wtorek, 15 maja 2012
poniedziałek, 7 maja 2012
PEŁNIA KIĘŻYCA..KSIĘŻYC W PEŁNI 05.05-06.05.2012
Z pewnością większośc z Was miała okazję podziwac tą przepiękną pełnie przez ostatnie dwa wieczory. Księżyc znajdował się najbliżej Ziemii. Ja dziele się moimi zdjęciami. Niestety mój Olypmus E-520 dał z siebie wszystko...ale mogło by byc lepiej. Pozdrawiam Was serdecznie Nika
All copy rights preserved by Nika Kaçar@
Z
sobota, 5 maja 2012
piątek, 4 maja 2012
STARAM SIĘ ZŁAPAC CZAS ZA NOGI...
Nie wiem jak to zrobic ale muszę nadgonic wiele spraw w tym i pisanie. Tyle ciekawych rzeczy się dzieje wokół mnie i mniej ciekawych a bardziej irtytujących, którymi bym się chciała podzielic z Wami, a ja ciągle w trasie a jak nie to w papierach do tłumaczenia. Ludzie się rozwodzą a ja mam z tym wiele pracy. Martwi mnie jedna rzecz...Google straszy mnie faktem niemocy prowadzenia bloga przez blogera jeżeli nie przełącze się na google...nie bardzo rozumiem o co im chodzi. Jednak do 30 ego maja mam czas by zrozumiec w czym rzecz. Ja jestem ostatnio przemęczona i powoli kojarzę.Cos tam poprzelączałam i mam teraz w google edycję profilu. Nie wiem czy to o to biegało...oby bo nie wyobrarzam sobie utraty tego bloga. Piszcie co wiecie Kochani,,,ratunku dla bloga Niki trzeba.
Dziękuje i pozdrawiam Nika
Dziękuje i pozdrawiam Nika
sobota, 7 kwietnia 2012
WIELKANOC 2012...PASKALYA
Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę wszystkim moim czytelnikom, turystom i braci blogerów:
Zdrowych i Radosnych Świat Zmartwychwstania Pańskiego.
Niech ten czas świąteczny upłynie wam w spokoju i rodzinnym gronie.
Życzę Wam wszystkim radosnego ALLELUJA!
A u mnie dzień i tydzień jak codzień. Zabiegany. Natłok pracy mnie z lekka przygniótł. Jakoś jednak daję radę. Tu w Turcji nie odczuwa się świąt w ich pełni. Wyciszam się w samotności w pustym domu. Kościoły nie dzwonią na Wielkie Dni Paschy. W Efezie spotkaja się jak zwykle Polonia z okolic Izmiru, Bodrum, Didim i całego basenu Morza Egejskiego. Ja jutro oderwę się od tłumaczeń i spędzę ten czas z moją przyjaciółką i jej dziecmi. Chciałybyśmy z Beatą bardzo znaleśc się w Efezie na Mszy św. To jest takie fantastyczne przeżycie jak się jest w zaciszu lasu okalającego domek Matki Boskiej i słyszy się śpiew ptaków.
Jednak z przyczyn technicznych nie będzie nam to dane. Szkoda.
Po świętach zacznie się dla mnie jeszcze gorętszy okres. Wybieram się na tydzień objazdówki ...a z kim o tym już po wycieczce. Ze szczegółami i myślę super fotami.
Pozdrawiam czytelników obu moich blogów
www.turcjawmoichoczach.blogspot.com
www.http://turcjawycieczki-nika.blogspot.com Polski Przewodnik Turcja...
Nika
wtorek, 20 marca 2012
Ghost Rider 2 Trailer 2012 - Spirit of Vengeance Movie Trailer 2 - Offic...
W zeszłym roku Nicolas Cage przyjechał z ekipa telewizyjną do Turcji by nakręcic 2 gą częśc obłednego filmu pt. The Ghost Rider 2 . Film nakręcono na Kapadocji oraz w Pamukkale. Niesamowite jest to oglądac w filmie tego typu. Wszystkim polecam zarówno częśc 1 wszą jak i 2 gą, która miała swoja premierę w Lutym tego roku w USA.
środa, 7 marca 2012
niedziela, 19 lutego 2012
TURCJA KRAJ ABSURDÓW...
Po ostatnim pobycie w Polsce i przyjrzeniu się z bliska i przez dłuższy okres absurdom polskim czas przyszedł na powrót do nie mniej absurdalnej Turcji.
Abstrachując od horendalnych cen na beznzynę ( najwyższe w świecie...jak narazie, kto wie może Polska dogoni;))i na jedzenie ...po zakazy i nakazy związane z zakupami z USA jak i faktem wprowadzenia filtrów na internet ( ja nadal nie posiadam takowego i nie wiem jak to niby ma działac) po obowiązek rejestracji nowo przywiezionej do Turcji komórki po to by mogła pracowac z operatorem lokalnym. Nam obywatelom wolno taki telefon przywiesc 1 na 2 lata. Rejestracji dokonuje się badź bezpośrednio na lotnisku w Istambule ( w Izmirze nie ma takowej opcji) badź w wyznaczonym do tego sklepie jednego z tureckich operatorów.
