to działa albo ile płacą za wyciągnięcie gotówki z bankomatu z karty kredytowej. Potem są niemile zdziwieni.



PROJEKT KARAKORUM 2016 / 2017

Pora by zapoznać  Was z moim przyjacielem z Pakistanu, Muhammed Ali Raju ( M.A)  jest profesjonalnym przewodnikiem po przepięknych Górach Karakorum.
Posiada swoją własną agencję podróżniczą BALTISTAN ADVENTURE.
Od wielu lat zaprasza mnie do wspólnego trekkingowania z różnymi osobami w grupach jakie ma. Ja zawsze miałam 100 innych powodów, by się tam nie wybrać. Nie dlatego, że nie chciałam. Nie mogłam. Jak nie praca to zdrowie najbliższych itd.  Potem moje zdrowie i protesty mej lekarki.

Uwielbiam góry.Chodzę po górach od najmłodszych lat. Uwielbiam je widzieć z dołu i z góry.
W zeszłym roku poszlam na Drogę Likjską  ale padł mi projekt Mr. Hasan oraz  Ararat  lecz je wznawiam z końcem 2016 roku dla Mr Hasana ...a w 2017 wybieram się przed wyjazdem do Pakistanu na wspinaczkę na 5136 m na cudowny wulkan Ararat.
Przy okazji jak zawieją dobre wiatry to poszukam tam,  gwoździ z legendarnej Arki Noego, której drewno podobno odkryli Amerykanie kilka lat wstecz z przewodniczącym ekspedycji J. Mcintoshem . Ja wtedy obiecałam te gwoździe właśnie Jemu,  znajomemu naukowcowi J. Mac Macinosh . Założył dawno temu Instytut  Arki Noego.
Czy dam radę do samej góry to się okaże. Myślę , że dam, bo znana jestem, z tego iż mam niespożyte  pokłady energii. Przyznam się Wam, że są odnawialne jak te wschody słońca, codziennie.
Takie wschod podziwiać z Góry...ehhh. Cudo.

 Wulkan MR.ERCIYES 3.917 m...widziany o wschodzie słońca z Balonu na Kapadocji...ok 85 km dalej niż sam wulkan.
 Na Erciyes można dostać się kolejką wagonową....albo wspiąć się. Jest tam również nowoczesne centum narciarskie.

Mr. Hasan posiada 2 szczyty Większy 3,268 m oraz Mały 2.844 m. Od tego zacznę  większą zaprawę po dłuższej przerwie.


Turcja to kraj górzysty i jestem zachwycona  ale co dopiero czuję jak spoglądam na Góry Karakorum ...z K2 na czele i czuję jak mnie wzywają co raz głośniej. M. A również zawsze się za mnie modli , bo to taki człowiek, który kocha ludzi i ich szanuje. Szanuje pracę i czas innych. M.A i Baltistan Adventure dają zatrudnienie doświadczonym i niesamowicie wytrzymałym Sharpom...czyli Tragarze, którzy zawsze są tam , gotowi , by wyjść na szlak z grupami. Baltistan Adventure współpracuje z klubami i himalaistami z całego Świata. Nawiązał ścisły kontak z Himalaistą z Włoch,,,Luca i co roku wspinają się razem. M.A nadesłał mi świetne programy. Pamiętajcie, że nie trzeba się  aż tak wysoko wspinać by poczuć piękno i energię Gór Karakorum, gdy patrzą na Ciebie wierzchołki najwyższych Gór  Świata.



By M.A...Baltistan Adventure @


                                 By Baltistan Adventure@









Ja nie himalaista ale za to z pasją do gór nie mniejszą niż Ci co wspinają się tak wysoko, gdzie moje ciśnienie już nie da rady. Ani nurkowanie ani wysokie góry nie są mi wskazane. Ja max do 5.5 tys mogę. Tak sobie myślę.

