niedziela, 25 kwietnia 2010

PRAWDA O LUDOWBOJSTWIE DOKONANYM NA ORMIANACH....CZY MIT.

Poniewaz odkladam ten temat w nieskonczonosc z roznych powodow na prosbe Bounca zdecydowalam sie go ropoczac. Pierwszym powodem odklozenia na "pozniej" bylo to iz, czesc tych co wpadali na mego bloga i czytali me mysli i zdanie na rozne tematy nie potrafili zachowac odpowiedniego poziomu by przedstawic swoje racje. Ja szanuje odmiennosc zdania innych jednakze po kilku atakach na mnie zamknelam anonimowosc komentarzy. Kazdy, kto bedzie chcial cos napisac bedzie musial zostawic swoje ID. Mysle, ze mniej odwazni nie zdecyduja sie pisac.
Wychodze z zalozenia, ze mozna sie wypowiadac i dyskutowac o pewnych " drazliwych" tematach tylko wtedy, gdy ma sie wiadomosci poparte zrodlami wiarygodnymi i ma sie swoje zdanie nie zdominowane stronniczoscia.

Sprawa Armenska nie dotyczy nas Polakow w zupelnosci. Nie zrozumialy jest dla mnie fakt, az tak zawzietej w niektorych przypadkach asymilacji z tematem "kto kogo, kiedy i dlaczego"?

Aby zroumiec jakies fakty nalezaloby zimno spojrzec na pewne aspekty sprawy. Czasem rzeczy, ktore widzimy, slyszymy, czytamy nie sa tym na co wygladaja a zanimi nie zawsze to co widzimy jest prawdziwym obrazem sekwencji zdarzen.


Sprawa Armenska nie powinna byc przez nas traktowana jako sprawa walki o niepodleglosc czy cos podobnego.

To co tu napisze jest nie rzecza "wyssana z palca" to fakty o ktorych przeczytalam w ksiazeczce napisanej specjalnie na potrzebe przewodnikow. STreszczajacych cala ta historie w konkretnych argumentach, popartych dokumentacja ( kasiazeczka zawiera oryginaly dokumentow z konsulatow roznych krajow na terenie panstwa Imperium Ottomanskiego i innych urzedow).

Ksiazeczke ta z czasem zamierzam przetlumaczyc na polski to wtedy dopiero moze znajdzie sie ktos, kto zacznie myslec nie z zacietoscia scyzowyka o tym co mialo miejsce.

" ZDARZENIA ROKU 1915 ORAZ ZARZUTY " LUDOBOJSTWA ARMENCZYKOW" przez Prof.Dr.Yusuf Halaçoğlu. Prezes Zrzeszenia Historii Turcji.








KIEDY SPRAWA ARMENSKA ...OKAZALA SIE BYC SPRAWA ARMENSKA I JAKIE BYLY PRZESLANKI JEJ POJAWIENIA SIE.

W roku 1915 Ottomanie zmuszeni sa wydalic z terenow Imperium Armenczykow. Mieli zostac przesiedleni do Syrii. W dzisiejszych czasach ponad 20 krajow poparlo tzw. " ludobojstwo". To jak bylo naprawde powinno jednak byc wyjasnione przez inne grupy a nie tylko ze strony Diaspory Armenskiej, ktorej cele sa jasne i niekoniecznie czyste.

Armenczycy zyli w pokoju przez 850 lat,... od czasow Turkow Seldzuckich, az po czasy Imperium Ottomanskiego. Jednakze w roku 1877-78 sytuacja sie zmienila. Po wojnie miedzy dwoma mocarstwami Rosja i Ottomanami rozpoczal sie nowy dzial. W jego ramach znalezli sie Armenczycy wtlocznie przez inne panstwa mocarstwa w ich gre. Rozpoczely sie zawody miedzy Rosja a Anglia. Mieszala tez Francja i Niemcy. Co odwazniejsi Armenczycy w tej sytuacji zaczeli zakladac partie i zwiazki zarowno w kraju jak i za granica.
Siedzib y tych partii staly sie gniazdami skupiajace fanatykow wypelnionych nieczystymi chceciami i myslami. W 1878 roku zostal zalozony miejscowosci VAN RUCH CZARNOKRZYZOWCOW ( odpowiednik Kuklux Klanu )! Dwa lata po tym fakcie 1980 roku partie i zwiazki, ktore utowrzone byly na terenie Rosji zaczely wysylac bron Armenczykom zamieszkujacym Anatolie. Do tego celu dodatkow zostal zalozony Zwiazek w miescie Erzurum.

