sobota, 12 marca 2011
WCZORAJ WYSTAPILAM NA ZYWO W TRT BELGESEL Z URSZULA DUDZIAK...BYLAM JEJ TLUMACZEM.
ULA..NIKA I NIKE :)
Wszystko zaczelo sie w srode 09 marca od jednego telefonu z rana od brata Pawla,pytal czy bylabym zainteresowana tlumaczeniem. Poprosilam by przeszadl do szczegolow. Powiedzial: sluchaj Monika Konsulat w Istanbule poszukuje osoby do tlumaczenia "z papierami". Wiem, ze je masz bo robisz tlumaczenia przysiegle i ciezko pracowalas nad ich dostaniem. Oczywiscie sie zgodzilam. Pawel kontynuowal, bo potrzebny jest tlumacz dla Urszuli Dudziak,ktora wystapi w piatek rano tj.11marca w programie TRT.
Nawet nie powiem w jaka radosc mnie wprawil. Poniewaz oczekiwalam z niecerpliowsica koncertu Uli, ktory mial sie odbyc 12 ego marca wieczorem. Powiedzialam, ze ok i, ze bardzo chetnie sie podejme tlumaczenia Uli, ktora jest dla mnie gwiazda jazzowa wielkiego kalibru i moja gwiazda od najmlodszych lat.
Jeszcze tydzien przed tym wydarzeniem mowilam mezowi, ze dalabym wszystko by bedac w Polsce znalesc sie miedzy jej 16 tka w " Bitwie na Glosy"!( mam wyksztalcenie muzyczne i spiewalam w chorach..jakby co:)
I prosze tydzien pozniej telefon i taka propozycja. Powiedzialam "TAK" i mialam czekac na telefon z Konsulatu. Nie bylam pewna czy zadzwonia. Moze nie spodoba im sie moja kandydatura. Kto wie. Jednak ok 15.00 zadzwonil konsul z zapytaniem czy sie zgodze i czy podolam. Stwierdzilam, ze sie zgadzam a, ze podolam to mi powiedzieli znajomi i rodzinka. Musialam sie i ja przekonac na 100%.
Po kilku innych telefonach od organizatorow imprezy koncertowej i z Telewizji umowilam sie, ze bede w budynku TRT ( Turecka Radio i Telewizja)o 9.00.
Popedzilam na zakupy by znalesc cos wystrzalowego...niestety znalazlam tylko czarny sweterek. Zesatwilam go z melanzowo szarymi spodniami, ktore dostalam od mojej mamy i z topem bialym z golfem. Do tego wisior z kamieniem ksiezycowym i taka sama bransoletka( tez od mojej Mami)... Musze powiedziac, ze TV jak najbardziej zaakceptowalam moj stroj i nie zmusili mnie do przebrania sie.
Z Ula i jej menadzerka Sylwia( przsympatyczna istota) spotkalam sie w garderobie. Tam nas pomalowano ( makijaz) dosc dziwnie i stwierdzono, ze czesac nas nie musza bo mamy doskonale fryzurki. Ula to skometowala, ze w polskiej telewizji to by z czlowieka zrobili super gwiazde. Zaraz jak sie ze soba zapoznalysmy Ula stanowczo oswiadczyla, ze nie Pani tylko Ula i to samo Sylwia. Ja tez tak wolalam.
Pojawil sie pan prowadzacy Hakan. Z lekka zaspany albo mnie se tak wydawalo,nadety jak "balonik". Przemadrzaly i oswiadczyl, ze dlaczego ja mam niby tlumaczyc, skoro on moze z angielskiego tlumaczyc:) Ula powiedziala, ze skoro jest Polka to woli mowic po polsku i, ze ja tu jestem to dlaczego mialaby po angielsku mowic. Ja dodalam, ze z pewnoscia Konsulowi zalezy na promocji Polskosci. Obie uznalysmy to za wystarczajacy atut.Hakan byl niepocieszony. W pozniejszym czasie okazalo sie, ze Hakan pewnych rzaczy nie potrafilby jednak pzretlumaczyc z angielskiego.
Przedyskutowailismy o co bedziemy pytane. Ula powiedziala, ze to musimy wiedziec bo ona lubi o sobie duzo mowic wiec musi wiedziec, kiedy przestac i jak mi przekazac informacje bym mogla to przelozyc. Jezli by sie rozgadala to mialam Jej dac znac.
