niedziela, 19 kwietnia 2015

TURECKIE SMAKI PROSTO Z FESTIWALU "SMAKÓW ANATOLIJSKICH" ...IZMIR*BOSTANLI 10-13.04.2015


Nareszcie  troche słońca i miłe towarzystwo, w to niedzielne popołudnie spotkałam się z 2 paniami z Politechniki Koszalińskiej. Przyjechały na tydzień do Izmiru by zaznajomić się z warunkami panującymi na tutejszym Uniwersytecie 9 ego Września  ( Izmir 9 Eylul Universitesi ) oraz by poznać troche miasto, zanim rozpoczną współpracę z młodzieżą i uniwersytetem.

Nasz rekonesans polegał na połapaniu przejazdów, przepływów I w ogóle komunikacji miejskiej jak I zaglądnięciu na szybko w najważniejsze dzielnice miasta.
Swietne towarzystwo na niedzielę. Mam nadzieję, że i im się podobało. Tak przynajmniej dały mi pomysleć :)

Potem z mężem udaliśmy się na dobiegający końca Festiwal Anatolijskich Smaków do Bostanli ( dzielnica Izmiru na drugim stronie brzegu).

Organizatorzy zapewnili 2500 m kw powierzchni dla 51 wystawców i producentów z całej Turcji. Jednak w sumie nie zajeli więcej niz 30 stanowisk.
Dla mnie to jednak było wystarczająco. Zaopatrzłam się tym samym w przysmaki, które uwielbiam.
Nie da się ukryć, że Turcja ma cudowną kuchnię i jest ona pełna przedziwnych dobrych rzeczy, wszyskie te rzeczy wytwarzane  są z darów natury.


W SŁOIKACH DUT PEKMEZ, W SKRZYNCE UZUM PEKMEZ..taka pasta.
W pudełku Kahvaltilik ezmesi a w tym z tyłu pudełku marmoladka z owoców
zapomniałam jakich. Pycha kwaskowata , tak jak lubię...:)




                

 
 
 
 
 

      Icli Kofte...to mieso mielone z cbula i przyprawami wpakowane w cistową otoczkę. Czasem są i orzechy dodane. By zaspokoic piwrwszy głod wystarczą 2 sztuki.


 
przekąski

 
      LAHMACUN...cieniutenka pizza z mielonym i mocno przyprawionym miesem i pomidorami
zeby sie najesc wystarczy 2 lub 3 Lahmacunu.




             MARMOLADKI Z RÓZNYCH OWOCÓW, ŻURAWINA, HIBISKUS



                                                                          dynia na slodko


 
 
robimy makaraonik na super deser KUNEFE...to makaronik upieczony w srodku ze spec. serem, ktory sie lekko roztapia i zalane sypropem z cukerem...posypane pistacjowym pyłem.


                           pyszne sery...im poświęcę osobny post na moim blogu.



KOZI SER...Na zdjeciu.
 
 
 


ESKI KASAR( stary ser)...to twardy ser typu Gravier. pychota.



 
OPIS
A co to jest...to na zdjęciach ? Opis krótki potraw .
 
Zaczniemy do PEKMEZU...Pekmez to gęsty syrop , zawiesisty, robiony z wyciągów, różnych owoców: chleba świetojańskiego, winogron, morwy , granatu. Nie da się opisać słowami jak pyszne są te wyciągi  wg, pradawnych receptur z poszczególnych regionów Turcji. Jak zdrowe I odżywcze to sprawdzone przez lata.


Pekmez z Morwy ( DUT PEKMEZI) : morwa czarna lub biala owoce..gotowane z dodatkiem tzw. białej ziemi. To caolin z wapniem. Sprawia, że pekmez jest gęsty, słodki tylko I wyłącznie słodyczą owoców. Rano spożywa się go naczczo na łyżce lub z chlebem. Można też dodać do wody I wypić.