Często by taki sklep znaleśc nieżle trzeba się nachodzic. I tu zaczynają się doły... a reczej wykopki.
Co nie oznacza, ze obywatel z innego kraju ze statusem dyplpmatycznym również będzie musiał się nieźle namęczyc juz na samym lotnisku. Nie radzę się rejestrowac u operatora na mieście bo większości brak kompetencji w interpretowaniu prawa.
Ja od czwartku tuz po przyjezdzie usiłuje zarejestrowac swoja komórke, bo jak włożę kartę Tr. operatora to do 3 dni od zrobienia tego mój telefon zostanie zablokowany i będzie mógł działac na wszystkie karty z innych krajów tylko nie na turecką.
Już we wczesniejszym poście o tym wspomniałam ale teraz opisze sytuacje na moim i mego bliskiego znajomego przykładzie. Dwie różne opcje niemożliwiści natychmiastowego zarejestrowania aparatu.Sądze również, że ile opcji i innych przypadków tyle absurdu. Wynika to tylko i wyłacznie z braku rzutkości i umiejetności logicznego powiązania faktów przez Turków.
PRZYPADEK JA
Ja jako, że posiadam obywatelstwo polskie i tureckie podrózuje wg.prawa tureckiego i miedzynarodowego na polskim paszorcie i tureckim dowodzie osobistym. Przekraczajac granicę Turcji te dwa dokumenty powinnam prezentowac razem. Wtedy w polskim paszporcie bez wklejenia wizy wbijają mi obie pieczątki wjazdu i wyjazdu w zależnosci od momentu. Paszport z takowymi pieczątkami służy rejestracji telefonu.
I tu się zaczynają schody. Idę do rejestracji daje pl paszport i tr dowód a oni mi ` gdzie jest wiza? a ja na to jestem obywatelem 2 krajów chyba to widac? Oni " to prosze przyniesc papier o osiedleniu sie od Muhtara albo Nufus Mudurluglu." Idę do Muhtara po ten dokument a On mi na to, że system padł i jutro mam przyjsc" . Potem płacę za papierek ok 10 zl... i teraz na jego podstawie mogę dokonac rejestracji. Absurd przecież w dowodzie mam adres tr wypisany a sam dowód osobisty jest wystarczającym dowodem do rejestracji.
PRZYPADEK BLISKI ZNAJOMY
Służy tu w ramach Sił NATO. Porusza się na paszporcie dyplomatycznym ( wpl czerwony a tr zielony kolor)! Porusza sie bezwizowo a pieczątki musi miec wbite w specjalny formularz a nie w paszport. Nie wbite pieczątki w paszporcie i brak wizy spowodowaly odmówienie rejestracji. Nie pomogły tłumaczenia przez niego jaki ma status. Pokazanie paszportu dyplomatycznego a do tego formularza NATO z pieczatkami. NIE ! Poinformowany został, że pieczątka ma byc w paszporcie i ni jak inaczej i wiza! NATO wcy poruszają sie bezwizowo...jak to więc mozliwe? Absurd prawda? Mój znajomy postarał sie o pieczątkę wjazdowa w paszport. Jednak jak poszedł rejestrowac telefon ponownie, tamci pytaja gdzie wiza? I tak w kółko. Wiecie, gdzie leżał problem? w kolorze paszportu! Jak by powiedział, że jego czerwony dyplomatyczny paszport jest zielony! To wtedy Turek by zrozumiał jaka procedura obowiazuje przy Zielonym paszporcie. Jako, że prezentował czerwony paszport to żaden Turek nie wpadł, ze to to samo. W końcu zarejestrował za 3 razem.
Ja spróbuje jutro.
Abstrachując od horendalnych cen na beznzynę ( najwyższe w świecie...jak narazie, kto wie może Polska dogoni;))i na jedzenie ...po zakazy i nakazy związane z zakupami z USA jak i faktem wprowadzenia filtrów na internet ( ja nadal nie posiadam takowego i nie wiem jak to niby ma działac) po obowiązek rejestracji nowo przywiezionej do Turcji komórki po to by mogła pracowac z operatorem lokalnym. Nam obywatelom wolno taki telefon przywiesc 1 na 2 lata. Rejestracji dokonuje się badź bezpośrednio na lotnisku w Istambule ( w Izmirze nie ma takowej opcji) badź w wyznaczonym do tego sklepie jednego z tureckich operatorów.
Często by taki sklep znaleśc nieżle trzeba się nachodzic. I tu zaczynają się doły... a reczej wykopki.
Co nie oznacza, ze obywatel z innego kraju ze statusem dyplpmatycznym również będzie musiał się nieźle namęczyc juz na samym lotnisku. Nie radzę się rejestrowac u operatora na mieście bo większości brak kompetencji w interpretowaniu prawa.
