DZIEN 1 i 2 ISTANBUL
Przylot do Istanbulu. Osobiscie powitam Was na lotnisku:) Wybierzemy sie na spacer orientacyjny po okolicy.Nocleg
DZIEN 2
Zwiedzamy Istanbulu a wieczorem lapiemy pociag do ANKARY
( 2 os. kabiny z lozkiem- kszetka i klimatyzacja).Przejazd.
DZIEN 3
Wsiadamy do autokaru i jedziemy do Muzeum Cywilizacji Anatolijskich ( najlepsze muzeum europy 97 roku).Przejazd do Mauzoleum Atatürka - Anatkabır.
Opuszczamy Ankare i udajemy sie do Kapadocji zatrzymujc sie na dluzsza chwile przy jeziorze Slonym.Nocleg.
DZIEN 4, 5
Zwiedzamy Kapadocje.Spedzamy tam w sumie 2 noce.
Opuszczamy Kapadocje i udajemy sie do Konii.Po drodze zwiedzamy jeden z najpiekniejszych Karawansaray Sultan Hanım.Po zwiedzaniu Konii Muzeum Mevlany i Türbe(grobowiec).Przejazd do Pamukkale i nocleg.
DZIEN 6
Po sniadaniu zwiedzamy Pamukkale. Ruszamy w dalsza droge i spotykamy sie z polskim Bratem Kapucynem na mszy sw. w domku Matki Boskiej w Efezie na Wzgorzu Slowikow.
Nocleg w Kuşadasi ( wyspa ptasia).
DZIEN 7
Zwiedzamy Efez i oklice. Czas na zakupy. Okolice Kuşadası sa najlepsze na zakupy.
Nocleg w Kuşadası.
DZIEN 8
Wyjazd do Bodrum, podrodze zwiedzanie miast antycznych. Przybycie do Bodrum i wsiadamy na Lodz tzw. Gulet ( to specjalna Lodz, ktora moze plywac, ma zagle i motor..Ma kajuty a kazda z nich ma prysznic).
Zaczynamy nasa Wielka Przygode na Gulet. Na jej pokladzie pozostajemy przez kolejne 6dni.
REJS GULET
Podrozujemy miedzy zatokami Bodrum i Marmaris. Zatrzymujemy sie by trackingowymi szlakami dotrzec do antycznych miast badz pobyc z natura i nacieszyc oczy jej niecodziennym pieknem. Posilki spozywamy na Gullet w co raz to innej zatoce :)
DZIEN 15
Opuszczamy Gulet i zegnamy sie z jej zaloga. Przejazd na lotnisko w Bodrum i wylot do Polski.
Kontakt
e-mail: turktroter@gmail.com
skype : turktroter
moj 2 blog to :
www.kierunek-turcja.blogspot.com
6 komentarzy:
Plan wycieczki po prostu super! Chciaz mieszkam tu dlugo i znam te miejsca wybralabym sie na takie zwiedzanie. Pozdrawiam
Po artykule na gazecie zajrzałam na Twojego bloga.Myślę,ze muszę zacząć od poczatku.Chętnie przejrzę!
Emilka, dziekuje Ci za ten komentarz. Obiecuje, ze sie wybierzemy wspolnie wszyscy jak juz podchowacie Bengusie...:)
aga_xy...ciesze sie, ze tu trafilas...i zycze Ci milej lekturki. Mam nadzieje, ze sprawi Ci przyjemnosc poczytanie mego bloga. :)
Pozdrawiam
Przeczytałam artykuł i, choć nie mieszlałam w żadnym kraju islamu, to znam je dość dobrze. Nie przytoczę tego, co sobie pomyślałam. Dobrze,że podano linak do bloga. Odszczekuję (trochę niepolitycznie)wszystko i życzę Ci wielu turystów oraz wytrwałości, pozdrawiam Sandra-al
Dziekuje Ci Sandro, tak to widzisz bywa z tymi wywiadami. Ciesze sie , ze wymoglam na redakcji wpisanie mego linka.Obawialam sie jednak ze go moze malo kto zauwazy bo ani w innym kolorze ani tlustym drukiem, ale odetchnelam z ulga, ze kto chce to wie, gdzie kliknac. Moja mama tekst 3 razy czytala i nie dopatrzyla sie linka.
" Nie taki diabel straszny jak go maluja" mowi stare polskie przyslowie...mysle, ze wiecej osob zmieni zdanie na moj temat. Bo uwazam , ze nie zasluguje na potepienie.
Pozdrawiam
Prześlij komentarz