niedziela, 12 maja 2013

TREKKINGI NA KAPADOCJI Z NIKĄ I CANEM...


Wraz z moim mężem praktykujemy trekkingi na Kapadocji i w okolicach. Nie są to tylko trekkingi całych grup turystycznych ale i nasze prywatne...

CD na  moim profesjonalnym blogu


                    
         NAZAR BONCUK...CZYLI OKO PROROKA...REMEDIUM OD ZŁEGO UROKU. Popularne    
         zwłaszcza na Kapadocji.

Pozdrawiam Monika

PODRÓŻE MAŁE I DUŻE ...Z NIKĄ

                             


                                              MORZE  MARMARA Z AKWARIUM
                      BAJKOWE KRAJOBRAZY W REALNYM ŚWIECIE...KAPADOCJA TREKKING
                            DOM ORMIAŃSKI Z 1856 ROKU...KAYSERI...CEZAREA KAPADOCYJSKA
                                                              KAYSERI...TALAS
                                                                BALAT  DAWNE LICEUM

                                        KWITNĄCE DRZEWKA BRZOSKWIŃ...SELCZUK
                                            CYTADELA NA MURACH MIASTA...ISTAMBUŁ
                                            ŁAŹNIE RZYMSKIE...PERGE
   SYSTEM HYPOKAUSTUM...FRAGMENT DOBRZE ZACHOWANEGO SYSTEMU  
                                                 GRZEWCZEGO ŁAŹNI...PERGE


                                                        KAPADOCJA TREKKING Z CANEM I NIKĄ
                                                         CAN MÓJ MĄŻ ( ÖZCAN )





                          DÖNER KUBBE...Z CZASOW TURKOW SELDZUCKICH...KAYSERI

piątek, 10 maja 2013

LISTA OSZUSTW NA TURYSTACH W TURCJI...I NIE TYLKO


Po kolejnej mojej wycieczce, tym razem z turystkami z USA...po raz kolejny doświadczyłam nieprzyjemnej i dołującej sytuacji dla mnie a dla mojej turystki tym przykrej, bo ktoś obciążył jej kartę kredytową...po prostu ukradł sporą częśc pieniędzy, które miała przenaczone na dalszy pobyt w Turcji. Dopiero wczoraj turystka zorientowała się, że coś z jej kartą kredytową nie tak.

2 dni wcześniej płaciła kartą w jednej z restauracji w BODRUM , o nazwie...BREEZ. Pan zabrał karty i wyszedł, po czym wrócił z terminalem i raz po raz usiłował ściągnąc z karty kwote do zapłaty. Jednak nie przechodziło. W końcu jednak bank zaakceptowal operacje.

UWAGA! Nigdy nie pozostawiamy karty bez kontroli. To nie jest bezbieczne! Zawsze śledzimy kartę ! Tu bład turystki,,,zbytnia beztroska w posługiwaniu się kartą.

Dopiero po 2 dniach zorientowała się , że coś nie tak. Zgłosiliśmy to do banku w USA oraz do restauracji. Do dnia dzisiejszego nie ma odpowiedzi od nich. Ktoś złamał szyfry i kody zabezpieczjące.


Zaznaczam. że oszustwa dokonywane na turystach są nagminne. Nie tylko w Turcji ale w całym świecie. Jednak nie oznacza to, że wszystkim się takowe nieszczęście przydarzy.Wystarczy byc bardziej uważnym.

LISTA MOŻLIWYCH OSZUSTW:

I . OSZUSTWA W BANKACH
Nakładki na wejściach kart w banko-matach oraz montowanie lusterek. Możliwośc skopiowania numeru karty oraz odczytu szyfru do niej. Uwaga ! sprawdzamy wejścia na kartę silnie i kilkukrotnie ciągnąc za nie. Jeżeli nam nie zostanie w ręce to jest ok. Nad klawiaturą a tuż pod ekranowym skosem sprawdzamy czy nie ma przyklejonego lusterka i czy ktoś nam nie zerka przez ramię.
UWAGA! Turcy nie mają żadnych obiekcji by przykleic się do pleców wypłacającego gotówkę, Lubią wręcz zaglądac przez ramię na nasze konto. Jakby im to coś mogło dac. Irytujący i godny pogardy sposób oczekiwania w kolejce. Z kulturą na bakier.

BANKOMATY ..zadzrza się, że wypłacają mniej pieniędzy a dają pokwitowanie, że wypłacona jest kwota o którą była prośba. Odzyskanie brakującej kwoty jest niemożliwe.

II TAKSÓWKI

Uwaga...jak poznają, że nie wiecie skąd i dokąd jechac to będą nabijac na licznik krążąc. Dlatego najlepiej poprosic o zamówienie taksówki przez miejsce..w którym się aktualnie znajdujęcie. Np. restauracja czy hotel. Oni znają taksówkarzy albo spiszą numery.

TAKSÓWKARZ...

Zdarza się wiele przypadków turystów, którzy padają ofiarą taksókarzy którzy podmieniają dane im banknoty. Udając, że za mało dostali i rządając przekazania dokładnej kwoty. Najlepiej wtedy wiac. gdzie pieprz rośnie..spisac tablicę badz nr boczny i zadzwonic na Policję. Można też zgłosic policji turystycznej.

RADA: Za nim się do Taksi wsiądzie najlepiej dogadac się co do ceny. Pytając ile wyniesie kurs w dane miejsce. To najbezpieczniejsza forma.


III WIZY

O tym temacie już pisałam we wcześniejszym poście. Miejcie odliczone pieniądze na wizy! Może się zdarzyc, że nie dostaniecie reszty.

IV RESTAURACJE I KANTORY

W restauracjach zawsze chciejcie menu z cenami  i sprawdzajcie ile przychodzi w rachunku. W dobrych restauracjach nie robi się przekrętów. W mniejszych ...owszem, Nie tylko turystom ale i Turkom.

WYMIANA: robiąc wymianę zwracamy uwage na to ile daliśmy waluty ..a ile otrzymali na rachunku i do ręki. Mnie się przytrafiło 2 krotnie , że skasowali sobie do kieszeni jakąs kwotę. Jedną odzyskałam zaraz po tym jak sie zorientowałam.

