niedziela, 3 maja 2015

Majówka w Istambule....NIE!!! Lepiej planujcie majówki w Izmirze lun na Kapadocji...!

Witajcie,

Dziś wreszcie znalazłam czas na tzw. oddech. Nie jestem osobą , która narzeka na wszystko lub łatwo się męczy. Nieciekawe rzeczy jednak łatwo mnie nudzą.

22 kwietna wybrałam się  wraz z grupą trekkingowo hikkingową  na marsz i odkrywanie " III etapu Drogi Likijskiej" . W założeniu miałam 56 km  trasy. Jednak ze względów na męczące mnie przeziębienie z kaszlem i zatkanymi zatokami , zrezygnowałam z morderczej wspinaczki. Jak się później miało okazac...to była słuszna decyzja, a mnie przypadła rola ratownika, ekipy z opresji. O tym co mi się przytrafiło na III etapie Drogi Likijskiej....oraz więcej informacji o tej drodze, w moim następnym poście.

Ze scieżek wąskich i kamiennych wróciłam 26 ego w nocy. Zaraz potem miałam wycieczkę z przedstawicielami komunikacji miejskiej z całej Polski. W samolot i w autokar by zrobic wycieczke do Efezu. Wieczorem 29.04 znów w samolot i Istambuł by tam do 2 Maja wszystkie zlecenia wykonać.





Topkapi Palac 2. Maja


             wyjscie z Topkapi





To co działo się w Istambule od 30 ego kwietnia po dziś dzień jest niewyobrarzalne i nie do zniesienia na dłuższą metę. 1 Maja...miasto sparaliżowane: nie działają tramwaje, poblokowane drogi, Most Galata, zwodzony otwarty, wyłaczone przystanki metra oraz Tuby Marmaray pod Bosforem. Kolejki kilkukilometrowe do Hagia Sofi , Topkapi oraz blokujace się co chwilę bramy Błekitnego meczetu.Turystyczna masakra.
Zwiedzanie ze mną nie wymaga stania w kolejce po bilety. Nie ominiemy jednak tej kontrolującej torebki.





Moja chorwacka grupa miała zarezerwowaną wizyte w Pałacu Dolmabahce. Dobrze , że rozmawiając z moją przyjaciółką, dowiedziałam się, iż Izba Przewodników w Istambule poinformowała, że Dolmabahce bedzię 1 ego Maja nieczynne. Z reszta nie dałoby się dojechać bo droga zablokowana.Zaraz dałam znac agencji, która musiala pozmieniac program wszystkim grupom na ten dzien , mało tego co się okazało od tego mementu na mnie spoczęło informowanie wszystkich innych, że coś jest zamknięte albo, jakie drogi zablokowane. Nie można było nigdzie się dostać, częściowo kursujący transport dowoził mnie w jedno miejsce a stamtąd piechotą kilometrami musiałam dochodzic. Co roku 1 ego Maja mamy inne cyrki. Nie jest to miłe ani dla turystów ani dla nas przewodników. Blokady są po to by zapobiec manisfestacjom na Taksim.
Dość, że Ci co mądrzejsi z mieszkańcców Istambułu,  na ten czas uciekają poza piekielne miasto.Nie wiem jakby to wyglądało , gdyby całe 17 mln pozostało w mieście.

Turcja to kraj policyjny a Istambuł jest jego stolicą!

Zamiast cisnąć się w kolejkach do kontroli bagażu lub po bilet. Lepiej wybrać się do Izmiru i zwiedzić jego malownicze okolice wraz z Efezem i innymi atrakcjami tego regionu. Tu nie ma zakazów, transport funkcjonuje normalnie a drogi nie są zamykane.

     SELCZUK...i zapach kwitnących drzew brzoskwiniowych...w maju kwitną pomarancze i inne  
     citrusy.Żyć się chce!




Selczuk widok ne meczet Isa Bey,z bazyliki Św. Jana.


                                          Słynne targi w Tire...







                          GRÓRY NIF ...Z LOTU

                                   Kawa po turecku :)



Izmir oferuje wiele atrakcji. Zwiedzanie Istambułu zostawcie na inny czas. Wszystko tylko nie Majowki i nie Wielkanoc.To taka dobra rada. Sami jednak zadecydujcie. Czy wolicie stres i zmęczenie czy relaks i spokój w te wypoczynkowe dni.


Izmir Adnan Menderes Lotnisko...Hala lotów lokalnych.

 
Kusadasi

 
Ide w stornę Słonca...

 
czytanie to mój sposób na odpoczynek...nie majówkowy ale

 
nr rejestracji Izmiru...35!


Kapadocja też jest świetną alternatywą. Można pochodzić po bajkowych dolinach i odpocząć na tarasach skalnych hoteli w malownieczej scenerii.




                              Plaża w okolicach Izmiru...jedna z wielu...ta dzika i ukryta...:)

                 SARDES...JEDEN Z 7 KOŚCIOŁÓW APOKALIPSY WG.ŚW JANA


KAPADOCYJSKIE UROKI...loty balonem nad tymi cudo Dolinami ku wschodzącemu słoncu to jest to!

