niedziela, 9 czerwca 2013

CO ZABRAC DO TURCJI...NA WAKACJE

LISTA SZYBKA I KONKRETNA:

Krem z filtrem UV

Nakrycie Głowy

Okulary przeciwsłoneczne z prawdziwym filtrem UV

Kostium kąpielowy i szorty dla Panów...w kąpielówkach czuc się będziecie niekomfortowo.

Wygodne obuwie .

Obuwie do wody...szczególnie dla dzieciaków.

Podręczny plecak by w nim wodę nosic.




NIE ZAPOMINAMY :

Nawadnianiu organizu oraz o użyciu kremów z filtrem.

Na plażę wychodzimy od rana do max godz. 11.00 a potem dopiero ok godz. 16.00 opalimy się unikając poparzeń i udaru słońca.

PROBLEMY ŻOŁĄDKOWE:

Po przejedzeniu lub nadmiarze napojów gazowanych mogą wystąpic komplikacje żołądkowe. Czasem też coś może nam się do żołądka przykleic.
W tym momencie nie panikujemy, udajemy się do najbliższego marketu i kupujemy SODA! to woda sodowa...naturalnie gazowana a czasami dogazowywana. Jest trochę jak gazowana woda mineralna. Działa fantastycznie na układ pokarmowy. Nie coca cola. SODA zdrowsza i o natychmiastowym działaniem. Poprawia nam się samopoczucie.


Polecam wody sodowe : SARI KIZ. KIZILAY I ULUDAĞ

Smacznego. :) Życzę wszytskim udanego urlopu.



sobota, 8 czerwca 2013

EKSPERT PODRÓŻY...TURCJA...TO JA NIKA..


Z natłoku spraw zapomniałam Was poinformowac, że jakiś czas temu jeden z największych portali podróży e traveler pl.zaproponował mi współpracę na stanowisku Eksperta Podróży na Turcję. Jest to dla mnie niebywały zaszczyt. Radością dzielę się z Wami.

Można mnie spotkac tutaj..

http://etraveler.pl/eksperci-podrozy/nika-kacar-turcja/


POLARITO ..I MOJE OSIĄGNIĘCIA W PROJEKCIE PROMOCJI TURCJI...

Pozdrawiam serdecznie Monika

PROTESTY I INNE SPRAWY ZWIĄZANE Z PROTESTAMI...

Co nieco na temat sytuacji tu w Turcji znajdziecie na moim prof. blogu.

Wystarczy kliknąc w poniższy link..
http://turcjawycieczki-nika.blogspot.com/2013/06/od-ponad-11-dni-trwaja-protesty-i.html



wtorek, 4 czerwca 2013

GDZIE SĄ MOJE OKULARY...

Witajcie, zdarzenie z wczoraj do przeczytania na moim prof. blogu przewodnika.

Kto ma ochotę dowiedziec się co mi się znowu przytrafiło to serdecznie zapraszam by odwiedzic ten link:







NA NOWO ODKRYŁAM MÓJ STARY SKYPE -OWY ADRES...HALOOO TO JA!

Dobrze się stało bo na bubba już tłok zapanował a na troterze nadal mam tylko parę kontaktów. Dzwonił do mnie mój znajomy. Kiedyś i nadal czytelnik mego bloga , jednak od czasu, gdy mnie odkrył i napisał stał się dobrym znajomym z Izraela. Ma na imię Marek i jest żydem polskiego pochodzenia. Mieszka od czasu przymusowych przesiedleń w Izraelu i jest Kapitanem Żeglugi. Włada 7 mi oma językami...:)




Jak otworzyłam skypa na troterze to zaraz zadzwonił i stwierdził, że strasznie się za mną stęsknił. Ja za nim też. Wymieniamy sobie uwagi na temat tego co się dzieje u Niego i tutaj. Marek powiedział mi kiedyś, że doszukuje się wielu podobieństw w Turkach i Żydach. Zarówno kulturowych jak i religijnych.

On pływa na morzach ja latam w przestworzach, samolotami...on jest kapitanem a ja przewodnikiem...w sumie podobne technicznie zawody...stale w drodze. Marek opowiedział mi jakie porty odwiedził ostatnio w Turcji , koło których ja bywam...a ja dodałam. że chyba widziałam, jak przepływał przez Bosfor w zeszłym roku ...a On na to tak faktycznie miałem na sobie niebieską koszulkę i kiwałem Ci! Super...bardzo mnie to ucieszyło.

Miło mi tak pisac z niektórymi z moich czytelników, bo już od lat wnoszą do mego życia świeże poglądy i pozwalają mi wzbogacic się o wiele ciekawych wiadomości.

To samo tyczy się moich turystów...również spotykanie tylu cudownych osób daje mi radośc życia i wielkie doświadczenie zdobywane sukcesywnie przez lata...jak podchodzic do każdego z osobna.Myślę, że i ja coś wnoszę do ich życia. ...tzn. mówią mi, że wnoszę wiele...nie chwaląc się.