Nie mam czasu neistety zaglebiac sie w szczegoly..jednak dodam...,ze w kolejnych latach w Van posstaje partia amerykanska, ktora ma na celu zapewnic wsparcie Armenczykom. Potem w Genewie postaje zalozona przez marksistowskich Armenczykow inna partia zwana Hınçak ( nie znam odp. polskiego) Wszystkie te partie mialy na celu zapewnic tzw. "ochrone" Armenczykom zyjacym w pokoju na terenie Anatolii. Nie zapominajcie o jednym, ze wszytskie te panstwa planowaly pozniejszy podzial ziem Imperium Osmanskiego na czesci. Rosja chciala miec latwy dostep do cieplego morza. Anglia chciala zatkoke Dradanele i Istanbul , Francja zas tereny nad morzem egejskim itd. To jednak troche pozniej. Plany jednak juz powstaja.
Celem Armenczykow bylo sklocic ludnosc zamieszkujaca Anatolie, zasiac niepokoj i terror. Namawiano ich do unikania placenia podatkow oraz do powstania przeciwko Sultanowi.

Tak tez partie, ktore powstaly w Rosji, Iranie, Europie i Ameryce otworzyly swoje filie w Istanbule, Muş, trabzonie, oraz Bitlis... pod nazwa PARTIA ARMENAKAN ...PARTIA HINÇAK otworzyla filie w takich miastach i regionach jak Amasya, Tokat, Bafra, Mizraf,Yozgat,Arpkir oraz Trabzon. Trzecia partia tez nie byla gorasza i usadowila sie w Istanbule oraz Wschodniej Anatolii.

W 1895 roku powstaly zamieszki zwane pod nazwa Rebelii Sason. To pozwolilo propagandzie Armenskiej wyolbrzymic sprawe. 20 lipca 1895 roku miedzynarodowa komisja oglosila w swoim raporcie, ze Armenczycy byli niewinni i BEZBRONNI:)
Partia Hınçak...ukarala tych Armenczykow, ktorzy nie chcieli brac udzialu w rebelii. Zostali zamordowani przez czlonkow parti. Po tym zajsciu zaobserwowano zamieszki w innych miastach i czesciach kraju. Po kolei szlo to jak domino.

Ottomanom pozostal do rozwiazania nie maly problem. Z jednej strony okrzyczani niewinnymi i bezbronymi Armenczycy czuli sie bezkarni. Zlapani i sadzeni, wypuszczani byli jako niewinni. Terror sie szerzyl.

Wygladalo by na to, ze do 1915 roku Ottomanie wzmagali sie z terrorem na wlasnych ziemiech, tym czasem stala za tym wszystkim olbrzymia maszyneria rzadow krajow zachodnich, ktora dyplomatycznie obserwowala wzmagania Ottomanow.


cdn. nie wiem kiedy bo mam 15 dniowa objazdowke.

Pozdrawiam czytajacych. Nie jest to lekka lektura. Zwlaszcza, gdy rodza sie pytania przerozne. ARMNCZYCY czyt. ORMIANIE.

3 komentarze:

B0UNCE pisze...

Dziękuję bardzo za ten artykuł, czy może raczej wstęp do (mam nadzieję :)) czegoś poważniejszego i dłuższego przede wszystkim, związanego z tą sprawą... Nie przypuszczałem, że Ormianie faktycznie byli nie bez winy ze swojej strony, że tworzyli swego rodzaju "bojówki" (chociaż może to niezbyt odpowiednie słowo, jednak były to jakieś paramilitarne "przybudówki" partii armeńskich). Inna sprawa, że skoro rzeczywiście doszło do masowego mordowania Ormian, to znaczy, że Turcja (wtedy Imperium Osmańskie) też jest winna. Ale, jak się okazuje, nie była jedyną stroną w tym sporze.

artur pisze...

No... skoro fakty pochodzą z książeczki napisanej specjalnie na potrzeby przewodników przez tureckie wydawnictwo to...tak jakby pisać o Katyniu opierając się na książeczce wydanej przez Książkę i Wiedzę w 1972r.

Andrew pisze...

Do Artura:
Czyli co? Jeśli będę czytał o "pogromie kieleckim" (jeśli taki istniał - nieprwdaż)to jedyna słuszna książka, którą można czytać powinna być wydana przez Żydowski instytut z Telawiwu lub Nowego Jorku?