MYŚLĘ, ŻE TO NA TYLE. NIE MARTWCIE SIĘ . KIERUJCIE SIĘ WSKAZÓKAMI KTÓRE TU PISZĘ. NIC WAM SIĘ NIE PRZYDARZY.

czwartek, 2 maja 2013

JESZCZE NAM TEGO BRAKOWAŁO...ORIENT RALLY NA HIPODROMIE W ISTAMBULE...







MAPA TRASY PRZEJAZDU,,,KTÓRĄ OBJAŚNIŁ MI JEDEN Z KIEROWCÓW...




Od 1 wszego Maja są z nami w Istambule kierowcy z rajdu ALLGAU ORIENT RALLY... Niby ciekawa i ekscytująca atrakcja...jednak , tak jakby nam mało było atrakcji w tym pełnym niespodzianek i wypchanym jak worek kartofli mieście...to teraz jeszcze, doszło krążenie po Hipodromie między samochodami , które zatrzymały się tu na PIT STOP do sprawdzenia maszyn i odpoczynek po pierwszym etapie z Niemiec do Istambłu.
Śniadają i śpią na hipodoromie a my z samego rana , krążymy między nimi,,,,zastanawiając się na kogo nadepniemy. Jak ich obejśc by nie stresowac. Nie wiem czyim ciekawym pomysłem był fakt pozwolenia na parkowanie w najbardziej turystycznym miejscu miasta. Dowiem się. Na razie jestem zbyt zajęta...Dośc, że hipodrom przypomina teraz parking pełen złomu to jeszcze do tego stale wyjące syreny objeżdżające te złomy...Mało tego dziwne gadżety na każdym z wozów....marki wszelkich maści...od VW do Mercedesa.



Podobno super frajda...może...a może ja już mam jakiś przesyt atrakcji...zbędne dla mnie...spokoju szukam dla mnie i turystów...ehh...jeszcze trochę...



  TURCY MÓWIĄ ...  ,ŻE NIE DYSKUTUJE SIĘ O GUSTACH I KOLORACH...JA BYM POLEMIZOWAŁA WIDZĄC TAKOWE ATRAKCJE JAK NA ZDJĘCIU...:)

TAKI MINI SAMOCHODZIK JAK NA TYM MINI...NIE ZGADNIECIE...SLUŻY DUŻYM FACETOM DO ŚCIGANIA SIĘ NA NICH...GDZIE ONI NOGI MAJĄ?

ALLGÄU-ORIENT RALLYE | Rally Compilation - AllgäuOrient Rallye goes from

1 MAJA...JEDEN DZIEŃ Z APOKALIPSY PRZEWODNIKA...

Jeszcze wczoraj śledząc informacje w wiadomościach nie było mowy o tym, co nam przygotowała Metropolia Istambuł dziś z rana. 3 olbrzymie statki w 2 portach Istambułu. Tysiące turystów oczekujących na wizytę w Istambule ...nagle zostało odciętych od przeciwległego brzegu Złotego Rogu.

Ja, wcześnie rano od początku w kontakcie z innymi przewodnikami, omawialiśmy pewne sprawy organizacyje...a tu nagle...tramwaj staje i ogłaszają, że strajk jest zaplanowany i , że tramwaj dalej nie pojedzie...Nie było tego w wiadomościach, że użyją przeciwko obywatelom szantażu geograficznego! Po prostu by uniknąc manifestacji podniesiono most Galata i wstrzymano ruch nawet łodzi na Bosforze. Nie wolno było drgnąc. Ja po jednej stronie brzegu, a moja 34 osobowa grupa po drugiej stronie na statku. Już od 7 mej rano autokar nie mógł dojechac na miejsce parkingowe w porcie, więc kazałam mu parkowac jak najbliżej mostu Galata. Ja zastanawiałąm się jak wydostac grupę ze statku i przeprawic ich na drugi brzeg. Wiekszośc przewodników nie wiedziała co ma począc. Ta sytuacja spadła na nas jak " kubeł zimnej wody".
Ja biegałam po brzegu to tu to tam i sprawdzałam czym mogłabym się przeprawic.

Moje modlitwy zostały wysłuchane i podstawiono nam nagle 1 statek na 2 gą stronę. Przeprawiając się tam spytałam się czy powrót też będzie...tak oczywiście, usłyszałam odpowiedź. Ja jednak nie byłam przekonana. Tutaj jest kraj pt. Wszystko się może zdarzyc.
Dotarłam cudem na drugi brzeg i pobiegłam po grupę. Nie minęło 15 min , wróciłam z grupą a tu kraty zaciągnięte i klapa...nie ma powrotu! , bo burmistrz zakazał przewozów między brzegami!!! Niewyobrażlne...a jednak. Ja panika bo co mam powiedziec mojej grupie..i staram się dowiedziec co mogę zrobic. I nagle przede mną pojawia się mój wybawca Ahmet, menadżer firmy zarządzającej statkami wycieczkowymi na Bosforze. I mówi, ja Ci jedynej pozwolę na przeprawę na statku :) Pomyślałam sobie, Bóg mnie kocha! Dzika radośc ogarnęła mnie i moich turystów. Wsiadali w pośpiechu na w 5 min podstawiony statek . Na brzegu inne grupy patrzyły w szoku jak my odpływamy a im nie dano szansy. Ja nadal nie mogłam uwierzyc w to co zaszło. Zabrałam na pokład tylko 2 włosko języcznych przewodników z 2 ką i 4 rema turytami.
Wcześniej Ahmet powiadomił mnie, że będziemy musieli się uciec do fortelu i popłynąc w przeciwnym kierunku a potem zrobic unik i nawrotkę jakbyśmy wracali ze statku po Bosforze. Tak by nie zostac ukaranym za postępowanie wbrew zarządzeniu burmistrza.

Na brzegu czekał na nas autokar. Nareszcie właściwa częśc wycieczki się mogła rozpocząc. Niestety konieczne było zrezygnowanie z kilku punktów w tak długo planowanym programie. Z jednej strony radośc z możliwości zwiedzania miasta...z drugiej strony czarna chmura ...czasowe ograniczenie w przestrzeni. Trudno ...wychodzę z założęnia, że lepszy rydz niż nic...Postarałam się by zadowolic wszytkich choc połowicznie. Zawsze jednak będzie ktoś niezadowolony.
Ostatecznie powrót odbył się o takiej godzinie by na czas grupa dotarła na statek. Ustaliłam wcześniej , że most jest nadal zamknięty...zamówiłam statek na powrót. przejechalismy koło mostu, który nadal był zamknięty. W porcie czekała już para Włochów by z nami wrócic. Odprawiłam grupę z Super pilotką Alinką, zostałam na brzegu bo jakbym mogła wrócic...Nagle by nas dobic...patrzymy most otwarli! Mhh...to się nazywa szczęście :)


wtorek, 23 kwietnia 2013

DESZCZ POLSKICH TURYSTÓW W ISTAMBULE...

