czwartek, 16 stycznia 2014

KEBABÓW SZAŁ...W KEBABOWYM ŚWIECIE...

Pani Moniko, poproszę by nas Pani zabrała na prawdziwego kebaba!...

Tak, tego typu prośby są u moich turystów dośc częste...jednak pojęcie wielu Polaków o kebabie, kończy się na tym co w Polsce pod tą nazwą serwują,,,ścinki wieprzowinki w chlebowej pidzie...i zalane sosem czosnkowym z dodatkiem kapusty...jednym słowem kebabowa masakra...ale trafia w smaki głodnych obywateli Europy...ta forma kebabowej prostoty przybyła do Polski z Niemiec. Tam nie jeden Turek wpadł na pomysł wykorzystania tańszego mięsa do kebabu. Wieprzowe wychodziło relatywnie taniej niż obowiązująca wołowina. Tym samym kebab podbił Serca Europy.


                                KURCZAK NA RYŻU...KASTAMONU...REG.MORZE CZARNE.


Prawdziwy kebab w Turcji, poniekąd odnoszę takie wrażenie, że albo szokuje albo rozczarowuje...ale tylko za pierwszym razem, gdy turysta oczekujący kapiących sosów czosnkowych dostaje na talerzu nie lada przysmak. Kulinarne dzieło kebabowe ...ma swoje kilkusetletnie tradycje...i w każdym z regionów Turcji kebab przyjmowac będzie inną formę.



                                   TESTI KEBAB....W SOSIE Z WARZYWAMI...NA OGNIU...


W sumie wszystko co jest z wołowiny bądź jagnięciny w Turcji zwie się z j. arabskiego Kebabem.

Mamy Kebab Urfę i Kebab Adanę * Urfa łagodna wersja , Adana na ostro.

Mamy: Kebab Testi * z glinianego dzbana i mamy Tandir Kebab...( prawdziwy Tandir robi się w głębokim dole z ogniem wypiekając kilka godzin jagnięcine...delikatne mięso i soczyste..bardzo sycące. )


 



                                TAKIM KEBAB...CZYLI ZESPOŁOWY...JE SIĘ GO Z 1 GARNKA...ja się nie nadaję do tego typu jedzenia...10 osób w 1 garnku swymi łyżkami miesza...ja mam po jedzeniu.



                                       ÇAĞ KEBAB...Z ERZURUM




        Sultanski Kebab zapiekany w Soli...      a na dokładkę YAYIK ayran...czyli jogurtowy napój..z ubity                                                                        w koziej skórze...pycha.

Kebab Iskender...to mięso wołowo jagnięce cięte w plastry i serwowane na chlebie pide, polane sosem pomidorowym obok  gęsty jogurt a na samą górę polane rozgrzanym masłem...wg. życzenia. Nie każdy Iskender kebab będzie smakował dobrze. To musi byc znana z tego dania restauracja. Już z pewnością, ktoś kto do takiego kebaba poda nam frytkę w liczbie 3 do 4 sztuk lub ryż nie jest osobą, która umie robc Iskender Kebaba. Co najwyżej plaster pomidora dodawany jest jako ozdoba.

Iskender Kebab to jeden z moich ulubionych kebabów.

Mamy jeszcze DRURUM kebaby...co oznacza taki kebab skrawany prosto do nalesnikowego placka. Dodają do tego zwykle sałaty zielonej i pomidora. Gdzie niegdzie spotkacie się z dodaniem frytki do tego typu kebaba. Jeżeli poprosimy to takie mięso kebabowe zawiną nam w chlebek okrągły. Ja wolę taki...jest sycący.

W niektórych restauracjach mięso do DURUM sprzedaje się na porcje wg.gramatury. 50 gr...10gr...150 gr.
Oczywiście ilośc mięsa kreuje cenę. Każdy musi wybrac sobie wg. własnego uznania.



Kebab nad Kebabmi  z zupełnie innej półki,,,to dla mnie Kebab Sultana Suleymana...receptura z XV wieku. To mięso jagnięce mielone z dodatkiem orzechów pinii oraz mini rodzynek a także migdałów i cebuli. Wszystko przesmażone i tym o to nadzieniem nadziewa się melona spec. gatunek albo Pigwę. Po prostu Niebo w Gębie :)



Są też kebaby z kuraczakiem...a może to mewa :) ...jeżeli ktos sprzedaje Wam kebaba za 1 Lira lub 2 do 3 to powinno wzbudzic Wasze podejrzenie. Przy dzisiejszych cenach mięsa to co najwyżej mewa :( tu w sumie się uśmiecham...ale faktycznie nie wiadomo co za mięso może się znaleśc w naszym Kebabie.

To samo tyczy się mięsa w kebabach. Dlatego zwykle trzeba wpierw wybadac miejsce. Czy jest czyste i godne zaufania. Dopiero wtedy polecac je innym. Ja zawsze mam wybrane miejsca...zbadane i nie jadam w innych. Jadam w kilku zaufanych restauracjach. Podobnie moi turyści, którzy polegają na mnie.

Ponieważ kebabów jest całe mnóstwo tu opisałam tylko moje naj bardziej ulubione pozycje. Inne typy kebabów to cała masa mięsa z jagnięciny bądź wołowiny z warzywami w ich sosach lub podawane jako kotleciki mielone zwane KÖFTE. Kebabów nie podaje się samych tylko z dodatkiem ryżu lub na życzenie frytek. Chleb Pide lub zwykły biały oraz jakąś zieleniną. Nie mylic z sałatą , którą można zamówic dodatkowo.

 
      MIELONE...ZWYKŁE WOŁOWE LUB WOŁOWO- JAGNIĘCE...KÖFTE...tyż kebab:)

   
    SZASZŁYKI Z JAGNIĘCINY...KUZU SIS...w jednej z uznanych w całej Turcji restauracji w Aydin.

Teraz było o kebababch ale w kolejnych postach poruszę tak znakomitą kuchnię jaką jest Kuchnia Turecka trochę głębiej. To co Turcy lubią najbardziej jeśc !   Ich tendencje w gotowaniu.

Wybaczcie proszę, że jakośc niektórych niezbyt ale mam sytem komórka i na fecebooka...a potem jakośc w zależności od oświetlenia i wydolności Smartfona na koniec dnia...

Mama nadzieję, że Wam jakoś roświetliłam KEBABOWY temat...:)

Kto ze mną zwiedza to jadł niektóre z tych pyszności...a Ci których zwiedzanie ze mną kiedyś czeka ...to będą mieli okazję, zjeśc :) Co się odwelecze to nie uciecze...

SMACZNEGO WAM ! Pozdrawiam Nika





Brak komentarzy: