poniedziałek, 26 maja 2008

TURECKIE OBYCIE..


TELEFONY...
Nie nalezy sie dziwic, jezeli ktos pewnego dnia zadzwoni na nasza komorke albo telefon domowy i nie przedstawiajac sie oraz nie mowiac dokad chce zadzwonic zarzada odpowiedzi na pytanie ..kim jestes..gdzie on dzwoni i dlaczego Twoj numer to Twoj numer jak powinien nalezec do kogos tam..Mozna naprawde dostac nerwowych drgawek jezeli tego typu telefony zdarzaja sie sukcesywnie.Poczatkowo moim automatycznym odruchem bylo odpowiadanie na zadane pytanie..to pierwsze bo przy drugim dochodzilam do siebie by zmienic taktyke wypowiedzi na ostrzejsza.W tej chwili odbierajac telefon i slyszac w sluchawce..halo a Ty to kto(doslownie).. odpowiadam A Wy to kto i z kim chcial Pani/Pan rozmawiac?Skutkuje tak, ze osoba po drugiej stronie sluchawki czuje sie zdezorientowana i zaczyna udzielac odpowiedzi na stawiane jej pytania.W najgorszym razie rzuca sluchawka bez slowa(to sie zdecydowanie czesciej zdarza)

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

A dzwonia z reklamami? Bo w Polsce tego coraz wiecej i krew mnie zalewa jak odbieram dziennie ze dwa telefony od roznych marketingowicow i innych badaczy opinii publicznej, ktorych pierwsze pytanie brzmi "ile pan zarabia?". Mowie wtedy cos niemilego i odkladam sluchawke.

Czarny Rycerz

Nika pisze...

Z reklamami jeszcze nie dzwonia.Raczej dzwonia, banki Twoje wlasne, zeby Cie poinformowac o nowych opcjach.Zdarza sie jednak raz na rok...gora 2:)