Z archiwum moich blogowych postów...Tak zaczęłam grzebac w archiwach...bo ile można czekac na mnie...muszę pewne rzeczy pouzupełniac w miarę możliwości czasowych. Wiele się w moim życiu nie tylko zawodowym dzieje. Dlatego jakoś to wszystko muszę pogodzic. Jednak doba ma tylko 24 godz. Mnie by się przydało 4 x 24 :))




ARCHIWALIA 2012
=======================================================================
Tyle co wczoraj wróciłam z 4 ro dniowej wycieczki incentive z grupą firmy CASTROL. Spędziliśmy fantastyczny czas na zwiedzaniu i jedzeniu. Grupa Castrola wraz z właścicielką biura i zarówno głównego organizatora imprezy Panią Agnieszką przyleciała do Istambułu na wyścigi TRUCK-ÓW. Ja ze swojej strony zapewniłam im maksymalny komfort podróżowania i zwiedzania. Jak również starałam się by przybliżyc turecką kulturę.

To były intensywne i pełne w wrażenia dni...
Przedzieranie się przez tłumy pod każdym z zabytków,,,posiłki w dobrych restauracjach z klasą i wieczorne szaleństwa przy fajce wodnej...

W każdym razie od 2 lat obserwuję intensywny  wzrost wizyt Polakó w Istambule ...to interesująca tendencja. Bardzo mnie to cieszy. że co raz to więcej Was widzę na ulicach. Słyszę rozmowy. Przemykając gdzieś, z kolejnymi grupami....wyłapuję polski język.

Prywatnie i na dłużej, statkami różnych armatorów. Grupowo i z rodzinami. Celem jest zwiedzenie najwspanialszej w Świecie Metropolii.








GOTOWANIE Z NIKA... MAGIA SMAKÓW ORIENTU...

Rozpoczęłam nowy projekt, o którym myślałam od początku 2012 roku a nawet ciut dłużej.

Na wszystko przychodzi czas...na to też przyszedł właściwy czas.

Rąbku tajemnicy uchylam na moim profesjonalnym blogu


                             
                                 LIŚCIE WINOGRON ...MOCZĄ SIĘ PRZED ZWIJANIEM...:)

http://turcjawycieczki-nika.blogspot.com/ zapraszam do zajrzenia.






Pozdrawiam serdecznie Monika

UWAGA OSZUSTWA PRZY KUPOWANIU WIZ!!!


UWAGA OSZUSTWA PRZY KUPOWANIU WIZ!!!

Ostatnio moje wpisy na blogu to same ostrzeżenia. Nie czuję się z tym dobrze. Nie chciałabym by wszyscy co przyjeżdżają do Turcji mieli w umyśle oszustwa na innych i , że każdy chce ich oszukac. Jednak nie mam innego wyjścia, gdyż czuję, iż jestem zobowiązana  udzielac tego typu ostrzeżenia jak i radzic co można zrobic.
4 dni temu moi turyści , którzy przybyli do Istambułu po raz pierwszy. Zaraz na wstępie zdążyli doświadczyc bardzo nieprzyjemnego zajścia.
Kupując wizę dla siebie i żony mój turysta podał celniczce banknot 50 euro za 2 wizy powinien zapłacic w sumie 30 euro. Tym czasem celniczka wzięła pieniądze, podała wizy i zakasowała sobie 20 euro reszty, twierdząc, że wydała już resztę. Usiłując zrobic  klientowi tzw. wodę z mózgu!

Nie do pomyślenia, ale się stało. Na nas wszystkich jakby ktoś kubeł zimnej wody wylał. Szok do dziś dnia.

Ja tej sprawy tak nie zostawię. Zwłaszcza, że opis celniczki mam dokładny. Godzina i dzień też wiadome.
Wiem. że to tylko będzie zgłoszenie a oni sprawie będą chcieli łeb ukręcic. W końcu , kto wie ile za tym osób stoi i ilu turystom dziennie się takie rzeczy przytrafiają.

WODA NA OCHŁODĘ Z WRAŻEŃ...TURCY CZĘSTO STOSUJĄ WODĘ JAK SIĘ NAGLE CZEGOŚ WYSTRASZĄ...

UWAGA! Wjeżdżając do Turcji miejcie przygotowane odliczone pieniądze 15 euro w papierku. Mogą odmówic przyjęcia monet.



Rząd uruchomił też linię internetową, gdzie można dokonac zakupu wiz turystycznych . Inne wizy jak studenckie czy pracownicze nadal zakupowac należy w Konsulacie.


tu link do e vizy w j. angielskim. Na tej stronie znajdziecie wszelkie szczegółowe informacje dotyczące aplikacji wizowej.

http://www.evisa.gov.tr 





Monika Szklanny-Kaçar
Profesjonalny Przewodnik wycieczek w Turcji
Organizator imprez i wycieczek .

czwartek, 14 lutego 2013

ROK WIARY ...PIELGRZYMKI W TURCJI,,,

W związku z ogłoszeniem przez Kościół roku 2013 Rokiem Wiary, przyszedł czas na to by poświęcic trochę więcej czasu na rozmyślanie nad religią i jej aspektami oraz nad miejscami z których wywodzą się ojcowie początków Chrześcijaństwa i Kościoła, jako wspólnoty wyznaniowej.  Czasu na dostrzeżenie niektórych faktów wiary. Nie tylko z punktu uczestnictwa w coniedzielnych Mszach Świętych ale i w poznawaniu miejsc . którymi podążali. W czynnym podążaniu Śladami Ojców Kościoła.




BAZYLIKA ŚW . JANA...TAM ZNAJDUJE SIĘ JEGO GRÓB


MOZAIKA W KOŚCIELE NA CHORZE...