Swoja droga w Konsulacie wiedza kim jestem juz od jakiegos czasu. Moze mnie az tak nie doceniali? Coz zostaje to dla mnie w sferze domyslow.
I tak o godz. 10.00 czasu lokalnego zaistnialam na ekranie ja malo znana wraz z Wielka Gwiazda i Gwiazdorem TV TRT :) Poczatkowo speszylo mnie tyle kamer ale jakos sobie poradzilam z trema. Mam film na DVD ale musze porsoic kogos o jego skonwerytowanie do Video. Bede mogla sie wtedy z Wami podzielic caloscia 16 min programu Na Zywo. Po programie pytalam sie Sylwii i innych jak wypadlismy ; Sylwia powiedziala , ze bylo super rozrywkowo a turecka ekipa stwierdzila, ze bylo rewelacyjnie. Mam nadizeje, ze nie mailo to byc poscieszenie. Poniewaz mi Kg. przybylo to przy szczuplej Uli wygladam jak "Ksiezyc w Pelni"..ehh..czas sie zabrac za siebie bo sie kompleksow tylko nabawilam.
Ogolnie podobno wypadlam swietnie..choc podczas tlumaczenie polknelam kilka wyrazow z polskiego na turecki.Coz moje pierwsze TV doswiadczenie.
Wieczorem przed wystepem w Tv zadzwonil Konsul mowiac, ze wie, ze jestem przewodnikiem i przede wszystkim przewodnikiem i czy mam jakies plany na Niedziele 12.03 bo moze bym zechciala zabrac Ule i Jej Jazz Bandem na wycieczke do Efezu :) Zgodzilam sie bo jakbym mogla odmowic. Nie codzien zdarza sie miec swego ukochanego artyste tak blisko.
O Koncercie Uli oraz naszej wycieczce bedzie w kolejnych postach. Nie chce Was zanudzac dlugimi postami. Wiem, ze trudno sie to czyta.
MOJ LOT Z ONUR AIR...LOT Z PRZESZKODAMI.
Dlugo nie pisalam ale nie moglam sie skupic na pisaniu, gdyz mialam cala mase innych zajec. Jestem nie tylko przewodnikiem ale i tlumaczem. Naklada to na mnie sporo obowiazkow, ktore jakos trzeba ze soba godzic. Nie jest to latwe i odbywa sie to kosztem czegos. W glowie mam mnostwo informacji , ktore w miare mozliwosci i weny " przeleje" na wirtualne kartki mego bloga. W blogowaniu w sumie wymagana jest systematycznosc lecz ode mnie wymaganie jej na nie wiele by sie zdalo. Serdecznie dziekuje tym ktorzy sla mi maile i pisza, ze zagladaja z nadzieja na nowy wpis .Postaram sie w miare uplywu czasu nadrobic zaleglosci. Ciesze sie,ze czasem moj wpis pomaga niektorym z Was spojrzec inaczej na ta sama sprawe.
Zaczne od lzejszych tematow i sukcesywnie bede uzupelniac wpisami o co raz to ciezszym kalibrze. Nie obejdzie sie bez oczywistych informacji, ktore moga a raczej z pewnosci wywolaja kontrowersje wsrod wielu z Was. O nich jednak pozniej.
TEMAT : CO NIE CO O LOCIE...z Lipca 2010.
Moj zawod przewodnika w "rzadkim" z jezykow wymaga ode mnie mobilnosci i stalej dyspozycyjonsci. W sezonie przenosze sie z miejsca na miejsce i z miasta do miasta niejednokrotnie majac na to tylko kilka godzin. Co tydzien jestem na 1 badz 2 dni w Istanbule, by oprowadzac grupy dzieci i mlodziezy, ktorzy przyjezdzaja z obozow w Bulgarii by zobaczyc Istanbul. Badz mam prywatnych turystow, ktorzy znajduja mnie przez bloga. Stalo sie tak tez w zeszlym tygodniu. Po skonczonej wycieczce w Efezie wsiadlam w nocy w bardzo komfortowy autokar w kierunku na Istanbul.