Mój kapitan ,,,porozmawiał ze mną chwilkę i choc nie kontaktowaliśmy się z 1.5 roku to i tak czuliśmy się jakbyśmy tyle co spotkali się po wcześniejszej rozmowie.



Powiedział, że za kilka dni poleci na Kubę bo dostał telefon, że ma tam wsiąśc na statek. Na lądzie nie widzi nic podczas żeglugi. Nie ma kiedy poczuc smaku życia odwiedzanego portu. Dlatego też jak tylko wróci po 3 tyg. to ponownie się do mnie odezwie. Wtedy może trochę pogaworzymy :) Super radosny i wyluzowany Kapitanie...Ahoj! Wiele węzłów morskich przed Tobą!


CZARNA DŻUMA TURYSTYCZNA...POWRACA...

Dziś rano w Radiu usłyszałam komunikat, że GTI TRAVEL POLSKA odwołał rezerwacje i koniec wylotów na wakacje. Zgłosili do  Urzędu Marszałkowskiego , że są niewypłacalni. Przed chwilą potwierdzenie, że Ci co na wakacjach powrócą już na warunkach procedury gwarancyjnej.Szczęście, że jako holding firma posiadała wysokie ubezpieczenie gwarancyjne.

Cóż Kayi Grup  Holding do którego należy GTI  TRAVEL od dłuższego czasu przechodził problemy finansowe. By w końcu  przyznac, że nie dają rady.

Ja mam osobiste dygresje do właścicela holdingu. Lubiał wykorzystywac ludzi, którzy dla niego pracowali. Płacąc śmieszne pieniądze. Teraz jak bumerang zbiera ziarno. Mnie zaproponował też stanowisko w nowo otwieranym Konsulacie Honorowym w Antalii, z dużą odpowiedzialnością lecz ze śmieszną wypłatą. Odmówiłam. Potem słyszałam to i owo od niektórych przewodników. Wszyscy odchodzili po krótkim czasie.

Teraz GTI odchodzi...przykro mi, że Ci co im zaufali ponieśli z dniem dzisiejszym finansową klęskę i brak możliwości spędzenia zaplanowanego urlopu. Powtarzam jeszcze raz...masówki i tanie oferty są mocno podejrzane.


Poruszona w zeszłym roku Czarna  Dżuma Turystyczna nadal sieje spustoszenie pośród nieuważnych  i z rozmysłem zaniżąjących ceny na rynku. Dośc już dumpingu cenowego!


Monika Prof. Przewodnik wycieczek
Organizator imprez i wyjazdów
turystycznych w Turcji.




niedziela, 12 maja 2013

TREKKINGI NA KAPADOCJI Z NIKĄ I CANEM...


Wraz z moim mężem praktykujemy trekkingi na Kapadocji i w okolicach. Nie są to tylko trekkingi całych grup turystycznych ale i nasze prywatne...

CD na  moim profesjonalnym blogu


                    
         NAZAR BONCUK...CZYLI OKO PROROKA...REMEDIUM OD ZŁEGO UROKU. Popularne    
         zwłaszcza na Kapadocji.

Pozdrawiam Monika

PODRÓŻE MAŁE I DUŻE ...Z NIKĄ

                             


                                              MORZE  MARMARA Z AKWARIUM
                      BAJKOWE KRAJOBRAZY W REALNYM ŚWIECIE...KAPADOCJA TREKKING
                            DOM ORMIAŃSKI Z 1856 ROKU...KAYSERI...CEZAREA KAPADOCYJSKA
                                                              KAYSERI...TALAS
                                                                BALAT  DAWNE LICEUM

                                        KWITNĄCE DRZEWKA BRZOSKWIŃ...SELCZUK
                                            CYTADELA NA MURACH MIASTA...ISTAMBUŁ
                                            ŁAŹNIE RZYMSKIE...PERGE
   SYSTEM HYPOKAUSTUM...FRAGMENT DOBRZE ZACHOWANEGO SYSTEMU  
                                                 GRZEWCZEGO ŁAŹNI...PERGE


                                                        KAPADOCJA TREKKING Z CANEM I NIKĄ
                                                         CAN MÓJ MĄŻ ( ÖZCAN )





                          DÖNER KUBBE...Z CZASOW TURKOW SELDZUCKICH...KAYSERI

piątek, 10 maja 2013

LISTA OSZUSTW NA TURYSTACH W TURCJI...I NIE TYLKO


Po kolejnej mojej wycieczce, tym razem z turystkami z USA...po raz kolejny doświadczyłam nieprzyjemnej i dołującej sytuacji dla mnie a dla mojej turystki tym przykrej, bo ktoś obciążył jej kartę kredytową...po prostu ukradł sporą częśc pieniędzy, które miała przenaczone na dalszy pobyt w Turcji. Dopiero wczoraj turystka zorientowała się, że coś z jej kartą kredytową nie tak.

2 dni wcześniej płaciła kartą w jednej z restauracji w BODRUM , o nazwie...BREEZ. Pan zabrał karty i wyszedł, po czym wrócił z terminalem i raz po raz usiłował ściągnąc z karty kwote do zapłaty. Jednak nie przechodziło. W końcu jednak bank zaakceptowal operacje.