SERDECZNIE ZAPRASZAM DO ODWIEDZENIA TURCJI...KOLEBKI CHRZEŚCIJAŃSTWA.


7 KOŚCIOŁÓW APOKALIPSY ŚW, JANA

DOMU  DLA KOŚCIOŁA PIOTROWEGO W SKALE

MIEJSCA NARODZIN NASZEGO OJCA, ABRAHAMA I JASKINI W KTÓREJ SPOCZĄŁ

MIEJSCA SYNODÓW EKUMENICZNYCH ORAZ WIELU STOLIC BISKUPICH.

ZIEM BIBLIJNYCH I MIEJSCOWOWŚCI. NIEKTÓRE Z NICH NIE JEDNI Z WAS USŁYSZĄ PO RAZ PIERWSZY: PAMFILIA, BITYNIA.., CYLICJA ... CEZAREA . ANTIOCHIA NAD ORONTES...I INNE ANTIOCHIE.

MIEJSCA GDZIE MATKA BOSKA SPĘDZIŁA OSTATNIE DNI SWEGO ŻYCIA

GDZIE ŚW, JAN , ŚW .FILIP ORAZ ŚW. ŁUKASZ ( przyp.)  SPOCZYWAJĄ W SWYCH GROBOWCACH.

GDZIE KOŚCIOŁY SOBOROWE I NAJSTARSZE KOŚCIOŁY .

MIEJSCA KTÓRYMI PIELGRZYMOWAŁ ŚW, PAWEŁ Z TARSU

ORAZ WIELE ...WIELE ...WIELE INNYCH RELIGIJNNYCH MIEJSC....i nie tylko religijnych lecz o wielkim znaczeniu historycznym.

Przyglądam się wielu dziwnym programom obecnym na rynku ...Jeżeli chcecie zobaczyc najważniejsze miejsca i miec przyjemnośc z podrózowania i zwidzania z profesjonalistą w tej dziedzinie...proszę o kontak ze mną,  Większośc obecnych na rynku turystycznych programów pielgrzymkowych...jest technicznie niewykonalna! W celu rezerwacji objazdówki  proszę o kontakt ze mną. Można się zgłaszac grupowo bądź indywidualnie. Proszę o kontakt na mego maila turktroter@gmail.com bądź telefonicznie.
Otrzymacie Państwo profesjonalną asystę na czas pobytu w Turcji   oraz przemyślany pod każdym względem program pielgrzymkowy.


Serdecznie Zapraszam.

Monika Szklanny Kaçar



poniedziałek, 31 grudnia 2012

SZCZEŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2013!!!


Moi Drodzy w tym roku podsumowanie zrobiłam na stronach drugiego bloga. Zapraszam trafiających tu i tam by zobaczyc co w trawie piszczy.. http://turcjawycieczki-nika.blogspot.com/ :)

Trochę więcej co w Turcji od strony turystycznej napiszę wkrótce. Jutro też coś skrobnę o tym co warto w Turcji odwiedzic. Wiem, że Istambuł jest najbardziej obleganym miastem Turcji. Jednak prócz Istambułu ten kraj ma wiele pieknych miejsc do zaoferowania.

POZDRAWIAM SERDECZNIE

Monika


wtorek, 18 grudnia 2012

NA NARTY DO TURCJI...ZJAZDY Z WULKANU W CEZAREII KAPADOCYJSKIEJ...KAYSERII...DAWNY GROD KSIAZECY




                              SZCZYT ERCIYES JEST OŚNIEŻONY NAWET W MAJU

Kochani wszystkich zainteresowanych zapraszam na mojego profesjonalnego bloga do zapoznania się bliżej z Projektem mego pomysłu i autorstwa.


http://turcjawycieczki-nika.blogspot.com/

Wystarczy skopiowac linka do browsera.

Pozdrawiam serdecznie Nika

niedziela, 1 lipca 2012

„ 10 NAJBARDZIEJ IRYTUJACYCH ABSURDÓW W TURCJI.”


W Turcji jak i w wielu innych krajach nie brakuje absurdalnych
zdarzeń, praw,zwyczajów czy zachowań. Oto niektóre z nich. Nie będę pisac o wszystkich bo jest tego zbyt wiele . Ujmę tutaj najciekawsze i najbardziej irytujące absurdy z którymi się stykamy na co dzień:

1. Palenie Kwiatków: W Telewizji tureckiej obowiązkowo zasłania się papierosy oraz dym papierosowy, różnego typu animacjami kwiatków co ja zwę kwiatkami kartonowymi. Uważa się to za mniej szkodliwe społecznie. Ciekawe, bo Ci co palą widząc kwiatek nie rzucą palenia a Ci co nie palą może zechcą powąchac ów kwiatek? Taki kwiatek jednak na pewno szkodzi potencjalnemu widzowi w oglądaniu filmu z należną koncentracją. Wszystko można by jeszcze zrozumiec jeżeli chodzi o produkcje zachodnie. Ostatecznie nie miało się wpływu na produkcję obcokrajowe, lecz kręcąc tureckie kino należałoby zrezygnowac z papierosów bo po co dodawac sobie więcej zajęcia później je zasłaniając? To co nam wydaje się logiczne w Turcji nie koniecznie logicznie się kojarzy.

2.Upalne lato, z nieba leje się żar ok 40 C mamy ochotę na porządnie schłodzone piwo. Cóż w Turcji możemy o tym tylko pomarzyc. Zamawiając piwo dostaniemy lodowatą butelkę co uśpic może naszą czujnośc. Uwaga! gdy się napijemy z tej butelki okarze się, że piwo jest ciepłe! To nic . Zaproponują nam szklankę prosto z zamrażalki podobnie jak butelka piwa...ale cóż by spełnic Wasze życzenie by piwo było takie jak napis na butelce głosi silnie schłodzone, nie pytając się nas o zgodę wrzucą nam do piwa lód! Toż to zniewaga złotego trunku!





3. Turcy uwielbiają łupic słonecznik i dynię, często prażone tutaj z solą. Przypominają wtedy wiewiórki skupione tylko i wyłącznie na czynności obgryzania. Koszmar. I ten dźwięk! Na ziemi w miejscu, gdzie siedziała taka wiewióra pozostaje dywan łupin. Nie ma znaczenia czy ktoś siądzie tu później czy nie bo w sumie prawdopodobnie zrobi to samo. Nie mogę powiedziec, że wszyscy tak robią bo bym skrzywdziła tych Turków, którym to zachowanie działa na nerwy. Pamiętam, że na hipodromie podczas wyścigów organizator dawał papierowe torebki na łupiny. Niestety torebki walały się po trybunach a wiatr rozwiewał porozsypywane dookoła skorupki. Wcale nie wypadły z torebek.