Ja od czwartku tuz po przyjezdzie usiłuje zarejestrowac swoja komórke, bo jak włożę kartę Tr. operatora to do 3 dni od zrobienia tego mój telefon zostanie zablokowany i będzie mógł działac na wszystkie karty z innych krajów tylko nie na turecką.
Już we wczesniejszym poście o tym wspomniałam ale teraz opisze sytuacje na moim i mego bliskiego znajomego przykładzie. Dwie różne opcje niemożliwiści natychmiastowego zarejestrowania aparatu.Sądze również, że ile opcji i innych przypadków tyle absurdu. Wynika to tylko i wyłacznie z braku rzutkości i umiejetności logicznego powiązania faktów przez Turków.
PRZYPADEK JA
Ja jako, że posiadam obywatelstwo polskie i tureckie podrózuje wg.prawa tureckiego i miedzynarodowego na polskim paszorcie i tureckim dowodzie osobistym. Przekraczajac granicę Turcji te dwa dokumenty powinnam prezentowac razem. Wtedy w polskim paszporcie bez wklejenia wizy wbijają mi obie pieczątki wjazdu i wyjazdu w zależnosci od momentu. Paszport z takowymi pieczątkami służy rejestracji telefonu.
I tu się zaczynają schody. Idę do rejestracji daje pl paszport i tr dowód a oni mi ` gdzie jest wiza? a ja na to jestem obywatelem 2 krajów chyba to widac? Oni " to prosze przyniesc papier o osiedleniu sie od Muhtara albo Nufus Mudurluglu." Idę do Muhtara po ten dokument a On mi na to, że system padł i jutro mam przyjsc" . Potem płacę za papierek ok 10 zl... i teraz na jego podstawie mogę dokonac rejestracji. Absurd przecież w dowodzie mam adres tr wypisany a sam dowód osobisty jest wystarczającym dowodem do rejestracji.
PRZYPADEK BLISKI ZNAJOMY
Służy tu w ramach Sił NATO. Porusza się na paszporcie dyplomatycznym ( wpl czerwony a tr zielony kolor)! Porusza sie bezwizowo a pieczątki musi miec wbite w specjalny formularz a nie w paszport. Nie wbite pieczątki w paszporcie i brak wizy spowodowaly odmówienie rejestracji. Nie pomogły tłumaczenia przez niego jaki ma status. Pokazanie paszportu dyplomatycznego a do tego formularza NATO z pieczatkami. NIE ! Poinformowany został, że pieczątka ma byc w paszporcie i ni jak inaczej i wiza! NATO wcy poruszają sie bezwizowo...jak to więc mozliwe? Absurd prawda? Mój znajomy postarał sie o pieczątkę wjazdowa w paszport. Jednak jak poszedł rejestrowac telefon ponownie, tamci pytaja gdzie wiza? I tak w kółko. Wiecie, gdzie leżał problem? w kolorze paszportu! Jak by powiedział, że jego czerwony dyplomatyczny paszport jest zielony! To wtedy Turek by zrozumiał jaka procedura obowiazuje przy Zielonym paszporcie. Jako, że prezentował czerwony paszport to żaden Turek nie wpadł, ze to to samo. W końcu zarejestrował za 3 razem.
Ja spróbuje jutro.
czwartek, 16 lutego 2012
Z POWROTEM W TURCJI...CO I JAK U MNIE
Jestem już w domu w Turcji. Mój pobyt w Polsce i domu rodzinnym wydłużył się a powrót przypadł na niefortunne warunki pogodowe. Cieszę się, że jakoś dotarłam. Szczerze w to wątpiłam, że w ogóle dolecimy jak nas wpierw na lotnisku w Waw przetrzymano a potem i w samolocie przez kolojne 2 godz. Koszmar. Opiszę go w nowym poscie. Yuppiii, że jestem na czas!
Po bardzo długiej przerwie w nie pisaniu spowodowanej wieloma zawiłościami w moim życiu, planuję przez pewien czas nadrobic posty. Przelac w nie to co mi od dawna w głowie siedzi.
Aktualnie zmagam się z pogodzeniem wielu spraw. W Polsce był to pogrzeb ojca i przeprowadzka mojej mamy. Cala przeprowadzkowa odpowiedzialnośc spadła na mnie. Z drugiej strony, moja praca i zmaganie się z tłumaczeniem kolejnej pozycji książkowej jak i kolejnego tekstu do Projektu Turcja na Dvd. Między tym mimo, iż poza sezonem...wycieczki. Ciesze się, że jakoś w miare to wszystko udaje mi się pogodzic. Priorytety zostały zachowane. Teraz w miarę wolnych momentów; godziny czy pól będę uzupełniac posty, które czekają w archiwum mego bloga na edycję.Mam nadzieję, że będziecie mieli co czytac. Po sformatowaniu mego komputera postarałam się o to by program w nim aktywowany działał z polską klawiaturą. Dziwne jest jedno, że działają wszystkie znaki polskie prócz litery `C` z kreseczka. Nie potrafię tego rozwiązac ni tak ni siak....może się znajdzie ktoś kto to pojmie. Liczę na jedna osobę, która zna się na różnych komputerowych sprawach...Przy najbliższym spotkaniu zapytam.. A nuż odzyskamy `C` z kreseczką.
poniedziałek, 26 grudnia 2011
ŻYCZENIA
Moi drodzy, Życzę Wam zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia!