UWAGA! Nigdy nie pozostawiamy karty bez kontroli. To nie jest bezbieczne! Zawsze śledzimy kartę ! Tu bład turystki,,,zbytnia beztroska w posługiwaniu się kartą.

Dopiero po 2 dniach zorientowała się , że coś nie tak. Zgłosiliśmy to do banku w USA oraz do restauracji. Do dnia dzisiejszego nie ma odpowiedzi od nich. Ktoś złamał szyfry i kody zabezpieczjące.


Zaznaczam. że oszustwa dokonywane na turystach są nagminne. Nie tylko w Turcji ale w całym świecie. Jednak nie oznacza to, że wszystkim się takowe nieszczęście przydarzy.Wystarczy byc bardziej uważnym.

LISTA MOŻLIWYCH OSZUSTW:

I . OSZUSTWA W BANKACH
Nakładki na wejściach kart w banko-matach oraz montowanie lusterek. Możliwośc skopiowania numeru karty oraz odczytu szyfru do niej. Uwaga ! sprawdzamy wejścia na kartę silnie i kilkukrotnie ciągnąc za nie. Jeżeli nam nie zostanie w ręce to jest ok. Nad klawiaturą a tuż pod ekranowym skosem sprawdzamy czy nie ma przyklejonego lusterka i czy ktoś nam nie zerka przez ramię.
UWAGA! Turcy nie mają żadnych obiekcji by przykleic się do pleców wypłacającego gotówkę, Lubią wręcz zaglądac przez ramię na nasze konto. Jakby im to coś mogło dac. Irytujący i godny pogardy sposób oczekiwania w kolejce. Z kulturą na bakier.

BANKOMATY ..zadzrza się, że wypłacają mniej pieniędzy a dają pokwitowanie, że wypłacona jest kwota o którą była prośba. Odzyskanie brakującej kwoty jest niemożliwe.

II TAKSÓWKI

Uwaga...jak poznają, że nie wiecie skąd i dokąd jechac to będą nabijac na licznik krążąc. Dlatego najlepiej poprosic o zamówienie taksówki przez miejsce..w którym się aktualnie znajdujęcie. Np. restauracja czy hotel. Oni znają taksówkarzy albo spiszą numery.

TAKSÓWKARZ...

Zdarza się wiele przypadków turystów, którzy padają ofiarą taksókarzy którzy podmieniają dane im banknoty. Udając, że za mało dostali i rządając przekazania dokładnej kwoty. Najlepiej wtedy wiac. gdzie pieprz rośnie..spisac tablicę badz nr boczny i zadzwonic na Policję. Można też zgłosic policji turystycznej.

RADA: Za nim się do Taksi wsiądzie najlepiej dogadac się co do ceny. Pytając ile wyniesie kurs w dane miejsce. To najbezpieczniejsza forma.


III WIZY

O tym temacie już pisałam we wcześniejszym poście. Miejcie odliczone pieniądze na wizy! Może się zdarzyc, że nie dostaniecie reszty.

IV RESTAURACJE I KANTORY

W restauracjach zawsze chciejcie menu z cenami  i sprawdzajcie ile przychodzi w rachunku. W dobrych restauracjach nie robi się przekrętów. W mniejszych ...owszem, Nie tylko turystom ale i Turkom.

WYMIANA: robiąc wymianę zwracamy uwage na to ile daliśmy waluty ..a ile otrzymali na rachunku i do ręki. Mnie się przytrafiło 2 krotnie , że skasowali sobie do kieszeni jakąs kwotę. Jedną odzyskałam zaraz po tym jak sie zorientowałam.

MYŚLĘ, ŻE TO NA TYLE. NIE MARTWCIE SIĘ . KIERUJCIE SIĘ WSKAZÓKAMI KTÓRE TU PISZĘ. NIC WAM SIĘ NIE PRZYDARZY.

czwartek, 2 maja 2013

JESZCZE NAM TEGO BRAKOWAŁO...ORIENT RALLY NA HIPODROMIE W ISTAMBULE...







MAPA TRASY PRZEJAZDU,,,KTÓRĄ OBJAŚNIŁ MI JEDEN Z KIEROWCÓW...




Od 1 wszego Maja są z nami w Istambule kierowcy z rajdu ALLGAU ORIENT RALLY... Niby ciekawa i ekscytująca atrakcja...jednak , tak jakby nam mało było atrakcji w tym pełnym niespodzianek i wypchanym jak worek kartofli mieście...to teraz jeszcze, doszło krążenie po Hipodromie między samochodami , które zatrzymały się tu na PIT STOP do sprawdzenia maszyn i odpoczynek po pierwszym etapie z Niemiec do Istambłu.
Śniadają i śpią na hipodoromie a my z samego rana , krążymy między nimi,,,,zastanawiając się na kogo nadepniemy. Jak ich obejśc by nie stresowac. Nie wiem czyim ciekawym pomysłem był fakt pozwolenia na parkowanie w najbardziej turystycznym miejscu miasta. Dowiem się. Na razie jestem zbyt zajęta...Dośc, że hipodrom przypomina teraz parking pełen złomu to jeszcze do tego stale wyjące syreny objeżdżające te złomy...Mało tego dziwne gadżety na każdym z wozów....marki wszelkich maści...od VW do Mercedesa.