4.Plażowanie: To u pewnej grupy Turków prawie, że rytuał. Weekendy oraz czas wakacji to na wielu plażach istna plaga. Rozbijają namioty, grilują na plaży, psy się kapią tam gdzie inni chłodzą arbuzy, UWAGA! Chłodzą je w Morzu Egejskim o średniej temp. 30 C! Plażowanie na przestrzeni połowy czerwca do połowy września dla zwykłego człowieka jest nie możliwe. My z mężem uciekamy na dzikie plaże i szukamy zacisza. Nie do opisania jest stres współ plażowania z „masą namiotową”. Muszę wsponiec, że Turcy są na bakier z ekologią i utrzymywaniem porządku na zewnątrz. Wszędzie walają się śmieci. Oni wychodzą z założenie, że porządkowi ostatecznie mają co robic. Ciekawa teoria, prawda?

5.Pikniki weekendowe. W dużych miastach i metropoliach jak np. Izmir istnieje dziwna mania tworzenie Hide Parków w najładniejszych miejscach miasta na skwerach a szczególnie blisko morza. Przychodzi koniec tygodnia i zaczyna się grilowanie w centrum miasta i na dachach domów nie pytając o zgodę pozostałych mieszkańców. Ile potem śmieci się po trawnikach wala. Nie wspomnę o paskudnym zapachu grilowanych mięs w temp. Często dużo powyżej 35C. A nad miastem unosi się smog. Łuna smrodu oplata część miasta.

6.Wiosenne sprzątanie. Raz bądź 2 razy w roku Turczynki urządzają wielkie porządki w domu. Sprzątanie generalne z praniem dywanów. Jest tutaj wiele firm piorących dywany. Jednak Panie domu lubią to robic na balkonie bądź na dachach domów. Woda leje się strumieniami zalewając nie jednokrotnie sufit sąsiada albo ścieka z dywanów przewieszonych przez balkony wprost na swieżo umyte szyby sąsiada albo jego czysto wypolerowane auto, które tyle co z myjni wyjechało. Cóż ich problem. Nic to nie obchodzi zaangażowaną w Wielkie Porządki gospodynię. W domu czysto na tip top a na ulicy te same osoby zostawią łupiny słonecznika i wiele innych śmieci.
7.Przymusowa Darowizna :) Jeżeli przyszłoby Wam wyrobic paszport bądź rejestrowac samochód, to zostaniecie poproszeni o obowiązkową darowiznę na rzecz policji czy innej jednostki państwowej. Słowa prośba uzywam tutaj grzecnościowo bo właściwie to używa się szantażu bądź warunku. Przy rejestracji wozu dodadzą Wam za dodatkową opłatą bilet na przedstawienie objazdowego teatrzyku. Takowe dostał wujek mego męża. Dla 1 osoby i samochodu!

8.Podróżowanie za granicę. Dla przeciętnie zarabiającego Turka niejednokrotne nie osiągalne. Nie dośc, że wizy są potrzebne do większości krajów, to do tego jeszcze trzeba wyrobic sobie paszport. Ważnośc paszportu zależy od uiszczenia opłaty i w zależności od zasobów finansowych można kupic paszport ważny 6 msc do 10 lat. Ceny kształtują się od (na nasze )400 Pln – 1600 Pln ( mniej więcej). Posiadanie paszportu to duże osiagnięcie. Jednak to nie koniec. Wyjeżdżając z kraju Turek musi uiścic opłatę wyjazdową do niedawna ok 40 Pln *15 TL. Wcześniej żądali ok 160 Zł 85 TL.

9.Obowiązkowa rejestracja telefonu komórkowego : Od wielu lat obowiązkowa jest rejestracja przywiezionej z zagranicy komórki. Jest to wymagane jeżeli chciałoby się uzywac telefonu z kartą sim tureckiego operatora. Do tego potrzebny nam jest telefon ( obywatele tureccy maja prawo przywieśc 1 telefon na 2 lata!). Przy przekraczaniu granicy trzeba pamiętac o tym, że będziemy rejestrowac telefon dlatego pieczęcie wjazdu i wyjazdu wbite w paszport muszą być bardzo wyraźne. Tak by ktoś u operatora nie odmówił nam rejestracji, ze względu na nieczytelnośc daty! Jeżeli jesteśmy obcokrajowcem to również musimy udowodnic, że mamy wizę wjazdową. Jeżeli z jakichś powodów np. właściciele dyplomatycznych paszportów nie posiadają obowiązku wizowego. To z pewnością uniemożliwi rejestrację telefonu. Sporo się będzie trzeba natłumaczyc i nachodzic w tej sprawie i tylko przy odrobinie szczęścia taka rejestracja się powiedzie. Nic nie ma za darmo, za rejestracje zapłacimy w zależności od operatora od 10 TL -25 TL czyli od ok 20- 45 Pln. Teraz straszą nas kolejną zmianą prawa i możliwością rejestracji telefonu za bagatela 400 PLN czyli 200TL! Jeżeli postanowimy korzystac z telefonu z innym niż turecki operator w roamingu to rejestracja nie jest wymagana. Nie rejestrowany telefon z
turecką kartą może działać nam przez okres ok 3 dni od uruchomienia. Jak się „dokopią” do naszego IMEI numeru to zablokują aparat na tego typu kartę!