Święta spędzam rodzinnie w Polsce.
Wybaczcie mi te spóźnione życzenia świąteczne ale miałam wirusa na komputerze moim i mojej mamy. Nie mogłam w ogóle łączyć się z internetem. Uważajcie na tego wirusa ponieważ mój program skanujący w ogóle go nie rozpoznał. Jakby nie istniał a tym czasem wykasował mi wiele " bibliotek " uniemożliwiając mi korzystanie z wielu funkcji.Dopiero po wczorajszej Wigilii mój brat znalazł czas by naprawić chociaż komputer mojej mamy. Pozdrawiam Was serdecznie.
Święta spędzam rodzinnie w Polsce.
Wybaczcie mi te spóźnione życzenia świąteczne ale miałam wirusa na komputerze moim i mojej mamy. Nie mogłam w ogóle łączyć się z internetem. Uważajcie na tego wirusa ponieważ mój program skanujący w ogóle go nie rozpoznał. Jakby nie istniał a tym czasem wykasował mi wiele " bibliotek " uniemożliwiając mi korzystanie z wielu funkcji.Dopiero po wczorajszej Wigilii mój brat znalazł czas by naprawić chociaż komputer mojej mamy. Pozdrawiam Was serdecznie.
wtorek, 25 października 2011
UWAGA PACZKA DO TURCJI!
Jezeli kedys przyszlo komus do glowy wyslac cos do Turcji to mysle, ze pomyslal rowniez o tym by paczke nadac przesylka polecona. Mam rowniez nadzieje, ze raczej nie daliscie sie namowic pani z Poczty Polskiej, zeby wpisac wartosc paczki. Nigdy tego nie robcie! Pani zapewni Was, ze to nic takiego i, ze z tego powodu nie ma dla odbiorcy w Turcji zadnej konsekwencji. Jakze sie pomyli mowiac to. Podobnie stalo sie w przypadku wysylki przez moja mame.
Abstrakcyjne regulacje prawne na terenie Turcji nie sa wcale takie jasne w zastosowaniu. Trzeba miec spora inwencje tworcza by je sobie zinterpretowac a jak juz ktos nieswiadomy konsekwencji wpusci Was w maliny trzeba jeszcze kombinowac jak z tego wybrnac by nie ponosic makabrycznych kosztow przy odbiorze paczki.
Opowiem Wam historie z moja paczka. Potem wypisze Wam czego nie wolono wysylac do Turcji.
Moja mama zapakowala dla mnie 20 Kg paczke z moimi ciuchami. Poniewaz nie byly to byle jakie ciuchy to mama moja poprosila mego brata by wypisal wartosc paczki i okreslil ja na 5.000 PLN. Pani na poczcie powiedziala, ze nie ma konsekwencji z tej strony a niz z Tr. Choc nie jest pewna czy w Tr faktycznie nie ma problemu. Paczki normalnie dochodza w 4-5 dni. Moja jednak szla..i szla...i szla...Zdziwilo mnie to, ze juz 2 tyg. mijaja, ja musze jechac w trase na objazd z kolejna partia turystow a mojej paczki jak nie ma tak nie ma. Zjrzalam na strone internetowa, gdzie mozemy sledzic nasze listy i paczki jak tylko mama podeslala mi Nr.przesylki.
Co zobaczylam..o zgrozo! Moja paczka unknela juz tydzien temu na CLE W ISTAMBULE! Nie zamieszczono nic wiecje procz daty i godziny kiedy utknela. Nic o tym czy ja przesla do Izmiru czy nie, a jak tak to kiedy.
Paczka nie nadchodzila. Ja zdzrzylam juz wyleciec do Polski i zapowiedziec sasiadom, zeby byli czujni jakby co, zeby dali mi znac. Mija kolejny tydzien a tu nic. Mowie Mamie..wiesz, ze mnie ta paczka moze kosztowac nawet rownowartosc 200 Euro! Moja mama no co Ty a niby dlaczego.
Zauwazylam na stronie poczty, ze moja paczka zostala " Paketi torbaya eklendi" co oznacza, ze paczka ZOSTALA ZALADOWANA DO TORBY na Izmir. Maja na poczcie takie torby i dziela co , gdzie bedzie wyslane. W tejze Torbie moja paczka spedzila nastepny tydzien. Potem znow pojawil sie napis,ze odeslano ja do Imziru na Clo. Nie podano oplaty , nic.
Ja nadal bylam w Pl. mojemu mezowi powiedziano, z owszem paczke mozna juz odebrac ale moge to zrobic tylko ja we wlasnej osobie.Ups.
Ja w Polsce , paczka na Cle pocztowym i taka jeszcze pare dni. Jak wrocilam zaraz tam sie udalam.
Jendo okienko- swistek- drugie okienko celne- kolejny swistek. Potem znow 1 okienko i tam ze swiastkiem ksiegowania na cle po paczke. Pan celnik przyszedl i chcial maoja paczke otworzyc. Mowi o wartosc podana bedzie podatek naliczony...18% VAT! Szlag ..sobie pomyslalam. Zwracam paczke niech ja Mama odbierze. Jednak wymyslilam cos...mowie celnikowie, wie pan ile kosztuje przewiezienie 20 kg ciuchow nadwagi samolotem? Dlatego Mamam mi je paczka nadala. Ja mam 2 obywatelstwa i mieszkam na 2 kraje. Pan celnik jak uslyszal, 2 obywatelstwa to nie dotknal paczki...nie otworzyl jej. Jednak innym obywatelom sie tak nie uklada. Potem spytal kiedy ostatnio bylam w Pl. Ja mu na to , ze wczoraj wrocilam. Przez mysl mi przebieglo, ze idac na poczte warto zabrac ze soba Paszport pl. Jak zwykle mialam racje...Pan celnik poprosil o Paszport jezeli go mam i powiedzial, ze mnie ten Paszport uratowal.
Policzyl, ze od 2.800 Tl musialabym zaplacic ok 500 Tl! Masakra.
Cala ta stresujaca mnie sytuacja zakonczyla sie szczesliwie dla mnie. Przez zupelny przypadek.
Zostalam zwolniona z oplaty.
Inny klient PTT nie mial juz tyle szczescia..jego paczka zostala skonfiskowana.
Byly w niej: kosmetyki, czekolady, alkochol. Celnik powidzial,ze jeszcze tylko telefonu komorkowego brakuje i jest to paczka wzorcowa czego NIE NALEZY przesylac.
W Turcji obowiazuje zakaz wysylania i odbierania artykulow spozywczych, kosmetykow i telefonow komorkowych.
Wiecie co odkrylam w paczce? Zel do kapieli, ktory tam wcisla moja Mama:)) Uratowal sie!
Wysylajcie tylko polecone paczki bez okreslania wartosci. Nic do jedzenia itp. Bo moga nie dojsc.Kotos inny moze miec mniej szczescia niz ja.
Duzo zdrowia mnie to kosztowalo.
Abstrakcyjne regulacje prawne na terenie Turcji nie sa wcale takie jasne w zastosowaniu. Trzeba miec spora inwencje tworcza by je sobie zinterpretowac a jak juz ktos nieswiadomy konsekwencji wpusci Was w maliny trzeba jeszcze kombinowac jak z tego wybrnac by nie ponosic makabrycznych kosztow przy odbiorze paczki.
Opowiem Wam historie z moja paczka. Potem wypisze Wam czego nie wolono wysylac do Turcji.
Moja mama zapakowala dla mnie 20 Kg paczke z moimi ciuchami. Poniewaz nie byly to byle jakie ciuchy to mama moja poprosila mego brata by wypisal wartosc paczki i okreslil ja na 5.000 PLN. Pani na poczcie powiedziala, ze nie ma konsekwencji z tej strony a niz z Tr. Choc nie jest pewna czy w Tr faktycznie nie ma problemu. Paczki normalnie dochodza w 4-5 dni. Moja jednak szla..i szla...i szla...Zdziwilo mnie to, ze juz 2 tyg. mijaja, ja musze jechac w trase na objazd z kolejna partia turystow a mojej paczki jak nie ma tak nie ma. Zjrzalam na strone internetowa, gdzie mozemy sledzic nasze listy i paczki jak tylko mama podeslala mi Nr.przesylki.
Co zobaczylam..o zgrozo! Moja paczka unknela juz tydzien temu na CLE W ISTAMBULE! Nie zamieszczono nic wiecje procz daty i godziny kiedy utknela. Nic o tym czy ja przesla do Izmiru czy nie, a jak tak to kiedy.
Paczka nie nadchodzila. Ja zdzrzylam juz wyleciec do Polski i zapowiedziec sasiadom, zeby byli czujni jakby co, zeby dali mi znac. Mija kolejny tydzien a tu nic. Mowie Mamie..wiesz, ze mnie ta paczka moze kosztowac nawet rownowartosc 200 Euro! Moja mama no co Ty a niby dlaczego.
Zauwazylam na stronie poczty, ze moja paczka zostala " Paketi torbaya eklendi" co oznacza, ze paczka ZOSTALA ZALADOWANA DO TORBY na Izmir. Maja na poczcie takie torby i dziela co , gdzie bedzie wyslane. W tejze Torbie moja paczka spedzila nastepny tydzien. Potem znow pojawil sie napis,ze odeslano ja do Imziru na Clo. Nie podano oplaty , nic.
Ja nadal bylam w Pl. mojemu mezowi powiedziano, z owszem paczke mozna juz odebrac ale moge to zrobic tylko ja we wlasnej osobie.Ups.
Ja w Polsce , paczka na Cle pocztowym i taka jeszcze pare dni. Jak wrocilam zaraz tam sie udalam.