Pekmez z winogron ( UZUM PEKMEZI): Kapadocja oraz Tokat we środkowej cześci  Morza Czarnego, słyną ze swoich pekmezów. Na Kapadocji , robi się również pekmezy morwowe. Jeżeli jednak chodzi o winogrona  to te z Kapadocji są najbardziej znane I porządane w całym Kraju do produkcji win oraz pekmezu.

powyżej w poście zamieściłam film o tym jak się Pekmez robi..,albo wystarczy skopiować poniższy link do browsera. Obok pekmezu z winogron znajdziecie inne filmiki.O pekmezie z morwy czy arbuza.Z tych filmoków, poznacie również sposób na TARHANE..oraz SALCZE.

https://www.youtube.com/watch?v=x0NYMxDQB_k

Powyżej zamieszczam link do filmu na temat robienia pekmezu.
 Ziemie Kapadocji przez to iż są przede wszystkim tufem, bogatą skałą wulkaniczną.Posiadają szereg minerałów, stąd wyjątkowość winogron z Kapadocji.
Pekmez robi się zarówno z białych jak I różowych winogrion. Na Kapadocji uzywa się tylko białych.
Na filmie zobaczycie co po kolei robi się by uzyskac Pekmez. Czas gotowania syropu to ok 2 godz. Bialą ziemię należy domieszac, gdyż w przeciwnym razie pekmez się nie uda. Bedzię kwaśny, płynny i spieniony. Ziemię dodaje się po to by nie wytworzyła się piana podczas gotowania oraz by wydobyć smak winogrona. Nie dodaje się grama cukru. Niektórzy , dodają jajko. Inni robią bez dodatku jajka. Z dodatkiem jajka może ma dodatkową wartość odżywczą jednak ja wolę bez.


 Ajwar a po turecku KAHVALTILIK EZMESI:

To pasta z ważyw i przypraw. takich  jak : baklażan, paprika słodka lub ostra, cebula, pieprz , sól i inne konieczne przyprawy. Używamy jej przy śniadaniu na chleb pod ser lub samą z chlebem.
Świetnie nadaję się pod wędliny.
Taką paste robi się i na ostoro i na łagodnie. Każdy znajdzie swój smak.

SALÇA ( Salcza) po naszemu koncentrat: Jak przychodzi jesień to Turczynki, biorą się za robienie zapasów, Salca jest najpopularniejszą formą zachowania walorów papryki czy pomidora z okresu, gdy są hodowane naturalnie a nie szklarniowo. Po to by zimą wykorzystać salce do potraw. Oraz by z niej robić zupy. Salcza to pomidory i paprika z cebulą, odpowiednio gotowane stają się pasta. Wystepują też : salcza paprykowa lub pomodorowa. Można je cały rok stosować do wyszystkiego. Odpowiednio przechowywana przetrwa nawet do kolejnego sezonu jesień- zima.

TARHANA czyli zupa Jogurtowa, idąc za myślą postepu, to zupa, która karmiła setki lat wstecz wojska Ottomańskie. To pierwsza w świecie zupka instant. Zrobiona jest z : papryki, cebuli, bami( okry). pomodorów i jogurtu, z dodatkiem mąki.Ususzonych i sproszkowanych. Tarhanę zalewa się gorącą wodą i solidnie miesza. Posypać można miętą i zjeść z apetytem. Nie da się ukryć, że zupki instant to wcele nie wielkie odkrycie naszych czasów. To MEGA odkrycie Ottomanów. Ich wojska musiały być solidnie karmione. Nie mogło im zabrakąć ani witamin ani protein. Każdy wojak, który ruszał na bitwę miał przy sobie zawsze solidny zapas Tarhany.

DLA TYCH CO NIGDY NIE WIDZIELI I NIE SŁYSZELI O OKRZE...okre robi się tu przede wszystkim z cebulą i salca pomidorową. Nie zawsze będzie składnikiem Tarhany. To wedle regionu się będzie zmieniać.




To takie najważniejsze moim zdaniem niezbędniki w kuchni tureckiej. Kuchnia turecka jest jedną z najbogatszych kuchni Świata. Każdy region słynie z innej kuchni, takiej odpowiedniej dla klimatu, w którym się znajduje.

Zapraszam wszystkich by wybierając się do Turcji , starali się jak najwięcej skorzystać z tego co oferuje kultura turecka i kuchnia razem wzięte.













 

niedziela, 5 kwietnia 2015

WIELKANOC 2015

Wszystkim Wam życzę Radosnego Alleluja...spokojnych świąt rodzinnych oraz pełnych pozytywnych niespodzianek .

Takie o to życzenia dostałam dziś od Ks. Darka...Wam również życzę przeniesienia się w czasie...a jak w przestrzeni to zapraszam na spotkanie ze Zmartwychwstałym w Turcji...:)

..........

                           zdj. Nika Kaçar...Jezus Pantokrator...Kosciol na Chorze...Istambul.


Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój I nadzieja, a miejscem spotkania będzie Galilea-czyli miejsce pierwszego z Nim spotknia. Powróć do tego doświadczenia by spotkać Go ponownie, ale już Zmartwychwstałego...


Wczoraj w  Wielką Sobotę w Naszym kosciele, 1 osoba, kobieta  blisko 30 tki otrzymala skarament Chrztu, Bierzmowanie  oraz Komunie.










             Żeby zdobyć czekoladowego zająca pojechałam aż na wyspę Samos. Tam też kupiłam farbki 

        do jajek...a to rękodzieło pisankowe jest dziełem mojego męża. Jajka ponieważ pękały nie 
        zostały pomalowane na inne kolory. Zdecydowaliśmy sie na 3 z 6 ciu możliwych, Żałuję, że nie czerwony...bo to co się wydawało być czerwone okazało się być pomarańczową farbką.

sobota, 4 kwietnia 2015

Kayahan- Bir ask hikayesi--Lyrics & translation




` Historia pewnej miłości `
Kayahan...to artysta popularny i bardzo lubiany w Turcji. Jego piosenki choć są zaliczane do muzyki pop , mają piękne poetyckie teksty, forma śpiewano opowadana to częsta forma w jego utworach. Kayahan zmarł wczoraj nad ranem w szpitalu w Istambule. Chorował na raka. Miał  64 lata .

piątek, 3 kwietnia 2015

Placido Domingo & Vanessa Willi - Gratitude







amore infinito...piosenki zainspirowane poeamatami Jana Pawla II...PAMIĘTAM...NIGDY NIE ZAPOMNĘ tego dnia, 2.04.2015

środa, 1 kwietnia 2015

MFÖ Sarı Laleler







ŻÓŁTE TULIPANY...to czym dzielę się na blogu to moje upodobania muzyczne w różnych gatunkach. Postaram się Wam przytoczyć trochę różnych muzycznych perełek.

Mazhar Fuat Özkan (MFÖ) - Yalnızlık Ömür Boyu







MASAR FUAT OZKAN...MFO ...grupa zblizona  czasowo I twórczo...do naszych Czerwonych Gitar.



tytuł piosenki: `Samotność na zawsze.`

wtorek, 31 marca 2015

CIEMNO WSZĘDZIE...CZARNO WSZĘDZIE CO TO BĘDZIE CO TO BĘDZIE...CZARNY WTOREK W TURCJI 31.03.2015


Dziś rano od godz. 10.36  `poszedł` prąd. Mój mąż myślał, że nam obcięli z nie wiadomego powodu. Rachunki mamy płacone automatycznie przez bank.Zdarza im się zapomnieć. Wczoraj widzielismy, że sąsiad dostał ostateczne wezwanie do zapłaty jak nie to grozili sądem. Zaczęłam przez komórkę sprawdzać co się mogło stac i natknęłam się na Fecebook, na wściekłe wypowiedzi znajomych z różnych stron Turcji.
CO JEST, GDZIE PRĄD...wszyscy wściekli do N potęgi.

Co się stało? Została wyłączona masowo dostawa prądu w całej Turcji. Stanęły metra, szybkie pociągi, tramwaje, przestała działać sygnalizacja świetlna...masakryczne korki we wszystkich miastach. Ludzie w panice satarali się dowiedzieć, kiedy prąd włączą. Bezskutecznie...przez wiele godzin nikt nie znał odpowiedzi na to pytanie.
CZARNY WTOREK..dla Nas. Nie wiadomo , co spowodowało tak olbrzymią awarię. Jakoś większość z rządu jest w podróżach zagranicznych. Tutaj Minister Energetyki nie ma pojęcia co ten prąd nam wyłączyć mogło!! Skandal za skandalem. 80 Województw  zostało bez prądu na długie godziny, Tylko w Van był prąd, bo ich dostawcą jest Iran!

Po 2 godz. od wyłaczenia prądu, przestała lecieć woda a do tego telefony komórkowe zwariowały. Zasięg cofał się I wracał na kilka sekund. Nie moglismy ani dzwonic przez telefony sieciowe ani przez komórkowe. Zostaliśmy odcięci od kontaktu w swoich domach I biurach.

Prąd po ok 5 godz. zostal zalaczony w fabrykach I dla metra w Istambule. Izmir nie miał nadal połączenia. Jako ostatni prąd o godz 19.30 otrzymał Izmir I Ankara.