10.Chodniki, światło ruch uliczny i rondo:
W większej części Turcji nie istnieje coś takiego jak chodniki. To co tutaj zwie się chodnikiem to wąski pasek kafelek obudowany wysokim na blisko 20 cm krawężnikiem ( te krawężniki były powodem już wielu nieszczęśc) a pośrodku tego wąskiego chodniczka rosną drzewa i znaki drogowe. Przypomina mi to bardziej formą betonowe pasy zieleni. Człowiek zmuszony jest chodzic ulicą bo przecieranie się pomiędzy drzewami i parkującymi na chodnikach samochodami jest bardzo nużące. Zejście i wejście na taki chodnik to koszmar nie do opisania. Ruch uliczny nie działa wg żadnych zasad przyjętych w krajach europy. Tutaj pieszy nie ma prawa pierwszeństwa nawet na pasach a jak ma zielone światło to często też nie ma możliwości przejścia. Trza liczyc na urok osobisty i dużo szczęścia. Będąc kierowcą musimy wiedziec, że dla większości tureckich kierowców migacz to zupełnie zbędna część auta! Mało tego wjeżdżając na rondo musi być ostrożniejsi niż robiąc to w Wielkiej Brytanii. Tutaj wg. nie pisanego prawa tureckiego kierowcy, obowiązuje reguła kto pierwszy ten lepszy! Nie liczcie na to, że ktoś przejmie się tym faktem, że reguły ruchu na rondzie są zupełnie inne. Policji też to nie interesuje. Wybierając się do Turcji na dłużej dla własnego bezpieczeństwa proponuje wynajęcie wozu z kierowcą. 

poniedziałek, 7 maja 2012

PEŁNIA KIĘŻYCA..KSIĘŻYC W PEŁNI 05.05-06.05.2012

Z pewnością większośc z Was miała okazję podziwac tą przepiękną pełnie przez ostatnie dwa wieczory. Księżyc znajdował się najbliżej Ziemii. Ja dziele się moimi zdjęciami. Niestety mój Olypmus E-520 dał z siebie wszystko...ale mogło by byc lepiej. Pozdrawiam Was serdecznie Nika


All copy rights preserved by Nika Kaçar@


Z

piątek, 4 maja 2012

STARAM SIĘ ZŁAPAC CZAS ZA NOGI...

Nie wiem jak to zrobic ale muszę nadgonic wiele spraw w tym i pisanie. Tyle ciekawych rzeczy się dzieje wokół mnie i mniej ciekawych a bardziej irtytujących, którymi bym się chciała podzielic z Wami, a ja ciągle w trasie a jak nie to w papierach do tłumaczenia. Ludzie się rozwodzą a ja mam z tym wiele pracy. Martwi mnie jedna rzecz...Google straszy mnie faktem niemocy prowadzenia bloga przez blogera jeżeli nie przełącze się na google...nie bardzo rozumiem o co im chodzi. Jednak do 30 ego maja mam czas by zrozumiec w czym rzecz. Ja jestem ostatnio przemęczona i powoli kojarzę.Cos tam poprzelączałam i mam teraz w google edycję profilu. Nie wiem czy to o to biegało...oby bo nie wyobrarzam sobie utraty tego bloga. Piszcie co wiecie Kochani,,,ratunku dla bloga Niki trzeba.

Dziękuje i pozdrawiam Nika

sobota, 7 kwietnia 2012

WIELKANOC 2012...PASKALYA




Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę wszystkim moim czytelnikom, turystom i braci blogerów:
Zdrowych i Radosnych Świat Zmartwychwstania Pańskiego.
Niech ten czas świąteczny upłynie wam w spokoju i rodzinnym gronie.
Życzę Wam wszystkim radosnego ALLELUJA!


A u mnie dzień i tydzień jak codzień. Zabiegany. Natłok pracy mnie z lekka przygniótł. Jakoś jednak daję radę. Tu w Turcji nie odczuwa się świąt w ich pełni. Wyciszam się w samotności w pustym domu. Kościoły nie dzwonią na Wielkie Dni Paschy. W Efezie spotkaja się jak zwykle Polonia z okolic Izmiru, Bodrum, Didim i całego basenu Morza Egejskiego. Ja jutro oderwę się od tłumaczeń i spędzę ten czas z moją przyjaciółką i jej dziecmi. Chciałybyśmy z Beatą bardzo znaleśc się w Efezie na Mszy św. To jest takie fantastyczne przeżycie jak się jest w zaciszu lasu okalającego domek Matki Boskiej i słyszy się śpiew ptaków.
Jednak z przyczyn technicznych nie będzie nam to dane. Szkoda.

Po świętach zacznie się dla mnie jeszcze gorętszy okres. Wybieram się na tydzień objazdówki ...a z kim o tym już po wycieczce. Ze szczegółami i myślę super fotami.

Pozdrawiam czytelników obu moich blogów

www.turcjawmoichoczach.blogspot.com
www.http://turcjawycieczki-nika.blogspot.com Polski Przewodnik Turcja...

Nika

wtorek, 20 marca 2012

Ghost Rider 2 Trailer 2012 - Spirit of Vengeance Movie Trailer 2 - Offic...



W zeszłym roku Nicolas Cage przyjechał z ekipa telewizyjną do Turcji by nakręcic 2 gą częśc obłednego filmu pt. The Ghost Rider 2 . Film nakręcono na Kapadocji oraz w Pamukkale. Niesamowite jest to oglądac w filmie tego typu. Wszystkim polecam zarówno częśc 1 wszą jak i  2 gą, która miała swoja premierę w Lutym tego roku w USA.

niedziela, 19 lutego 2012

TURCJA KRAJ ABSURDÓW...

Po ostatnim pobycie w Polsce i przyjrzeniu się z bliska i przez dłuższy okres absurdom polskim czas przyszedł na powrót do nie mniej absurdalnej Turcji.

Abstrachując od horendalnych cen na beznzynę ( najwyższe w świecie...jak narazie, kto wie może Polska dogoni;))i na jedzenie ...po zakazy i nakazy związane z zakupami z USA jak i faktem wprowadzenia filtrów na internet ( ja nadal nie posiadam takowego i nie wiem jak to niby ma działac) po obowiązek rejestracji nowo przywiezionej do Turcji komórki po to by mogła pracowac z operatorem lokalnym. Nam obywatelom wolno taki telefon przywiesc 1 na 2 lata. Rejestracji dokonuje się badź bezpośrednio na lotnisku w Istambule ( w Izmirze nie ma takowej opcji) badź w wyznaczonym do tego sklepie jednego z tureckich operatorów.

Często by taki sklep znaleśc nieżle trzeba się nachodzic. I tu zaczynają się doły... a reczej wykopki.

Co nie oznacza, ze obywatel z innego kraju ze statusem dyplpmatycznym również będzie musiał się nieźle namęczyc juz na samym lotnisku. Nie radzę się rejestrowac u operatora na mieście bo większości brak kompetencji w interpretowaniu prawa.