Jendo okienko- swistek- drugie okienko celne- kolejny swistek. Potem znow 1 okienko i tam ze swiastkiem ksiegowania na cle po paczke. Pan celnik przyszedl i chcial maoja paczke otworzyc. Mowi o wartosc podana bedzie podatek naliczony...18% VAT! Szlag ..sobie pomyslalam. Zwracam paczke niech ja Mama odbierze. Jednak wymyslilam cos...mowie celnikowie, wie pan ile kosztuje przewiezienie 20 kg ciuchow nadwagi samolotem? Dlatego Mamam mi je paczka nadala. Ja mam 2 obywatelstwa i mieszkam na 2 kraje. Pan celnik jak uslyszal, 2 obywatelstwa to nie dotknal paczki...nie otworzyl jej. Jednak innym obywatelom sie tak nie uklada. Potem spytal kiedy ostatnio bylam w Pl. Ja mu na to , ze wczoraj wrocilam. Przez mysl mi przebieglo, ze idac na poczte warto zabrac ze soba Paszport pl. Jak zwykle mialam racje...Pan celnik poprosil o Paszport jezeli go mam i powiedzial, ze mnie ten Paszport uratowal.
Policzyl, ze od 2.800 Tl musialabym zaplacic ok 500 Tl! Masakra.
Cala ta stresujaca mnie sytuacja zakonczyla sie szczesliwie dla mnie. Przez zupelny przypadek.
Zostalam zwolniona z oplaty.
Inny klient PTT nie mial juz tyle szczescia..jego paczka zostala skonfiskowana.
Byly w niej: kosmetyki, czekolady, alkochol. Celnik powidzial,ze jeszcze tylko telefonu komorkowego brakuje i jest to paczka wzorcowa czego NIE NALEZY przesylac.
W Turcji obowiazuje zakaz wysylania i odbierania artykulow spozywczych, kosmetykow i telefonow komorkowych.
Wiecie co odkrylam w paczce? Zel do kapieli, ktory tam wcisla moja Mama:)) Uratowal sie!
Wysylajcie tylko polecone paczki bez okreslania wartosci. Nic do jedzenia itp. Bo moga nie dojsc.Kotos inny moze miec mniej szczescia niz ja.
Duzo zdrowia mnie to kosztowalo.
niedziela, 23 października 2011
Kolejny moj artykul...na Mandragonie.
Moi Drodzy, Pojawil sie kolejny z mych artykulow na Mandragon.pl. Ciesze sie, ze moge go Wam udostepnic po znacznym streszczeniu go. Jednak udostepnie tez jego pelna nie zmieniona wersje. Tutaj zamieszczam linka na portal a maja wersje znacznie dluzsza... zamieszcze juz juto. Jutro tez podam wiadomosci o tym co sie dzieje w Turcji ..a mamy tu goraco i to wcale nie ze wzgledu na pogode.
http://mandragon.pl/turcja-zimowy-raj/
Pozdrawiam Was serdecznie. Milego czytania.Wiem, wiem..przepadlam jak kamien w wode i nie pisalam. Teraz juz lapie oddech ..powoli...mysle, ze czesciej cos zamieszcze.
http://mandragon.pl/turcja-zimowy-raj/
Pozdrawiam Was serdecznie. Milego czytania.Wiem, wiem..przepadlam jak kamien w wode i nie pisalam. Teraz juz lapie oddech ..powoli...mysle, ze czesciej cos zamieszcze.
wtorek, 4 października 2011
wtorek, 13 września 2011
środa, 29 czerwca 2011
20-21-22-23 Czerwiec..Istambul Incentive z grupa z Gdanska ...wspolnie spedzone godziny i minuty.
To byl planowany od miesiecy przyjazd grupy z Gdanska. Wpierw wymiana korespondencyjna i "dopinanie" szczegolow pobytu 42 osobowej grupy w Istambule. Wreszcie nadszedl dzien, gdy wsiadlam w samolot i przylecialam do Istambulu 20 ego .06 by przygotowac sie na przyjazd mojej prywatnej grupy. Z rana zadzwonil telefon i kierowca polski pytal mnie jak ma dojechac bo wg. planu jaki im przeslalam jechali ale co sie pomieszalo. Udalo mi sie jakos naprowadzic grupe za pomoca jednego z przechodniow...i tak grupa z Gdanska pojawila sie w oczekiwanym na nich miejscu. Niestety z poczatku mielismy troche problemow z technicznego punktu widzenia. Doba hotelowa zaczyna sie po 14.00 i grupa nie mogla sie zalogowac w pokojach bo hotelu nie opuscila inna grupa. Troche sie poirytowali, bo trudno sie dziwic komus kto tak dluga trase przebyl z Bulgarii do Istambulu. Jakos jednak udalo mi sie rozwiazac ten problem.
Ok godz. 10.30 po moim krotkim powitaniu i przemowieniu rozpoczelismy standartowy program zwiedzania...od najwiekszych zabytkow...Mimo, ze
niewyspani i zmeczeni grupa wykazala sie wielkim animuszem i zrealizowalismy jeszcze Istambul noca...w kolo mostu Galata i Dworca Orient Expressu. Tak minal dzien 1 wszy.