W każdym razie czy Wy czy Wasi znajomi, jeżeli chcecie i macie ku temu możliwości i chęci. To polecam Wam by się z M. A skontaktować , on zna angielski i chętnie udzieli Wam wszelkich informacji. Jest niesamowitą postacią. Nie będziecie żałować takiej wyprawy. Koniecznie z asystą.
Kto ma ochotę na kontak to proszę o maila. Podam namiary na M.A. * a o to jego strona na  facebook
 na której jestem honorowym administratorem Baltistan Adventure & Partners" Quest Terra .



Kto będzie miał ochotę w okolicach lipca 2017 wybrać się ze mną na Ararat to zapraszam do kontaktu ze mną. Moja przyjaciółka  z Katowic już się zameldowała i zgłasza chęć wejścia na Ararat. To mnie cieszy bardzo. Mamy już przewodnika, który zabezpieczy nam wszelkie potrzebne zezwolenia na wejście jakie się z tym wiążą i będzie zabezpieczał Nasze przody i tyły.


Tu Ja i moja cudo grupa ...wrócili z Araratu i znaleźli siły bym ich po Istambule  oprowadziła.2015
Obłęd. Teraz ja jestem w dobrej formie ...:)


Góry to moja pasja. Jako  zodiakalnego  Strzelca...nosi mnie wysoko i daleko :)



poniedziałek, 15 sierpnia 2016

"Hetyci" - cały film dokumentalny. Lektor PL











Polecam Wam Kolejny świetny dokument...tym razem o mojej ulubionej cywilizacji...Hetytach. To cywilizacja, która powala na kolana...i wiąże się nierozerwalnie z terenami dzisiejszej Turcji. Tak w czasie wakacji warto trochę więcej dowiedzieć się o cywilizacjach, które odcisnęły swoje piętno na antycznej historii dzisiejszej Turcji. Spuścizna jaką po sobie zostawili, jest niesamowita.



Postaram się Wam udostępnić inne filmy o innych cywilizacjach,również, jeżeli znajdę je w wersji polskiej. Nie zwracajcie specjalnie uwagi na często błednie wymawiane nazwy własne miejsc i cywilizacji przez lektora. Nie daje rady.


KTO Z WAS BĘDZIE CHCIAŁ RUSZYĆ ŚLADAMI HETYTÓW, zapraszam do kontaktu ze mną. Zabiorę Was tam gdzie KRÓLOWIE SŁOŃCA postawili swe kroki.


Życzę Wam dobrego odbioru,

TOLERANCJA PO TURECKU...

Różnie bywa tu w Turcji z tolerancją, jednak w ogólnej ocenie,  uważam, że Turcy są tolerancyjni pod wieloma względami.

Tolerują odmienność religijną, a nawet skłaniają się do jej poznania. Zdarza mi się, że znajomi proszą mnie bym dała im znać kiedy mogliby ze mną do kościoła się udać.

Tak mamy sporo kościołów w całej Turcji. Większość z obiektów sakralnych  jest w posiadaniu kościoła. Niektóre np. Dom Matki Boskiej, należą do Urzędu Miasta. Nikt nie jest przeciwny , manifestowaniu swego wyznania. Mamy medaliki na szyjach, krzyże i nikogo to nie dziwi. Ja nawet otrzymałam od koleżanki olbrzymi krzyż ozdabiany kamykami. Zaniemówiłam. To był prezent na Wielkanoc.

 Niektórzy Turcy nie wiedzą wiele o Naszej wierze. Jednak są jej ciekawi. Być może tego nie wiecie. Jest wielu ochrzczonych Turków, i większość z nich zmieniła swoją wiarę. Inni Turcy zaś mający ścisłe związki z sąsiadami Grekami, są ortodoksami, którzy przeszli na katolicyzm.
Wolno nam odprawiać msze w kościołach , które są otarte dla wiernych.