Podobno super frajda...może...a może ja już mam jakiś przesyt atrakcji...zbędne dla mnie...spokoju szukam dla mnie i turystów...ehh...jeszcze trochę...



  TURCY MÓWIĄ ...  ,ŻE NIE DYSKUTUJE SIĘ O GUSTACH I KOLORACH...JA BYM POLEMIZOWAŁA WIDZĄC TAKOWE ATRAKCJE JAK NA ZDJĘCIU...:)

TAKI MINI SAMOCHODZIK JAK NA TYM MINI...NIE ZGADNIECIE...SLUŻY DUŻYM FACETOM DO ŚCIGANIA SIĘ NA NICH...GDZIE ONI NOGI MAJĄ?

ALLGÄU-ORIENT RALLYE | Rally Compilation - AllgäuOrient Rallye goes from

1 MAJA...JEDEN DZIEŃ Z APOKALIPSY PRZEWODNIKA...

Jeszcze wczoraj śledząc informacje w wiadomościach nie było mowy o tym, co nam przygotowała Metropolia Istambuł dziś z rana. 3 olbrzymie statki w 2 portach Istambułu. Tysiące turystów oczekujących na wizytę w Istambule ...nagle zostało odciętych od przeciwległego brzegu Złotego Rogu.

Ja, wcześnie rano od początku w kontakcie z innymi przewodnikami, omawialiśmy pewne sprawy organizacyje...a tu nagle...tramwaj staje i ogłaszają, że strajk jest zaplanowany i , że tramwaj dalej nie pojedzie...Nie było tego w wiadomościach, że użyją przeciwko obywatelom szantażu geograficznego! Po prostu by uniknąc manifestacji podniesiono most Galata i wstrzymano ruch nawet łodzi na Bosforze. Nie wolno było drgnąc. Ja po jednej stronie brzegu, a moja 34 osobowa grupa po drugiej stronie na statku. Już od 7 mej rano autokar nie mógł dojechac na miejsce parkingowe w porcie, więc kazałam mu parkowac jak najbliżej mostu Galata. Ja zastanawiałąm się jak wydostac grupę ze statku i przeprawic ich na drugi brzeg. Wiekszośc przewodników nie wiedziała co ma począc. Ta sytuacja spadła na nas jak " kubeł zimnej wody".
Ja biegałam po brzegu to tu to tam i sprawdzałam czym mogłabym się przeprawic.

Moje modlitwy zostały wysłuchane i podstawiono nam nagle 1 statek na 2 gą stronę. Przeprawiając się tam spytałam się czy powrót też będzie...tak oczywiście, usłyszałam odpowiedź. Ja jednak nie byłam przekonana. Tutaj jest kraj pt. Wszystko się może zdarzyc.
Dotarłam cudem na drugi brzeg i pobiegłam po grupę. Nie minęło 15 min , wróciłam z grupą a tu kraty zaciągnięte i klapa...nie ma powrotu! , bo burmistrz zakazał przewozów między brzegami!!! Niewyobrażlne...a jednak. Ja panika bo co mam powiedziec mojej grupie..i staram się dowiedziec co mogę zrobic. I nagle przede mną pojawia się mój wybawca Ahmet, menadżer firmy zarządzającej statkami wycieczkowymi na Bosforze. I mówi, ja Ci jedynej pozwolę na przeprawę na statku :) Pomyślałam sobie, Bóg mnie kocha! Dzika radośc ogarnęła mnie i moich turystów. Wsiadali w pośpiechu na w 5 min podstawiony statek . Na brzegu inne grupy patrzyły w szoku jak my odpływamy a im nie dano szansy. Ja nadal nie mogłam uwierzyc w to co zaszło. Zabrałam na pokład tylko 2 włosko języcznych przewodników z 2 ką i 4 rema turytami.
Wcześniej Ahmet powiadomił mnie, że będziemy musieli się uciec do fortelu i popłynąc w przeciwnym kierunku a potem zrobic unik i nawrotkę jakbyśmy wracali ze statku po Bosforze. Tak by nie zostac ukaranym za postępowanie wbrew zarządzeniu burmistrza.