2 gi dzien...nie mniej pelen wrazen. Zwiedzilismy kolejne zabytkowe standarty...Kompleks Beyazyta, Wielki Bazar, Palac Topkapi...potem wspielismy sie pod gore na wieze Galata. Nastepnie wsiedlismy na prom i poplynelismy do Azji na obiad. Zrobilo sie juz pozno i czas bylo wracac do hotelu i przygotowac sie grupy do dalszej drogi tym razem kierunek Sofia.
Podczas tych 2 dni mielismy sporo przygod...niektorzy sie gubili...mysmy ich szukali i potem znajdowali. Nie jest to wcale dziwne...zwlaszcze w tak tlocznym miescie jakim jest Istambul. Nie trudno sie zapodziac...i zapatrzyc...
Byl to tez czas w ktorym moglam choc na chwile przysiasc ze znajomymi na kawie czy herbatce. Nie wpsominajac o piwie:)
Mysle, ze wszyscy dlugo bedziemy wspominac te intensywne 2 dni w Istambule...tego sie nie da zapomniec..o nie...
niedziela, 5 czerwca 2011
04-05.06.2011 IZMİR ÇİĞLİ...100 LECIE TURECKICH SIl POWIETRZNYCH ...POKAZY AKROBATYCZNE JEDNOSTEK I EKIP Z CALEGO SWIATA.
POLSKIE "ISKRY"...
Wczoraj wybralam sie na planowany od paru dni pokaz akrobatyczny samolotow wojskowych z roznych krajow. Byla to niesamowicie fatnastyczna impreza. Uwielbiam latac( jasne , ze jako pasazer) i uwielbiam ogladac jak inni robia ta z niesamowita precyzja i obledna predkoscia. Ehh Ci piloci...
Organizatorem calej Imprezy byla Jednostka Sil Powietrznych Turcji w Izmirze.
Niestety takie spotkania nie sa organizowane co roku, te mialy szczegolny chrakter. Byly to obchody 100 rocznicy powstania Sil Powietrznych Turcji. Bylo to najwieksze tego typu spotkanie na Swiecie.
Ja...Uwielbiam helikoptery wojskowe. Moim marzeniem od wielu lat jest poleciec F-16 i F-35 A i B( te F-35 tki to dopiero powstajace samoloty i to z 1 miejscem..wiec jak sama nie popilotuje to moge dalej pomarzyc..co wydaje sie byc raczej konieczne..haha)
Slonce nam przyswiecalo a wrecz nam doskwieralo ale nic nie zniechecilo nas by spedzic prawie caly dzien na polach Sil Powietrznych.
Ja wybralam sie z przyjaciolka Beata i jej dziecmi Klaudia i Ersinem. Jak to bywa poczatkowo mielismy pelno werwy i checi do chodzenia. Z czasem sie to zamienilo w zmeczenie od slonca i wiecznego stania na nogach. Ja mialam wygodne buty i moja wytrzymalosc na slonce i dlugie chodzenie jest duza ze wzgledu, ze nie jest mi to obce bo nalezy do nieodlacznych czesci mego zawodu a temperatury tutaj zwykle sa duzo wyzsze niz te co wczoraj ok 34C . Mimo wysokiego filtru bo az UV 75 mam nos jak Renifer Rudolf ;) Beata oklada sie jogurtem...:)
Organizatorzy imprezy staneli na wysokosci zadania. Nie spisali sie jednak Ci co transport zorganizowali. Na olbrzymim obszarze, gdzie odbywal sie pokaz przygotowano specjalne miejsca na posilenie sie i zakup napoii..po bardzo przystepnych cenach. Nie jak to zwykle na takich imprezach bywa. Przygatowano mnostwo krzesel by, kazdy kto ma ochote usiasc zmeczony dlugim staniem mogl to zrobic. Byly miejsca, gdzie mozna bylo uciec w cien.Procz tego siasc pod palma czy drzewkiem. Wiekszosc chwytow byla dozwolona w wyznaczonym przez wojsko obrzasze.
Swoja obecnoscia zaszczycili nas przedstawiciele wojskowi z roznych krajow. Przybyly jednostki z takich krajow jak: Polska, Wielka Brytania, Rumunia, Hiszpania, Holandia, Wlochy,Belgia, Pakistan, Francja, Austria i Chorwacja oraz USA. Dostarczajac nam niezapomnianych wrarzen. Na mnie najwieksze wrarzenie zrobilo USA oraz Turk Yıldızlar ...Tureckie Gwiazdy. Wlosi dali nam kolorowe przedstawienie rowniez polskie Iskry spisaly sie na medal. Pojawilo sie tez ponad 1000 fotografow lotniczych z calego Swiata. Dla nich organizatorzy zaaranzowali spec. program dzien przed impreza.