                                         Katedra św, Jana Ewangelisty...Izmir Alsancak




Wyznawcy izraelscy, również zamieszkujący licznie Turcje od czasów antycznych, mają swoje synagogi, w których się modlą. Często jednak ze względów bezp. życzą sobie asysty policyjnej. Wiecie , że Synowie i Córy Izraela  mają  manię prześladowczą . Niesamowitą manię.

Ortodoksi zamykają swoje kościoły, by je otworzyć na szczególne okazje i ewentualnie dla turysty za spec. zezwoleniem. Ormianie mają kościoły otwarte.

Turcy lubią słuchać, poznawać  i praktykować nawet Nasze Święta.

Przez 16 lat jak mieszkam w Turcji, widziałam różne dziwne jak dla mnie zachowania. Jednak Turcy od ok 10 lat świętują...indykiem wigilię Nowego Roku. Pod Choinką, którą zwą Noworocznym Drzewem, składają sobie Noworoczne życzenia i obdarowują prezentami. Pomyśleć, że jeszcze w 2000 roku szalałam by znaleźć choinkę. Ozdoby zrobiłam z szyszek malowanych na złoto. O tym innym razem. Turcy nie ekscytują się również Walentynkami. Wiele tu opowiadać.
Dowiecie się jednak ze szczegółami jak się pojawiłam w Turcji i co dane mi było przeżyć w pierwszych latach. Wtedy to Turcy zdali największy egzamin tolerancji! Są tacy co jednak uważają, że żadne takie...to nie ich kultura takie multi- kulti praktyki.



ŻYCIE NAD BOSFOREM...WIDOK NA MECZET SULEJMANA WSPANIAŁEGO


Nie da się jednak ukryć, że ta tolerancja, jest dość wybiórcza. Ponieważ Turcy nie tolerują specjalnie kilku grup narodowych oraz religijnych.
Niektórych atakowali, innych atakują tylko słowami. Jednak wiedzcie jedno pora odróżnić Turka od Araba. Nic gorszego jak powiedzieć przeciętnemu Turkowi, że jest Arabem. Potwarz, choć niektórzy jeżeli nawet są z pochodzenia to się do tego nie przyznają oficjalnie. Arabowie to nielubiana przez Turków nacja. Jakie było moje zdziwienie , jak w jednym ze sklepów spotkałam opakowanie opisane KIRLI ARAP ( brudny arab) to było mydło BHP. Takie mydło na glicerynie do wywabiania plam wszelakiego typu!


(JUTRO WRZUCE ZDJECIE MYDELKA)

Teraz przez to, że Turcja ostatnio przeżywa napływ turystów arabskich i uchodźców, to to samo mydło się zwie ARAP SABUNU ( mydło arabskie ). Stale krążą wokół tego tematu. Dla Turka Arab jest brudasem i na poziomie 0.Dla Turka ateisty, to Islam został wynaleziony , po to by leniwy naród arabski nauczył się regularnie ćwiczyć. Mnie to przez myśl nie przeszło, dopóki koledzy moi nie podzielili się swoimi myślami ze mną :)


                           Trabzon Mała Hagia Sofia,,,Muzeum i Meczet  w 1.



 Turcy w dużej liczbie, są obojętni na wiarę. Choć wg systemu, jeżeli nie zgłosisz, że nie masz wyznania to w dowodzie wpiszą Ci, żeś mułzumanin. Tak wyznanie w dowodach tureckich jest wpisywane!~ Ja poprosiłam w urzędzie by ta rubrykę zostawiono pustą. Jestem nie sklasyfikowana religijnie.

Turcy nie myślą dobrze o Alewitach. To taki odłam w islamie. Dla tych co wierzący,  Alewici  są wypaczeni. Trochę moich znajomych jest  Alewitami  i to są przesympatyczni ludzie o szerokich horyzontach.

Turcy nie lubią Żydów. Choć sporo ich mieszka w Turcji to Turkom ze względu na politykę Izraela, Żydzi z Izraela stali się solą w oku. W Turcji mieszkający żyją spokojnie. Nie są atakowani. z tego co mi wiadomo od kolegów żydowskiego pochodzenia.