Na brzegu czekał na nas autokar. Nareszcie właściwa częśc wycieczki się mogła rozpocząc. Niestety konieczne było zrezygnowanie z kilku punktów w tak długo planowanym programie. Z jednej strony radośc z możliwości zwiedzania miasta...z drugiej strony czarna chmura ...czasowe ograniczenie w przestrzeni. Trudno ...wychodzę z założęnia, że lepszy rydz niż nic...Postarałam się by zadowolic wszytkich choc połowicznie. Zawsze jednak będzie ktoś niezadowolony.
Ostatecznie powrót odbył się o takiej godzinie by na czas grupa dotarła na statek. Ustaliłam wcześniej , że most jest nadal zamknięty...zamówiłam statek na powrót. przejechalismy koło mostu, który nadal był zamknięty. W porcie czekała już para Włochów by z nami wrócic. Odprawiłam grupę z Super pilotką Alinką, zostałam na brzegu bo jakbym mogła wrócic...Nagle by nas dobic...patrzymy most otwarli! Mhh...to się nazywa szczęście :)


wtorek, 23 kwietnia 2013

DESZCZ POLSKICH TURYSTÓW W ISTAMBULE...

Z archiwum moich blogowych postów...Tak zaczęłam grzebac w archiwach...bo ile można czekac na mnie...muszę pewne rzeczy pouzupełniac w miarę możliwości czasowych. Wiele się w moim życiu nie tylko zawodowym dzieje. Dlatego jakoś to wszystko muszę pogodzic. Jednak doba ma tylko 24 godz. Mnie by się przydało 4 x 24 :))




ARCHIWALIA 2012
=======================================================================
Tyle co wczoraj wróciłam z 4 ro dniowej wycieczki incentive z grupą firmy CASTROL. Spędziliśmy fantastyczny czas na zwiedzaniu i jedzeniu. Grupa Castrola wraz z właścicielką biura i zarówno głównego organizatora imprezy Panią Agnieszką przyleciała do Istambułu na wyścigi TRUCK-ÓW. Ja ze swojej strony zapewniłam im maksymalny komfort podróżowania i zwiedzania. Jak również starałam się by przybliżyc turecką kulturę.

To były intensywne i pełne w wrażenia dni...
Przedzieranie się przez tłumy pod każdym z zabytków,,,posiłki w dobrych restauracjach z klasą i wieczorne szaleństwa przy fajce wodnej...

W każdym razie od 2 lat obserwuję intensywny  wzrost wizyt Polakó w Istambule ...to interesująca tendencja. Bardzo mnie to cieszy. że co raz to więcej Was widzę na ulicach. Słyszę rozmowy. Przemykając gdzieś, z kolejnymi grupami....wyłapuję polski język.

Prywatnie i na dłużej, statkami różnych armatorów. Grupowo i z rodzinami. Celem jest zwiedzenie najwspanialszej w Świecie Metropolii.








GOTOWANIE Z NIKA... MAGIA SMAKÓW ORIENTU...

Rozpoczęłam nowy projekt, o którym myślałam od początku 2012 roku a nawet ciut dłużej.

Na wszystko przychodzi czas...na to też przyszedł właściwy czas.

Rąbku tajemnicy uchylam na moim profesjonalnym blogu


                             
                                 LIŚCIE WINOGRON ...MOCZĄ SIĘ PRZED ZWIJANIEM...:)

http://turcjawycieczki-nika.blogspot.com/ zapraszam do zajrzenia.






Pozdrawiam serdecznie Monika

UWAGA OSZUSTWA PRZY KUPOWANIU WIZ!!!


UWAGA OSZUSTWA PRZY KUPOWANIU WIZ!!!

Ostatnio moje wpisy na blogu to same ostrzeżenia. Nie czuję się z tym dobrze. Nie chciałabym by wszyscy co przyjeżdżają do Turcji mieli w umyśle oszustwa na innych i , że każdy chce ich oszukac. Jednak nie mam innego wyjścia, gdyż czuję, iż jestem zobowiązana  udzielac tego typu ostrzeżenia jak i radzic co można zrobic.
4 dni temu moi turyści , którzy przybyli do Istambułu po raz pierwszy. Zaraz na wstępie zdążyli doświadczyc bardzo nieprzyjemnego zajścia.
Kupując wizę dla siebie i żony mój turysta podał celniczce banknot 50 euro za 2 wizy powinien zapłacic w sumie 30 euro. Tym czasem celniczka wzięła pieniądze, podała wizy i zakasowała sobie 20 euro reszty, twierdząc, że wydała już resztę. Usiłując zrobic  klientowi tzw. wodę z mózgu!

Nie do pomyślenia, ale się stało. Na nas wszystkich jakby ktoś kubeł zimnej wody wylał. Szok do dziś dnia.

Ja tej sprawy tak nie zostawię. Zwłaszcza, że opis celniczki mam dokładny. Godzina i dzień też wiadome.
Wiem. że to tylko będzie zgłoszenie a oni sprawie będą chcieli łeb ukręcic. W końcu , kto wie ile za tym osób stoi i ilu turystom dziennie się takie rzeczy przytrafiają.

WODA NA OCHŁODĘ Z WRAŻEŃ...TURCY CZĘSTO STOSUJĄ WODĘ JAK SIĘ NAGLE CZEGOŚ WYSTRASZĄ...

UWAGA! Wjeżdżając do Turcji miejcie przygotowane odliczone pieniądze 15 euro w papierku. Mogą odmówic przyjęcia monet.