 
 NIE PANIKOWAĆ...to ja Baadin , tylko żarówka pękła  ( kreskówkowa postać z trafnymi tekstami dot. życia I mentalnosci Turków) - zarówka symbol parti będącej naszym uprzykrzeniem życia.Tej Parti z ktorej wywodzi się Prezydent E.
 Rozpoczęły się spekulacje...I żarty, ze strony ludzi.

   1. obwinia się kota terrorystę, który marcową porą odciął nam prąd. Podobnie jak to miało miejsce  
    w czasie  zeszłych wyborów :)

 
2. Sabotaż ze strony ISIS.

3. To moja wersja oraz wielu innych osób ; rząd przedstawi nam koniecznośc i zasadnośc budowy Centrali Nukleearnej nad M. Czarnym. To wydaje się bardzo prawdopodobne, że tego typu gra ma miejsce, by za wszelką cenę udowodnić, że reaktory są potrzebne.
Teraz tylko czekać na wypowiedź szalonego Prezydenta.



JA DZIS TO REGULAR SOWA
...przy okazji jestem maniakiem Sów od 94 roku.Wszyscy kojarzą mnie za sową. Tego już nie da się zmienić
 
 
PROSZĘ NIE PANIKOWAĆ ...TO TYLKO PRÓBY PRZED 7 CZERWCA
( kolejne wybory II tura) 
 

                                         Ugrupowanie terrorystyczne, atak na słupy wysokiego napięcia El Kedi.
                                         Odpowiedzialny za ugrupowanie srodkowowschodnie...:)
 

poniedziałek, 23 marca 2015

Tak wyglada w marcu trasa nad M. czarnym...w jego zach -wsch czesci.



















Magiczna trasa jaka przejechałam 2 dni temu ...z jednej strony tego samego województwa śnieg a z drugiej wiosenna aura. ...celowo nie ułożyłam ich chronologicznie...Droga z Gór Orlich...oraz jezioro Abant....kopalnia węgla brunatnego...oraz wsie na trasie i jeziora.






 

niedziela, 22 marca 2015

NARTY I PIERWSZY DZIEN WIOSNY....NEWERUZ.

Korzystając z okazji, ostatnich zimowych dni marcowych, oraz z tego, ze udało mi się wreszcie urwać  na kilka dni od natłoku spraw...wybrałam się wraz z mężem na narty w jednym z kilku centrów narciarskich jakie mamy tu w Turcji. Nie da się ukryć, że są centra narciarstwa mniej lub bardziej znane. Ja nie szukałam tłoku lecz spokoju. Pod namową mego znajomego i byłego nauczyciela narodowej drużyny narciarskiej Turcji, wybrałam się na 4 dni do bajkowej krainy w Pn -Wsch Turcji. Ja miałam zamiar po wielu latach przerwy, w końcu powrócić do ukochanego przeze mnie sportu.








Fantastycznie przygotowane tarasy zjazdowe. Czystość tych tras oraz ich idealne przygotowanie. Sprawiły, że z przyjemnością i bez ryzyka większego mogłam kilka dni na nartach pośmigać. Zaplecze hotelowe doskonałe, wyżywienie na najwyższym poziomie. Do wyboru dziesiątki posiłków. System all inclusive, który przewiduje nawet skipass w cenie pokoju hotelowego, to było to! O nic nie musiałam się troszczyć. Mało tego przestrzenny hotel, duży pokój z widokiem na stok i trasy zjazdowe...to marzenie. Wzgórza Góry Ślepców i Orlej Góry , skąpo porośnięte lasami za to z fantastycznymi trasami zjazdowymi zarówno dla boardzistów jak i narciarzy, o różnych poziomach umiejętności. Bez jednego  kamyczka czy wystających traw.
Drogę dojazdowa do hotelu odśnieżana jest przez pracowników hotelu. Mają do tego specjalny sprzęt.
Wszystko na tip top super obsługa i system jak na narciarskie centrum przystało.




Odkryłam swoją turecką Szwajcarię!

Turcja zadziwia nie tylko krajobrazem ale i klimatem, jest to kraj różnorodności, tak że po powrocie do domu mamy  już wiosnę. Nie tylko kalendarzowo.
Wczoraj w 1 wszy Dzień Wiosny, nie topiłam Marzanny  ani też nie skakałam przez ogień, jak to robią Turcy, lecz wybrałam się w plener.