Sprawa Kurdyjska...Ciężki kaliber.
Turcy i Kurdowie, żyją pod jednym dachem. Tak samo jak Turcy tak i Kurdowie w większości nie znoszą PKK. Czyli ugrupowania terrorystycznego, nie mającego nic wspólnego z walką wyzwoleńczą za to mordujących w imię czegoś całkiem innego.Uważają , że terrorem nie można tłumaczyć niczego.
Kurdowie ze względu na swoje pochodzenie nie mieli łatwo wtedy teraz też nie. Zawsze wpis w dowodzie, świadczący o pochodzeniu ze wschodu Turcji nie ułatwia życia nikomu, kto chce zamieszkać i pracować w Izmirze czy Istambule bądź Ankarze.Im przynależnych miastach i miasteczkach. Nie ma łatwo. Tu jeżeli się nie ma własnego interesu to  by pracować uczciwie, trzeba się postarać i wypracować sobie latami zaufanie i renomę. Takie życie...dla Turków, każdy kto Kurdem i ze wschodu to jest potencjalny terrorysta lub obibok. Tolerancja ograniczona.
Jednak nawet Kurdowie przyznają, że to niestety sprawiedliwa ocena. Nie można Kurdom odmówić gościnności i przedsiębiorczości. Jednak Ci co im się chce są szanowani i poważani pomiędzy swoimi oraz Turkami.





Moja koleżanka...od Niej otrzymałam krzyż....tu Meryem ma fotkę z Jezusem. stwierdziła, że jak może Matka z Synem się nie zobaczyć. Meryem oznacza Marię.

GRECY : Historie o nienawiści jednych do drugich , trzeba wsadzić miedzy mity. Turcy złego słowa na Greka nie powiedzą. Najczęściej Turcy podróżują do Grecji i na greckie wyspy. To Turcy napędzają ekonomię Greków. Grecy, lubią Turków. Myślę, że z małymi wyjątkami tych Greków co to nie są zdecydowani w jakim świecie żyją. Stosunki turecko- greckie uległy ożywieniu i ociepleniu.
Turcy jak tylko mogą to na weekendy i święta do Grecji płyną, lecą, jadą.


Turcy mają kawały nie o grekach lecz o Lazach. To mieszkańcy  wybrzeża M. Czarnego. Przedsiębiorczy i bardzo elokwentni. Turcy trochę zazdroszczą im tych cech. Stąd  sporo dowcipów na ich temat. Jednak nic poza tym. Nie są Oni przedmiotem ataków.



Reasumując. Turcy to tolerancyjny naród. Potrafiący zdzierżyć najcięższe warunki, życia .Są tolerancyjni na wiele sposobów. Nie są rasistami a ich niechęci do pewnych narodowości są bardzo uzasadnione. Turcy nie dadzą Wam paść z głodu i pragnienia. Użyczą swego domu byście przenocowali. Pomogą jak mogą.

W większości. W mniejszości...należy być ostrożnym co się i przy kim mówi. Z kim się podróżuje i u kogo jada.

Pamiętam z jakieś 12 lat temu, jeszcze na pokładach autobusów  dalekobieżnych podawano komunikat, by nie przyjmować niczego do jedzenia czy picia od nieznajomego podróżnego.
W tej chwili już tego nie podają. Co nie świadczy bynajmniej o tym, że wszyscy są cacy.
Niektórym Turkom : odbija palama. śrubka się poluzowała itd. Nie wiemy na kogo natrafimy.


Jednak ogólnie Turcy to przyjacielski naród. Najnieszczęśliwszy naród na Ziemi. Podobno.
Zmęczeni lecz pozytywnie zakręceni.







sobota, 13 sierpnia 2016

MENTALNOSC TURECKA IV ...RODZINA...KLASA NISKOBUŻETOWA.