Ja od czwartku tuz po przyjezdzie usiłuje zarejestrowac swoja komórke, bo jak włożę kartę Tr. operatora to do 3 dni od zrobienia tego mój telefon zostanie zablokowany i będzie mógł działac na wszystkie karty z innych krajów tylko nie na turecką.

Już we wczesniejszym poście o tym wspomniałam ale teraz opisze sytuacje na moim i mego bliskiego znajomego przykładzie. Dwie różne opcje niemożliwiści natychmiastowego zarejestrowania aparatu.Sądze również, że ile opcji i innych przypadków tyle absurdu. Wynika to tylko i wyłacznie z braku rzutkości i umiejetności logicznego powiązania faktów przez Turków.

PRZYPADEK JA

Ja jako, że posiadam obywatelstwo polskie i tureckie podrózuje wg.prawa tureckiego i miedzynarodowego na polskim paszorcie i tureckim dowodzie osobistym. Przekraczajac granicę Turcji te dwa dokumenty powinnam prezentowac razem. Wtedy w polskim paszporcie bez wklejenia wizy wbijają mi obie pieczątki wjazdu i wyjazdu w zależnosci od momentu. Paszport z takowymi pieczątkami służy rejestracji telefonu.

I tu się zaczynają schody. Idę do rejestracji daje pl paszport i tr dowód a oni mi ` gdzie jest wiza? a ja na to jestem obywatelem 2 krajów chyba to widac? Oni " to prosze przyniesc papier o osiedleniu sie od Muhtara albo Nufus Mudurluglu." Idę do Muhtara po ten dokument a On mi na to, że system padł i jutro mam przyjsc" . Potem płacę za papierek ok 10 zl... i teraz na jego podstawie mogę dokonac rejestracji. Absurd przecież w dowodzie mam adres tr wypisany a sam dowód osobisty jest wystarczającym dowodem do rejestracji.

PRZYPADEK BLISKI ZNAJOMY

Służy tu w ramach Sił NATO. Porusza się na paszporcie dyplomatycznym ( wpl czerwony a tr zielony kolor)! Porusza sie bezwizowo a pieczątki musi miec wbite w specjalny formularz a nie w paszport. Nie wbite pieczątki w paszporcie i brak wizy spowodowaly odmówienie rejestracji. Nie pomogły tłumaczenia przez niego jaki ma status. Pokazanie paszportu dyplomatycznego a do tego formularza NATO z pieczatkami. NIE ! Poinformowany został, że pieczątka ma byc w paszporcie i ni jak inaczej i wiza! NATO wcy poruszają sie bezwizowo...jak to więc mozliwe? Absurd prawda? Mój znajomy postarał sie o pieczątkę wjazdowa w paszport. Jednak jak poszedł rejestrowac telefon ponownie, tamci pytaja gdzie wiza? I tak w kółko. Wiecie, gdzie leżał problem? w kolorze paszportu! Jak by powiedział, że jego czerwony dyplomatyczny paszport jest zielony! To wtedy Turek by zrozumiał jaka procedura obowiazuje przy Zielonym paszporcie. Jako, że prezentował czerwony paszport to żaden Turek nie wpadł, ze to to samo. W końcu zarejestrował za 3 razem.

Ja spróbuje jutro.

czwartek, 16 lutego 2012

Z POWROTEM W TURCJI...CO I JAK U MNIE


Jestem już w domu w Turcji. Mój pobyt w Polsce i domu rodzinnym wydłużył się a powrót przypadł na niefortunne warunki pogodowe. Cieszę się, że jakoś dotarłam. Szczerze w to wątpiłam, że w ogóle dolecimy jak nas wpierw na lotnisku w Waw przetrzymano a potem i w samolocie przez kolojne 2 godz. Koszmar. Opiszę go w nowym poscie. Yuppiii, że jestem na czas!
Po bardzo długiej przerwie w nie pisaniu spowodowanej wieloma zawiłościami w moim życiu, planuję przez pewien czas nadrobic posty. Przelac w nie to co mi od dawna w głowie siedzi.
Aktualnie zmagam się z pogodzeniem wielu spraw. W Polsce był to pogrzeb ojca i przeprowadzka mojej mamy. Cala przeprowadzkowa odpowiedzialnośc spadła na mnie. Z drugiej strony, moja praca i zmaganie się z tłumaczeniem kolejnej pozycji książkowej jak i kolejnego tekstu do Projektu Turcja na Dvd. Między tym mimo, iż poza sezonem...wycieczki. Ciesze się, że jakoś w miare to wszystko udaje mi się pogodzic. Priorytety zostały zachowane. Teraz w miarę wolnych momentów; godziny czy pól będę uzupełniac posty, które czekają w archiwum mego bloga na edycję.Mam nadzieję, że będziecie mieli co czytac. Po sformatowaniu mego komputera postarałam się o to by program w nim aktywowany działał z polską klawiaturą. Dziwne jest jedno, że działają wszystkie znaki polskie prócz litery `C` z kreseczka. Nie potrafię tego rozwiązac ni tak ni siak....może się znajdzie ktoś kto to pojmie. Liczę na jedna osobę, która zna się na różnych komputerowych sprawach...Przy najbliższym spotkaniu zapytam.. A nuż odzyskamy `C` z kreseczką.

poniedziałek, 26 grudnia 2011

ŻYCZENIA

Moi drodzy, Życzę Wam zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia!





Święta spędzam rodzinnie w Polsce.

Wybaczcie mi te spóźnione życzenia świąteczne ale miałam wirusa na komputerze moim i mojej mamy. Nie mogłam w ogóle łączyć się z internetem. Uważajcie na tego wirusa ponieważ mój program skanujący w ogóle go nie rozpoznał. Jakby nie istniał a tym czasem wykasował mi wiele " bibliotek " uniemożliwiając mi korzystanie z wielu funkcji.Dopiero po wczorajszej Wigilii mój brat znalazł czas by naprawić chociaż komputer mojej mamy. Pozdrawiam Was serdecznie.

wtorek, 25 października 2011

UWAGA PACZKA DO TURCJI!