Mamy tu takie specjalne autokary, ktore maja szerokie siedzenia z zamontowanym ekranem LCD na ktorym mozna wybrac sobie dotykowo co chce sie robic. Sluchac muzyki, ogladac film czy Tv albo ogladac zdjecia.Mozna tez podlaczyc swoj Mp3 lub Ipod do LCD. Jak nie to poszperac w internecie bo jest na pokladzie autokaru udostepniony bezplatnie. Siedzienia sa po jednej stronie podwojne po jednej pojedyncze, dla tych co podrozujac nie maja ochoty na czyjes towarzystwo ( ja tak wole).Moge sie dobrze wyspac.
Zamieszcze linka z filmem. Wystarczy sobie skopiowac i wrzucic w browser i obejrzec jak wyglada taki autobus. Ciekawa jestem czy spotkaliscie sie juz z podobnymi w jakichs innych krajach? Macie takie u siebie?
to typ 2+1 sa tez podobne Technobusy 2+2
http://www.dailymotion.com/video/xbfjiz_pamukkale-turizm-pamukyol-2-1_travel
Ze wzgledu na brak polaczenia samolotem z samego rana tak bym mogla grupe na czas odebrac korzystam z tych wlasnie polaczen. Na pokladzie autokaru w czasie jazdy serwowane sa w sezonie letnim lody i kanapka oraz napoje chlodzace i gorace. Wszystko to wliczone jest w cene przejazdu.
Powrot jednak wieczorem robie samolotem. Ze wzgledu na natezony ruch w sezonie letnim na jednym z najwiekszych lotnisk Turcji im. Ataturka stalo sie standartem, ze kazdy lot praktycznie wszystkich linii lotniczych jest srednio opozniony o 40min - 2 godz. Wiem to terza po kilku tyg. takich lotow. Pierwszy jednak kosztowal mnie duzo nerwow. Mialam wyleciec o 19.45 a tu godz. 22.00 a ja jeszcze w Istanbule. Z agenncji dzwonia, ze mam jutro wycieczke do pamukkale i, ze kierowca odbierze mnie o 05.00 rano. Tak tylko liczylam ile maoge miec czasu na odpoczynek. Zwazywszy, ze poprzedniej nocy w autokarze nie wiele spalam , potem caly dzien po Istanbule w upale 39C a teraz na lotnisku baki zbijam. Co gorsza o tak wielkim opoznieniu zapomnaly nas linie Onur Air poinformowac.
Onur Air podobno zapewnia wszystkim transfery po locie do najblizszych miast osciennych tj. Selczuk i Kuşadasi..( czyt. Kuszasasy). Po tym feralnym locie wszyscy bylismy juz lekko podenerwowani. Ja poniewaz na drugi dzien z rana mialam kolejna wycieczke musialam dostac sie do Selczuk, gdzie mieszka moja szwagierka by tam przenocowac i wczesnie wyjechac. Dojazd na drugi dzien z Izmiru bylby technicznie nie wykonalny. Nie mialam w sumie ani minuty czasu do stracenia wiecej niz juz stracilam. Padalam ze zmeczenia, po wyczerpujacym dniu w Istanbule, nieperzespanej nocy dzien wczesniej poswieconej na dojazd do Istanbulu i teraz jeszcze kazano nam czekac beszczelnie az minibus pelen ludzi po brzegi wystartuje z parkingu. Z samolotu , ktory przywiozl ok 300 ludzi coraz to wiecej osob gromadzilo sie na parkingu..nie bylo dla nich miejsc ani nowy transport nie nadchodzil. Ludzie siedzacy juz w busie wpadali w furie. Kierowac odmawial wyruszenia za nim mu pozwola " z gory" ..kompletna patowa sytuacja. W koncu udalo nam sie po perswazji " ciezkim" slowem wystartowac.
Bedac tu w Turcji, podrozujac pamietajcie o:
1.aby uzbroic sie w cierpliwosc..szczegolnie na lotniskach. Autokary sie nie spozniaja z zasady.
2.nie dajcie sie wyprowadzic w pole trzymajcie sie twardo swoich postanowein.
3. czasem nalezy swoje potrzeby zaakcentowac zdecydowanym tonem glosu.