Rząd uruchomił też linię internetową, gdzie można dokonac zakupu wiz turystycznych . Inne wizy jak studenckie czy pracownicze nadal zakupowac należy w Konsulacie.


tu link do e vizy w j. angielskim. Na tej stronie znajdziecie wszelkie szczegółowe informacje dotyczące aplikacji wizowej.

http://www.evisa.gov.tr 





Monika Szklanny-Kaçar
Profesjonalny Przewodnik wycieczek w Turcji
Organizator imprez i wycieczek .

czwartek, 14 lutego 2013

ROK WIARY ...PIELGRZYMKI W TURCJI,,,

W związku z ogłoszeniem przez Kościół roku 2013 Rokiem Wiary, przyszedł czas na to by poświęcic trochę więcej czasu na rozmyślanie nad religią i jej aspektami oraz nad miejscami z których wywodzą się ojcowie początków Chrześcijaństwa i Kościoła, jako wspólnoty wyznaniowej.  Czasu na dostrzeżenie niektórych faktów wiary. Nie tylko z punktu uczestnictwa w coniedzielnych Mszach Świętych ale i w poznawaniu miejsc . którymi podążali. W czynnym podążaniu Śladami Ojców Kościoła.




BAZYLIKA ŚW . JANA...TAM ZNAJDUJE SIĘ JEGO GRÓB


MOZAIKA W KOŚCIELE NA CHORZE...


SERDECZNIE ZAPRASZAM DO ODWIEDZENIA TURCJI...KOLEBKI CHRZEŚCIJAŃSTWA.


7 KOŚCIOŁÓW APOKALIPSY ŚW, JANA

DOMU  DLA KOŚCIOŁA PIOTROWEGO W SKALE

MIEJSCA NARODZIN NASZEGO OJCA, ABRAHAMA I JASKINI W KTÓREJ SPOCZĄŁ

MIEJSCA SYNODÓW EKUMENICZNYCH ORAZ WIELU STOLIC BISKUPICH.

ZIEM BIBLIJNYCH I MIEJSCOWOWŚCI. NIEKTÓRE Z NICH NIE JEDNI Z WAS USŁYSZĄ PO RAZ PIERWSZY: PAMFILIA, BITYNIA.., CYLICJA ... CEZAREA . ANTIOCHIA NAD ORONTES...I INNE ANTIOCHIE.

MIEJSCA GDZIE MATKA BOSKA SPĘDZIŁA OSTATNIE DNI SWEGO ŻYCIA

GDZIE ŚW, JAN , ŚW .FILIP ORAZ ŚW. ŁUKASZ ( przyp.)  SPOCZYWAJĄ W SWYCH GROBOWCACH.

GDZIE KOŚCIOŁY SOBOROWE I NAJSTARSZE KOŚCIOŁY .

MIEJSCA KTÓRYMI PIELGRZYMOWAŁ ŚW, PAWEŁ Z TARSU

ORAZ WIELE ...WIELE ...WIELE INNYCH RELIGIJNNYCH MIEJSC....i nie tylko religijnych lecz o wielkim znaczeniu historycznym.

Przyglądam się wielu dziwnym programom obecnym na rynku ...Jeżeli chcecie zobaczyc najważniejsze miejsca i miec przyjemnośc z podrózowania i zwidzania z profesjonalistą w tej dziedzinie...proszę o kontak ze mną,  Większośc obecnych na rynku turystycznych programów pielgrzymkowych...jest technicznie niewykonalna! W celu rezerwacji objazdówki  proszę o kontakt ze mną. Można się zgłaszac grupowo bądź indywidualnie. Proszę o kontakt na mego maila turktroter@gmail.com bądź telefonicznie.
Otrzymacie Państwo profesjonalną asystę na czas pobytu w Turcji   oraz przemyślany pod każdym względem program pielgrzymkowy.


Serdecznie Zapraszam.

Monika Szklanny Kaçar



poniedziałek, 31 grudnia 2012

SZCZEŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2013!!!


Moi Drodzy w tym roku podsumowanie zrobiłam na stronach drugiego bloga. Zapraszam trafiających tu i tam by zobaczyc co w trawie piszczy.. http://turcjawycieczki-nika.blogspot.com/ :)

Trochę więcej co w Turcji od strony turystycznej napiszę wkrótce. Jutro też coś skrobnę o tym co warto w Turcji odwiedzic. Wiem, że Istambuł jest najbardziej obleganym miastem Turcji. Jednak prócz Istambułu ten kraj ma wiele pieknych miejsc do zaoferowania.

POZDRAWIAM SERDECZNIE

Monika


wtorek, 18 grudnia 2012

NA NARTY DO TURCJI...ZJAZDY Z WULKANU W CEZAREII KAPADOCYJSKIEJ...KAYSERII...DAWNY GROD KSIAZECY




                              SZCZYT ERCIYES JEST OŚNIEŻONY NAWET W MAJU

Kochani wszystkich zainteresowanych zapraszam na mojego profesjonalnego bloga do zapoznania się bliżej z Projektem mego pomysłu i autorstwa.


http://turcjawycieczki-nika.blogspot.com/

Wystarczy skopiowac linka do browsera.