FRECCE TRICOLORI...WLOCHY
Procz samolotow w locie, moglismy obejrzec je z bliska ...i porozmawiac z pilotami.Ze wzgledu na duze zainteresowanie nie czekalysmy z Beata na dopchanie sie do zadnego z pilotow...szkoda w sumie. Za to szczegolowo poczytalam tablice specyfikacyjne poszczegolnyhc samolotow. Nie wszystko mi sie w glowie pomiescilo musze sie przyznac.
Postanowilysmy sie dopchac do linii startowej i tam piloci kolujacych do stratu samolotow pozdrawiali widownie uniesona reka...bardzo mile doswiadczenie ...:) **Ja za wszelka cene chcialam spotkac sie z pilotami Iskier. Naszukalismy sie ich ale niestety nie znalezlismy. Poznym popoludniem Beata i dzieciaki chcialy juz odpoczac. Czekalismy jednak na wystep Tureckich Gwiazd ( znane w calym swiecie). Zostawilam ich pod krzaczkiem w cieniu a sama poszlam polowac na ciekawe ujecia z lotow, ktore sie odbywaly. Po znakomitym pokazie Turkow, postawnowilismy wracac zanim tlumy zaczna sciagac na powrot. Niestety nie ominela nas ta watpliwa przyjemnosc tloczenia sie w autobusie. Jak i mnie nie ominelo to, ze przesiadajac sie na Izbanliyö znalazlam sie w oku cyklona! 3 autobusy przywiozly widzow na stacje Izban...ale peron nie byl w stanie juz pomiescic 4 kolejnych autobusow , ktore nadjechaly. W zadanym przez nas wszystkich kierunko nie pzryjechal ani 1 pociag przez ponad 30 min...a w przeciwnym pojechaly 4 puste. Ludzie zmeczeni i w upale stali i czekali az cos wreszcie podjedzie. CO Chwile anonsowano, ze pozostali podrozni nie beda wpuszczani na peron dopoki nie przyjedzie pociag i nie oprozni sie peron. Powstala wrzawa i awantura za awantura przeszywaly powietrze. Irytacja ludzi siegnela Zenitu. Ztaranowali ochraniarzy i zaczeli sie wpychac na zapchany peron. Schody ruchome tloczyly dziesiatki ludzi na peron. Ten juz pekal w szwach a oni jeszcze krzyczeli by sie sciesnili Ci co na peronie stoja. Mowy nie bylo. W ludziach obudzily sie koszmarne emocje. Krzyczeli na siebie popychali sie, psioczyli. Nie moge sobie wyobrazic co by bylo dalej, gdyby nie fakt, ze Izbanyo pojawilo sie na peronie bez ogloszenia...ni stad ni z owad. Wsiadlam...ukryte rozkladane miejsce czekalo wlasnie na mnie. Zauwaylam je w ostatniej chwili i starszego pana, ktory otwarl je dla mnie i wolal bym usiadla. Tak w scisku ale w luksusowo komfortownych warunkach udalo mi sie dojechac do domu. Nazwe to wielkim Darem i szczesciem, ze nie musialam stac przez kolejna godzine.
:))
USA THUNDERBIRDS...
TURK YILDIZLAR "TURECKIE GWIAZDY"
Wczoraj procz pokazow w miescie odbywaly sie tez egzaminy dla mlodziezy potrzebne w kwalifikacji do szkoly sredniej a takze wizyte w miescie wymyslil sobie Premier Tayyip Erdoğan. Nie mial zbyt wielkiego wziecia..ale tak czy owak 3 rownoczesne imprezy okazaly sie byc za duzo jak na blisko 4 mln miasto. Coz zmysl organizacyjny czasem zawodzi nawet tych najlepszych.
**Wczoraj Beata pojechala po raz drugi z rodzinka na pokazy i wtedy jej dane bylo sie z nimi spotkac. Opowiedziala im o tym jak wczoraj ich szukalismy...chlopaki przeslali mi pozdrowienia i powiedzieli, ze zaluja, ze sie nie spotkalismy tamtego dnia. Coz nie powiem jak ja zaluje. Chcialabym im pokazac troche Izmiru i okolic. Jestem niepocieszona tym faktem.
POWTORKA Z AUDYCJI PT. " POLONIA W TURCJI"
Moi mili, kto nie mógł a chciał, badź kto mogł a nie wiedział, że taka audycja sie odbędzie może jej od dzis posłuchac na linku przesłanym mi przez Martina z Radia Śląsk. Radio na życzenie słuchaczy przygotowało specjalna stronę na której zamieszczane bedą powtorki z ważniejszych programów.Znajdziecie tam zarówno 3 godzinny reportaż ze mna jak i z przedstawicielem "Polonii w Hiszpanii"...Milego sluchania zycze Wam.
Oczywiscie czekam na recenzje...nie obawiajcie sie wypowadac i pisac co myslicie.
http://www.radioslask.pl/powtorki-audycji
Nika
Oczywiscie czekam na recenzje...nie obawiajcie sie wypowadac i pisac co myslicie.
http://www.radioslask.pl/powtorki-audycji
Nika
sobota, 4 czerwca 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)