Temat Rodziny Tureckiej to sprawa dość zawiła, będę musiała sporo wyjaśnić w kwesti budowy rodziny , hierarchii wartości oraz godności.
Pozycji kobiet i dzieci w rodzinnej strukturze.
Nazewnictwo poszczególnych członków rodziny...bliższej czy dalszej, to mozolny proces, nawet dla samych Turków. Turcy to określenie ogólne dla tych co zamieszkują tereny Turcji oraz posługują się Tureckim paszportem  : Laz, Czerkezi, Kurdowie,  Turcy, Żydzi, Ormianie itd.



W związku z faktem, iż Turcy są dość skorzy do rozmnażania to, społeczeństwo tureckie osiągnęło blisko 80 mln i dalej przejawia tendencje wzrostowe :) Przyrost naturalny, z wyżem demograficznym powinien cieszyć i napawać optymizmem.
 Społeczność Turcji jest w większości dość młoda. Nie brak świeżej krwi a co za tym idzie, wszędzie tłoczno. Nie ma wystarczających miejsc w szkołach oraz nie ma dość dobrej pracy dla tych co kończą wyższe szkoły lub jakiekolwiek szkoły.


BURAK TO KOŃ MAHOMETA :) nie to co Wam na myśl przyszło :)))


Turcy nauczyli sobie radzić na wszelkie sposoby. Część opuściła Turcje w poszukiwaniu szczęścia za granicami kraju. W tej chwili ze względu na wielką niewiadomą w polityce, co raz częściej Turcy pytają mnie dokąd ewentualnie wyemigrować. Polska jest dla większości niepoznanym  kierunkiem prawie tak jak daleka Kuba czy inne odległe państwo. Ci którzy tu założyli rodziny z Polkami, cieszą się , że tu mieszkają. Nie sprowadzają jednak masowo swoich tureckich rodzin .Żyją blisko polskich rodzin. Pracują w różnych zawodach i doceniają po długiej adaptacji, że mają tak bogaty kulturą i dobrymi ludźmi kraj, gdzie nie ma tłumów na ulicach. Gdzie ludzie szanują swoją prywatność.

W 1956 roku przedstawiciele z Niemiec  zaprosili do swoich fabryk siłę roboczą proletariatu tureckiego.  Zaprosili, lecz nie przewidzieli, że struktura rodzinna Turków różni się zasadniczo od europejskich standardów. Siłą wyznaczyli im terytoria do zamieszkania, wcisnęli Turków w enklawy. Nie zapewnili im szkolenia z języka. Turcy musieli sobie radzić. Zaczęli ściągać swoje rodziny. Od najbliższej do najdalszej. Tak w Niemczech i Holandii zamieszkali Turcy. Nie koniecznie ich najlepsza wersja. Co wywołało u  ludzi Europy uczucie, niechęci do Turków. W efekcie zrodziło się mylne wyobrażenie na temat potencjalnego Turka. Klasa Niskobudżetowa, tak bym tą grupę nazwała. Nie była w stanie dać dobrego na temat swego narodu. Brakowało im ogłady i kultury. Nie chcę tu uogólniać, ponieważ wielu z Was być może poznało  tych ludzi i wyrobiło sobie opinię na temat poszczególnych jednostek. Nie mogę jednak nie uogólniać, to konieczność .

Ruszyli więc w drogę ci co w Turcji mieli żle, nudno i często ci co żadnego zatrudnienia nie mieli. Niektórzy często tam pracują, a następnie wracają by inwestować lub godnie żyć za emeryturę w Turcji.








RODZINA KIEDYS : Wielodzietna min 2 dzieci do 12. Czasy wymagały by po  I Wojnie Światowej się pozbierać.
GŁOWA RODZINY; Ojciec, wujek, najstarszy syn. W zależności kto przy życiu.
SZYJA RODZINY ; Matka lub ciotka ze strony matki lub ojca.
STARSZYZNA ; Dziadek, Babcia.