Pozdrawiam serdecznie Nika

niedziela, 1 lipca 2012

„ 10 NAJBARDZIEJ IRYTUJACYCH ABSURDÓW W TURCJI.”


W Turcji jak i w wielu innych krajach nie brakuje absurdalnych
zdarzeń, praw,zwyczajów czy zachowań. Oto niektóre z nich. Nie będę pisac o wszystkich bo jest tego zbyt wiele . Ujmę tutaj najciekawsze i najbardziej irytujące absurdy z którymi się stykamy na co dzień:

1. Palenie Kwiatków: W Telewizji tureckiej obowiązkowo zasłania się papierosy oraz dym papierosowy, różnego typu animacjami kwiatków co ja zwę kwiatkami kartonowymi. Uważa się to za mniej szkodliwe społecznie. Ciekawe, bo Ci co palą widząc kwiatek nie rzucą palenia a Ci co nie palą może zechcą powąchac ów kwiatek? Taki kwiatek jednak na pewno szkodzi potencjalnemu widzowi w oglądaniu filmu z należną koncentracją. Wszystko można by jeszcze zrozumiec jeżeli chodzi o produkcje zachodnie. Ostatecznie nie miało się wpływu na produkcję obcokrajowe, lecz kręcąc tureckie kino należałoby zrezygnowac z papierosów bo po co dodawac sobie więcej zajęcia później je zasłaniając? To co nam wydaje się logiczne w Turcji nie koniecznie logicznie się kojarzy.

2.Upalne lato, z nieba leje się żar ok 40 C mamy ochotę na porządnie schłodzone piwo. Cóż w Turcji możemy o tym tylko pomarzyc. Zamawiając piwo dostaniemy lodowatą butelkę co uśpic może naszą czujnośc. Uwaga! gdy się napijemy z tej butelki okarze się, że piwo jest ciepłe! To nic . Zaproponują nam szklankę prosto z zamrażalki podobnie jak butelka piwa...ale cóż by spełnic Wasze życzenie by piwo było takie jak napis na butelce głosi silnie schłodzone, nie pytając się nas o zgodę wrzucą nam do piwa lód! Toż to zniewaga złotego trunku!





3. Turcy uwielbiają łupic słonecznik i dynię, często prażone tutaj z solą. Przypominają wtedy wiewiórki skupione tylko i wyłącznie na czynności obgryzania. Koszmar. I ten dźwięk! Na ziemi w miejscu, gdzie siedziała taka wiewióra pozostaje dywan łupin. Nie ma znaczenia czy ktoś siądzie tu później czy nie bo w sumie prawdopodobnie zrobi to samo. Nie mogę powiedziec, że wszyscy tak robią bo bym skrzywdziła tych Turków, którym to zachowanie działa na nerwy. Pamiętam, że na hipodromie podczas wyścigów organizator dawał papierowe torebki na łupiny. Niestety torebki walały się po trybunach a wiatr rozwiewał porozsypywane dookoła skorupki. Wcale nie wypadły z torebek.

4.Plażowanie: To u pewnej grupy Turków prawie, że rytuał. Weekendy oraz czas wakacji to na wielu plażach istna plaga. Rozbijają namioty, grilują na plaży, psy się kapią tam gdzie inni chłodzą arbuzy, UWAGA! Chłodzą je w Morzu Egejskim o średniej temp. 30 C! Plażowanie na przestrzeni połowy czerwca do połowy września dla zwykłego człowieka jest nie możliwe. My z mężem uciekamy na dzikie plaże i szukamy zacisza. Nie do opisania jest stres współ plażowania z „masą namiotową”. Muszę wsponiec, że Turcy są na bakier z ekologią i utrzymywaniem porządku na zewnątrz. Wszędzie walają się śmieci. Oni wychodzą z założenie, że porządkowi ostatecznie mają co robic. Ciekawa teoria, prawda?

5.Pikniki weekendowe. W dużych miastach i metropoliach jak np. Izmir istnieje dziwna mania tworzenie Hide Parków w najładniejszych miejscach miasta na skwerach a szczególnie blisko morza. Przychodzi koniec tygodnia i zaczyna się grilowanie w centrum miasta i na dachach domów nie pytając o zgodę pozostałych mieszkańców. Ile potem śmieci się po trawnikach wala. Nie wspomnę o paskudnym zapachu grilowanych mięs w temp. Często dużo powyżej 35C. A nad miastem unosi się smog. Łuna smrodu oplata część miasta.