 

wtorek, 21 kwietnia 2015

No milk today [music video]


PO EUROPEJSKU...KURS NA ZARZĄDCE STADA...

W tym tygodniu wybraliśmy się w zielone...:)

Jadąc na wieś nie przypuszczałam I nie planowałam, że zostanę tam pasterzem. Czyli po europejkiemu Profesjonalnym Zarządcą Stada(to nie mój wymysł, to wymysł norm eruropejskich, które obowiązują w Turcji jako w kraju starającym się o członkostwo).  Jednak...w końcu mam już jakąś wprawę w pasterce turystycznej. Tak , więc zajęcie się owcami było dla mnie niesamowitym doświadczeniem. Miałam do pomocy psa pasterskiego . Zeybeka. Niesamowity pies, który na moment nie opuszcza stada. Jest wierny I można zostawić go z owcami I cały dzień. Będzie ich pilnował jak oka w głowie. Nie pozwoli się do nich zbliżyć nie tylko szakalom lecz I obcym ludziom.
















            skorpion...jest ich tu setki...w ciągu sezonu łapia ich około 200 sztuk. Te białe są bardzo niebezpieczne...należy uważać w trawach I piasku...szczególnie w gorących regionach Turcji. Niejednokrotnie widać tylko końcówkę ogona. Dla tych co nigdy nie meili styczności ze skorpionem to jest niemal nie rozpoznawalny. Należy unicestwić. Swoim jadem zabija. Moj znajomy zadzwonil kiedys do mnie w srodku nocy...by zapytac, czego szuka skorpion w jego sypialni...na 7 pietrze w Istambule. Kazalam mu rzucic w niego ksiazka...I tyle.




                   

                   ZEYBEK....MÓJ NOWY PRZYJACIEL...nie dopuszcza nieznanych...mnie od razu
                   zaakceptował...ja mu za to wory karmy zawiozłam. Jesteśmy szcześliwi :) choć daleko
                   jest teraz ode mnie.
     Podobno jedna jaskółka wiosny nie czyni...ale dwie już tak :)


O to ja ZARZĄDCA STADA




a O TO ZEYBEK PRZY PRACY...sprawdza czy owieczki się budzą...pilnuje by je obudzić...Krok po kroku zamieszczam foty z jego genialnej pracy...po wybudzeniu owieczki...sprawdza. czy poszła do właściwej matki.Wszystko węchem I lizaniem.

Raz zapamiętany zapach nie zapomina. To się tyczy również ludzi, których w ten sposób zapamiętuje.













Pies liże owcę tak długo aż wstanie...jeżeli nie pomaga to ją łapą klepnie raz a dobrze. Jeżeli owce oddalą się od stada to je warknieciami nawoluje...Zeybek jest mieszanką z Kangalem...olbrzymim psem pasterskim. Zeybek to mieszanka Yoruk z Basenu Morza Egejskiego.


Tak sobie pomyślałam, że Wam się troche wiosny przyda...:) Pozdrawiamy Ja I Zeybek :)

niedziela, 19 kwietnia 2015

NIKA I FILOZOFIA..." CO BYŁO PIERWSZE...JAJKO CZY KURA"

Na to międzynarodowe pytanie szukają odpowiedzi WIELKIE GŁOWY...a ja już ją mam I nie zamierzam zmieniać zdania...

Po tym jak teściowa moja znalazła jajko bez skorupy, to ja doszłam do następnego wniosku...






 
 
 
    a więc....pierwsza była kura...I nijak nie będzie inaczej...to co, że ziemia się od jądra zaczyna...nie ma to nic wspólnego z moim odkryciem...



a teraz...właśnie...to co z kury wyszło....I zółtkiem na patelni się stało...idąc tym tokiem myslowym...jakby jajo było pierwsze...to watpię, czy jakiekolwiek piskę by się z niego wykluło...







 
 
Otóż właśnie jajo bez skorupki...bo do tego by skorupka była, kura musi być 100% ale jak wchodzi w menopauzę ...tzn. już nieść jaj nie będzie mogła...to wtedy jajo ma tylko dość silną błonę...tak więc na mój filozoficzny sposób...logicznie wyjaśniam, że jak Świat Światem, pierwsze była KURA :)



Najwyższy czas zacząć rolnicze podrygi...w następnym odcinku...zdobywam uprawnienia do bycia Zarządcą Stada z licencją....( czyt. pasterz)


 

GELENEKSEL GIDALARDAN PEKMEZ YAPIMI ...o tym jak sie robi pekmez







o Pekmezie pisałam w poście poniżej...natomiast tu zamieszczam dla lepszego wglądu ...film o tym jak I gdzie się go robi.



1. zbirór I selekcja winogron

2. deptanie w worku

3. gotowanie I uzyskiwanie 1 esencji

4.studzenie I dodanie bialej ziemi

5.gotowanie I mieszanie przez ok 2 godz.

6. cedzenie, filtrowanie.

7 .przelewanie do sloików.





:)