Jezeli kedys przyszlo komus do glowy wyslac cos do Turcji to mysle, ze pomyslal rowniez o tym by paczke nadac przesylka polecona. Mam rowniez nadzieje, ze raczej nie daliscie sie namowic pani z Poczty Polskiej, zeby wpisac wartosc paczki. Nigdy tego nie robcie! Pani zapewni Was, ze to nic takiego i, ze z tego powodu nie ma dla odbiorcy w Turcji zadnej konsekwencji. Jakze sie pomyli mowiac to. Podobnie stalo sie w przypadku wysylki przez moja mame.

Abstrakcyjne regulacje prawne na terenie Turcji nie sa wcale takie jasne w zastosowaniu. Trzeba miec spora inwencje tworcza by je sobie zinterpretowac a jak juz ktos nieswiadomy konsekwencji wpusci Was w maliny trzeba jeszcze kombinowac jak z tego wybrnac by nie ponosic makabrycznych kosztow przy odbiorze paczki.


Opowiem Wam historie z moja paczka. Potem wypisze Wam czego nie wolono wysylac do Turcji.

Moja mama zapakowala dla mnie 20 Kg paczke z moimi ciuchami. Poniewaz nie byly to byle jakie ciuchy to mama moja poprosila mego brata by wypisal wartosc paczki i okreslil ja na 5.000 PLN. Pani na poczcie powiedziala, ze nie ma konsekwencji z tej strony a niz z Tr. Choc nie jest pewna czy w Tr faktycznie nie ma problemu. Paczki normalnie dochodza w 4-5 dni. Moja jednak szla..i szla...i szla...Zdziwilo mnie to, ze juz 2 tyg. mijaja, ja musze jechac w trase na objazd z kolejna partia turystow a mojej paczki jak nie ma tak nie ma. Zjrzalam na strone internetowa, gdzie mozemy sledzic nasze listy i paczki jak tylko mama podeslala mi Nr.przesylki.

Co zobaczylam..o zgrozo! Moja paczka unknela juz tydzien temu na CLE W ISTAMBULE! Nie zamieszczono nic wiecje procz daty i godziny kiedy utknela. Nic o tym czy ja przesla do Izmiru czy nie, a jak tak to kiedy.
Paczka nie nadchodzila. Ja zdzrzylam juz wyleciec do Polski i zapowiedziec sasiadom, zeby byli czujni jakby co, zeby dali mi znac. Mija kolejny tydzien a tu nic. Mowie Mamie..wiesz, ze mnie ta paczka moze kosztowac nawet rownowartosc 200 Euro! Moja mama no co Ty a niby dlaczego.

Zauwazylam na stronie poczty, ze moja paczka zostala " Paketi torbaya eklendi" co oznacza, ze paczka ZOSTALA ZALADOWANA DO TORBY na Izmir. Maja na poczcie takie torby i dziela co , gdzie bedzie wyslane. W tejze Torbie moja paczka spedzila nastepny tydzien. Potem znow pojawil sie napis,ze odeslano ja do Imziru na Clo. Nie podano oplaty , nic.
Ja nadal bylam w Pl. mojemu mezowi powiedziano, z owszem paczke mozna juz odebrac ale moge to zrobic tylko ja we wlasnej osobie.Ups.
Ja w Polsce , paczka na Cle pocztowym i taka jeszcze pare dni. Jak wrocilam zaraz tam sie udalam.

Jendo okienko- swistek- drugie okienko celne- kolejny swistek. Potem znow 1 okienko i tam ze swiastkiem ksiegowania na cle po paczke. Pan celnik przyszedl i chcial maoja paczke otworzyc. Mowi o wartosc podana bedzie podatek naliczony...18% VAT! Szlag ..sobie pomyslalam. Zwracam paczke niech ja Mama odbierze. Jednak wymyslilam cos...mowie celnikowie, wie pan ile kosztuje przewiezienie 20 kg ciuchow nadwagi samolotem? Dlatego Mamam mi je paczka nadala. Ja mam 2 obywatelstwa i mieszkam na 2 kraje. Pan celnik jak uslyszal, 2 obywatelstwa to nie dotknal paczki...nie otworzyl jej. Jednak innym obywatelom sie tak nie uklada. Potem spytal kiedy ostatnio bylam w Pl. Ja mu na to , ze wczoraj wrocilam. Przez mysl mi przebieglo, ze idac na poczte warto zabrac ze soba Paszport pl. Jak zwykle mialam racje...Pan celnik poprosil o Paszport jezeli go mam i powiedzial, ze mnie ten Paszport uratowal.


Policzyl, ze od 2.800 Tl musialabym zaplacic ok 500 Tl! Masakra.

Cala ta stresujaca mnie sytuacja zakonczyla sie szczesliwie dla mnie. Przez zupelny przypadek.

Zostalam zwolniona z oplaty.


Inny klient PTT nie mial juz tyle szczescia..jego paczka zostala skonfiskowana.

Byly w niej: kosmetyki, czekolady, alkochol. Celnik powidzial,ze jeszcze tylko telefonu komorkowego brakuje i jest to paczka wzorcowa czego NIE NALEZY przesylac.

W Turcji obowiazuje zakaz wysylania i odbierania artykulow spozywczych, kosmetykow i telefonow komorkowych.


Wiecie co odkrylam w paczce? Zel do kapieli, ktory tam wcisla moja Mama:)) Uratowal sie!


Wysylajcie tylko polecone paczki bez okreslania wartosci. Nic do jedzenia itp. Bo moga nie dojsc.Kotos inny moze miec mniej szczescia niz ja.

Duzo zdrowia mnie to kosztowalo.

niedziela, 23 października 2011

Kolejny moj artykul...na Mandragonie.

Moi Drodzy, Pojawil sie kolejny z mych artykulow na Mandragon.pl. Ciesze sie, ze moge go Wam udostepnic po znacznym streszczeniu go. Jednak udostepnie tez jego pelna nie zmieniona wersje. Tutaj zamieszczam linka na portal a maja wersje znacznie dluzsza... zamieszcze juz juto. Jutro tez podam wiadomosci o tym co sie dzieje w Turcji ..a mamy tu goraco i to wcale nie ze wzgledu na pogode.


http://mandragon.pl/turcja-zimowy-raj/

Pozdrawiam Was serdecznie. Milego czytania.Wiem, wiem..przepadlam jak kamien w wode i nie pisalam. Teraz juz lapie oddech ..powoli...mysle, ze czesciej cos zamieszcze.