6.Wiosenne sprzątanie. Raz bądź 2 razy w roku Turczynki urządzają wielkie porządki w domu. Sprzątanie generalne z praniem dywanów. Jest tutaj wiele firm piorących dywany. Jednak Panie domu lubią to robic na balkonie bądź na dachach domów. Woda leje się strumieniami zalewając nie jednokrotnie sufit sąsiada albo ścieka z dywanów przewieszonych przez balkony wprost na swieżo umyte szyby sąsiada albo jego czysto wypolerowane auto, które tyle co z myjni wyjechało. Cóż ich problem. Nic to nie obchodzi zaangażowaną w Wielkie Porządki gospodynię. W domu czysto na tip top a na ulicy te same osoby zostawią łupiny słonecznika i wiele innych śmieci.
7.Przymusowa Darowizna :) Jeżeli przyszłoby Wam wyrobic paszport bądź rejestrowac samochód, to zostaniecie poproszeni o obowiązkową darowiznę na rzecz policji czy innej jednostki państwowej. Słowa prośba uzywam tutaj grzecnościowo bo właściwie to używa się szantażu bądź warunku. Przy rejestracji wozu dodadzą Wam za dodatkową opłatą bilet na przedstawienie objazdowego teatrzyku. Takowe dostał wujek mego męża. Dla 1 osoby i samochodu!

8.Podróżowanie za granicę. Dla przeciętnie zarabiającego Turka niejednokrotne nie osiągalne. Nie dośc, że wizy są potrzebne do większości krajów, to do tego jeszcze trzeba wyrobic sobie paszport. Ważnośc paszportu zależy od uiszczenia opłaty i w zależności od zasobów finansowych można kupic paszport ważny 6 msc do 10 lat. Ceny kształtują się od (na nasze )400 Pln – 1600 Pln ( mniej więcej). Posiadanie paszportu to duże osiagnięcie. Jednak to nie koniec. Wyjeżdżając z kraju Turek musi uiścic opłatę wyjazdową do niedawna ok 40 Pln *15 TL. Wcześniej żądali ok 160 Zł 85 TL.

9.Obowiązkowa rejestracja telefonu komórkowego : Od wielu lat obowiązkowa jest rejestracja przywiezionej z zagranicy komórki. Jest to wymagane jeżeli chciałoby się uzywac telefonu z kartą sim tureckiego operatora. Do tego potrzebny nam jest telefon ( obywatele tureccy maja prawo przywieśc 1 telefon na 2 lata!). Przy przekraczaniu granicy trzeba pamiętac o tym, że będziemy rejestrowac telefon dlatego pieczęcie wjazdu i wyjazdu wbite w paszport muszą być bardzo wyraźne. Tak by ktoś u operatora nie odmówił nam rejestracji, ze względu na nieczytelnośc daty! Jeżeli jesteśmy obcokrajowcem to również musimy udowodnic, że mamy wizę wjazdową. Jeżeli z jakichś powodów np. właściciele dyplomatycznych paszportów nie posiadają obowiązku wizowego. To z pewnością uniemożliwi rejestrację telefonu. Sporo się będzie trzeba natłumaczyc i nachodzic w tej sprawie i tylko przy odrobinie szczęścia taka rejestracja się powiedzie. Nic nie ma za darmo, za rejestracje zapłacimy w zależności od operatora od 10 TL -25 TL czyli od ok 20- 45 Pln. Teraz straszą nas kolejną zmianą prawa i możliwością rejestracji telefonu za bagatela 400 PLN czyli 200TL! Jeżeli postanowimy korzystac z telefonu z innym niż turecki operator w roamingu to rejestracja nie jest wymagana. Nie rejestrowany telefon z
turecką kartą może działać nam przez okres ok 3 dni od uruchomienia. Jak się „dokopią” do naszego IMEI numeru to zablokują aparat na tego typu kartę!







10.Chodniki, światło ruch uliczny i rondo:
W większej części Turcji nie istnieje coś takiego jak chodniki. To co tutaj zwie się chodnikiem to wąski pasek kafelek obudowany wysokim na blisko 20 cm krawężnikiem ( te krawężniki były powodem już wielu nieszczęśc) a pośrodku tego wąskiego chodniczka rosną drzewa i znaki drogowe. Przypomina mi to bardziej formą betonowe pasy zieleni. Człowiek zmuszony jest chodzic ulicą bo przecieranie się pomiędzy drzewami i parkującymi na chodnikach samochodami jest bardzo nużące. Zejście i wejście na taki chodnik to koszmar nie do opisania. Ruch uliczny nie działa wg żadnych zasad przyjętych w krajach europy. Tutaj pieszy nie ma prawa pierwszeństwa nawet na pasach a jak ma zielone światło to często też nie ma możliwości przejścia. Trza liczyc na urok osobisty i dużo szczęścia. Będąc kierowcą musimy wiedziec, że dla większości tureckich kierowców migacz to zupełnie zbędna część auta! Mało tego wjeżdżając na rondo musi być ostrożniejsi niż robiąc to w Wielkiej Brytanii. Tutaj wg. nie pisanego prawa tureckiego kierowcy, obowiązuje reguła kto pierwszy ten lepszy! Nie liczcie na to, że ktoś przejmie się tym faktem, że reguły ruchu na rondzie są zupełnie inne. Policji też to nie interesuje. Wybierając się do Turcji na dłużej dla własnego bezpieczeństwa proponuje wynajęcie wozu z kierowcą.