Szacunkiem darzy się starszych, nie pali się i nie pije przy nich. Nie zakłada się nogi na nogę. Całuje się w rękę i dotyka czoła. Można odmówić , nie ma problemu. Ja nie całuję nikogo w ten sposób. Nie jest to w moim stylu. Nie zmuszają mnie, uśmiechają się.

Relacje rodzinne są ważne, jednak co raz więcej jest zepsutych stosunków rodzinnych. Nie ma lekko.
Turcy robią często zjazdy rodzinne. Niejednokrotnie 50 osób to tylko część rodziny :)
Im biedniejsza rodzina tym liczniejsza.

RODZINA DZIŚ : 1 lub 3 dzieci max. Wyłączając rodziny kurdyjskie, które nadal są wielodzietne do 12. * Kurdowie zakładają, że kiedyś będą stanowić znaczącą liczbę pośród tureckiej ludności.

Pan E. namawiał Turków by mieli min 3 dzieci. Kasy na ich utrzymanie nie proponował.
Życie w Turcji jest ciężkie i z pewnością bardzo kosztowne. Ktoś kto posiada 3 dzieci nieźle musi się nagimnastykować nad tym jak zdobyć finanse.


SYSTEM RODZIN NISKOBUDŻETOWYCH :

 od : analfabety do inteligenta.

Mąż pracuje, przynosi pensje. Kobieta rodzi dzieci i matkuje im przez resztę życia. Są tacy co nawet mając 35 lat nie wiedzą jak się usamodzielnić. Jednak ten typ niańczenia dorosłego występuje częściej w rodzinach średnio budżetowych. W niskobudżetowych, dzieci usamodzielnia się w tempie ekspresowym, by pomagały rodzicom w zarabianiu. Inne w młodych latach idą na  żebry lub zarobkować na ulicach. Nic tak nie złości mnie jak biedne dzieciaki sprzedające wodę między samochodami lub chusteczki higieniczne.
Oglądacie pewnie już nie jeden serial turecki. Zauważcie jak wygląda tam życie rodzinne.
Kobiety uważają, że powinny posługiwać mężowi i dzieciom. Prawdziwa Pani Domu> posprząta, wypierze, ugotuje, nastawi herbatę, poda herbatę, Wydaje się to normalne, że wszędzie tak jest jednak jeżeli sobie kobieta nie wychowa mężczyzny, to  próżno będzie oczekiwać, że kiedyś on podniesie się żeby cokolwiek w domu zrobić. Seksualna posługa, również stanowi obowiązek nie koniecznie przyjemność.

Mężczyzna prócz pracy ma prawo do rozrywki w jednej z Kahve. To takie zadymione spelunki z herbatka lub kawa po turecku serwowana do stołu dla tych co grają w OK lub Trik traka * tur. TAVLA . Wstęp mają tylko mężczyźni. Od biedy kobieta co odważy się tam wejść nie będzie wyrzucona. Powodzenia :)
Nie pomyślcie przypadkiem, że wszyscy mężczyźni chodzą w takie miejsca. Jednak na wsiach i małych czy nawet w większych miastach, chętnych nie brakuje.

Turcy to naród co się uśmiecha mimo iż jest bardzo nieszczęśliwy.

Duszą się we własnym systemie, pobożnie zgadzając się na taki los. Jeżeli ma się 2 dzieci w wieku szkolnym. zwykle ciężko starcza do konca miesiąca.





NA TALERZU  :

Nie jada się codziennie mięsa.
Zapycha się makaronem z koncentratem pomidorowym i tonami białego chleba.
Zupa  Nic * Sehriye Corbasi ( to takie makaroniki w kształcie ziaren żyta , podsmażone na koncentracie pomidorowy z odrobiną oliwy i zalane wodą) Wbrew pozorom bardzo smaczna zupka nic.Zupa z Soczewicy ...zdrowa i pozywna.
Nie ma wyjść do restauracji nawet 1 na miesiąc. Większość spraw załatwia się na kreskę lub kredytową kartą. < ewenement karty kredytowej opiszę w osobnym poście > bez niej potencjalny Turek nie wyobraża sobie życia.
Od czasu do czasu PIDE z mielonym mięsem lub Lahmacun. To najtańsze wersje żywieniowe. Do tego salata z pomidorem i ogórkiem oraz cebula.
Czasem jajko.Raz na ileś kurczak z rożna lub sotte z warzywami. I tak w kółko.