Wiem, ze ktos sobie pomysli ale w jakim jezyku sie niby porozumiec...w pewnym momencie jezyk nie jest tak istotny jak ton , ktory wskazuje na " wyprowadzenie nas z rownowagi"...to wystarczy :)
4.Choc Turcy slynna z serdecznosci, nie przyjmujcie zadnych napoii ani jedzenia od nieznajomych wczasie podrozy. Chocby nie wiem jak wydawala wam sie ta osoba godna zaufania. Wyjatek stanowia : obsluga autokaru, ktora da wam kawe, herbate badz zimny napoj, jaki sobie zazyczycie oraz cos do przekaszenia.Mozecie tez bezpiecznie popijac herbatki zaproponowane przez sprzedawcow w sklepie do ktorego weszliscie.
Pozdrawiam wszystkich podrozujacych..:)
Zaczne od lzejszych tematow i sukcesywnie bede uzupelniac wpisami o co raz to ciezszym kalibrze. Nie obejdzie sie bez oczywistych informacji, ktore moga a raczej z pewnosci wywolaja kontrowersje wsrod wielu z Was. O nich jednak pozniej.
TEMAT : CO NIE CO O LOCIE...z Lipca 2010.
Moj zawod przewodnika w "rzadkim" z jezykow wymaga ode mnie mobilnosci i stalej dyspozycyjonsci. W sezonie przenosze sie z miejsca na miejsce i z miasta do miasta niejednokrotnie majac na to tylko kilka godzin. Co tydzien jestem na 1 badz 2 dni w Istanbule, by oprowadzac grupy dzieci i mlodziezy, ktorzy przyjezdzaja z obozow w Bulgarii by zobaczyc Istanbul. Badz mam prywatnych turystow, ktorzy znajduja mnie przez bloga. Stalo sie tak tez w zeszlym tygodniu. Po skonczonej wycieczce w Efezie wsiadlam w nocy w bardzo komfortowy autokar w kierunku na Istanbul.
Mamy tu takie specjalne autokary, ktore maja szerokie siedzenia z zamontowanym ekranem LCD na ktorym mozna wybrac sobie dotykowo co chce sie robic. Sluchac muzyki, ogladac film czy Tv albo ogladac zdjecia.Mozna tez podlaczyc swoj Mp3 lub Ipod do LCD. Jak nie to poszperac w internecie bo jest na pokladzie autokaru udostepniony bezplatnie. Siedzienia sa po jednej stronie podwojne po jednej pojedyncze, dla tych co podrozujac nie maja ochoty na czyjes towarzystwo ( ja tak wole).Moge sie dobrze wyspac.
Zamieszcze linka z filmem. Wystarczy sobie skopiowac i wrzucic w browser i obejrzec jak wyglada taki autobus. Ciekawa jestem czy spotkaliscie sie juz z podobnymi w jakichs innych krajach? Macie takie u siebie?
to typ 2+1 sa tez podobne Technobusy 2+2
http://www.dailymotion.com/video/xbfjiz_pamukkale-turizm-pamukyol-2-1_travel
Ze wzgledu na brak polaczenia samolotem z samego rana tak bym mogla grupe na czas odebrac korzystam z tych wlasnie polaczen. Na pokladzie autokaru w czasie jazdy serwowane sa w sezonie letnim lody i kanapka oraz napoje chlodzace i gorace. Wszystko to wliczone jest w cene przejazdu.
Powrot jednak wieczorem robie samolotem. Ze wzgledu na natezony ruch w sezonie letnim na jednym z najwiekszych lotnisk Turcji im. Ataturka stalo sie standartem, ze kazdy lot praktycznie wszystkich linii lotniczych jest srednio opozniony o 40min - 2 godz. Wiem to terza po kilku tyg. takich lotow. Pierwszy jednak kosztowal mnie duzo nerwow. Mialam wyleciec o 19.45 a tu godz. 22.00 a ja jeszcze w Istanbule. Z agenncji dzwonia, ze mam jutro wycieczke do pamukkale i, ze kierowca odbierze mnie o 05.00 rano. Tak tylko liczylam ile maoge miec czasu na odpoczynek. Zwazywszy, ze poprzedniej nocy w autokarze nie wiele spalam , potem caly dzien po Istanbule w upale 39C a teraz na lotnisku baki zbijam. Co gorsza o tak wielkim opoznieniu zapomnaly nas linie Onur Air poinformowac.