KOSZT UTRZYMANIA  :

Prócz takich opłat, jak czynsz, media , telefon, internet. Dojdzie utrzymanie dzieci w szkole. Uniformy , które są obowiązkowe i co 2 lata się zmieniają. Książki.
Kursy doszkalające w szk. Podstawowej oraz potem w Szk. Średniej.
Przejazdy: Transport w Istambule wysysa z człowieka kasę! W Izmirze jest dobrze , bo na 1 bilecie z przesiadkami mamy 90 min .
Na wsiach są minibusy ale często też na piechotę.

Często w miastach są kursy doszkalające lub hobbistyczne, organizowane przez Urzędy Miasta z myślą o tych co mają problemy finansowe. Można zapisać dziecko i płacić na raty dość niską  kwotę w przeciwieństwie do prywatnych kursów.

Wyjazdy ? wokół własnej osi, często Turcy mieszkający w Istambule nie byli w Ankarze czy Izmirze. Chyba, że mają tam rodzinę , którą odwiedzą czasem. Jak zostaną zaproszeni.
Za granicę wyjadą  nieliczni. Inni czasem gdy życie zmusi ruszą ze swego miejsca zamieszkania.


CDN










piątek, 12 sierpnia 2016

Cały film: Last Minute [2013] [PL] [ONLINE]



Wakacje w Egipcie ...dobra komedia w sam raz na wakacyjny czas...:)

NOT: W filmie widać 2 meczety obok siebie...niech Was nie zmyli architektura, to meczety wprost z Istambulu. Nie wiem skad im się ten widok wziął w Egipcie,  ale za to przy kolejnej okazji opowiem Wam jak kręcono w Turcji amerykańskie produkcje. Ubaw gwarantowany :)


środa, 27 lipca 2016

WEHIKULEM CZASU Z NIKĄ ku LEPSZYM CZASOM ...czyli wyszperane w archiwum przewodnika.


Dziś nie mam weny by się specjalnie wywnętrzać. Właściwie to nie tylko dziś. Tak już od jakiegoś czasu bo 2016 rok zaczął się dla mnie nieciekawie, a potem zrobiło się jeszcze gorzej. Wehikuł czasu ma to do siebie, że zabiera nas dokąd chcemy. Ważne by z tego wyjść z mnóstwem doznań. Cofamy się w przeszłość bo przyszłość jest na razie w niedostępnej dla Nas opcji  a teraźniejszość nie jest zbyt ciekawa.

Wrzucam trochę zdjęć a opisaniem ich zajmę się w dogodniejszym dla mnie czasie.


OD ANKARY, Yazili Kaya ( Królestwo Hetyckie) >>> KAPADOCJĘ >>> PRZEZ M. ŚRÓDZIEMNE I DROGĘ LICYJSKĄ ETAP III DO PRIENE>>>> MORZE EGEJSKIE PO ISTAMBUŁ.

Na zdjęciach mam różne twarze, tak już mam nie zawsze wychodzę tak jak wyglądam lub wyglądam jak wychodzę. Teraz obcięłam włosy i zrzuciłam zbędne kilogramy. Przepraszam z chaos...foty nie są wrzucane wg miejsca tylko jak wypadło. Ci z Was co już w Turcji byli mogą próbować swoich sił i zgadywać. Potem jak podpiszę wszystkie zdjęcia dowiecie się , czy dobrze wiedzieliście :)

Miłej zabawy...jak Was znudzę to wystarczy zamknąć posta :)