Onur Air podobno zapewnia wszystkim transfery po locie do najblizszych miast osciennych tj. Selczuk i Kuşadasi..( czyt. Kuszasasy). Po tym feralnym locie wszyscy bylismy juz lekko podenerwowani. Ja poniewaz na drugi dzien z rana mialam kolejna wycieczke musialam dostac sie do Selczuk, gdzie mieszka moja szwagierka by tam przenocowac i wczesnie wyjechac. Dojazd na drugi dzien z Izmiru bylby technicznie nie wykonalny. Nie mialam w sumie ani minuty czasu do stracenia wiecej niz juz stracilam. Padalam ze zmeczenia, po wyczerpujacym dniu w Istanbule, nieperzespanej nocy dzien wczesniej poswieconej na dojazd do Istanbulu i teraz jeszcze kazano nam czekac beszczelnie az minibus pelen ludzi po brzegi wystartuje z parkingu. Z samolotu , ktory przywiozl ok 300 ludzi coraz to wiecej osob gromadzilo sie na parkingu..nie bylo dla nich miejsc ani nowy transport nie nadchodzil. Ludzie siedzacy juz w busie wpadali w furie. Kierowac odmawial wyruszenia za nim mu pozwola " z gory" ..kompletna patowa sytuacja. W koncu udalo nam sie po perswazji " ciezkim" slowem wystartowac.
Bedac tu w Turcji, podrozujac pamietajcie o:
1.aby uzbroic sie w cierpliwosc..szczegolnie na lotniskach. Autokary sie nie spozniaja z zasady.
2.nie dajcie sie wyprowadzic w pole trzymajcie sie twardo swoich postanowein.
3. czasem nalezy swoje potrzeby zaakcentowac zdecydowanym tonem glosu.
Wiem, ze ktos sobie pomysli ale w jakim jezyku sie niby porozumiec...w pewnym momencie jezyk nie jest tak istotny jak ton , ktory wskazuje na " wyprowadzenie nas z rownowagi"...to wystarczy :)
4.Choc Turcy slynna z serdecznosci, nie przyjmujcie zadnych napoii ani jedzenia od nieznajomych wczasie podrozy. Chocby nie wiem jak wydawala wam sie ta osoba godna zaufania. Wyjatek stanowia : obsluga autokaru, ktora da wam kawe, herbate badz zimny napoj, jaki sobie zazyczycie oraz cos do przekaszenia.Mozecie tez bezpiecznie popijac herbatki zaproponowane przez sprzedawcow w sklepie do ktorego weszliscie.
Pozdrawiam wszystkich podrozujacych..:)
piątek, 31 grudnia 2010
CO MI PRZYNIOSL ROK 2010 ...PODSUMOWANIE

Rok 2010 byl dla mnie bardzo pracowitym rokiem. Mysle, ze podobnie i dla Was moi drodzy czytelnicy, znajomi i przyjaciele. Nie wiem dlaczego przez wszytkie te lata jak prowadze blog nie przyszlo mi na mysl zrobic takiego podsumowania. Coz moja strata nie da sie cofnac czasu.
Co przynioslo mi 365 dni Starego Roku?
1.Wspaniale znajomosci. Cudownych ludzi z roznych krajow, ktorych zeslal mi los. Dzielimy wspolne pasje do Fotografii, historii, polityki...pasje do zycia. Ludzi z ktorymi wymieniamy sie spojrzeniem na swiat. Niektorych chce tu przeprosic, ze z braku czasu ich czasem zaniedbywalam, ze nie odpisywalam na maile.
2. Zdalam egzamin panstwowy zorganizowany przez Ministerstwo Turystyki i Kultury z angielskiego i pozwolilo mi to na dodanie do mojej licencji prof. Przewodnika wycieczek dodatkowego jezyka. Jest to dla mnie bardzo istotna zmiana.
3. przetlumaczylam, dokonalam korekty merytorycznej i nagralam na zamowienie( moja narracja) 2 kolejne DVD z cyklu prezentacji najciekawszych miejsc w Turcji. " Efes oraz Miasteczko Selczuk z Domem Matki Boskiej", " Kosciol na Chorze " oraz przetlumaczylam na zamowienie ksiazke pt. " Matka Boska"..ktora wyjdzie w tym roku w wersji polskiej.
Wszystkie tlumaczenia tego typu jakie robie, robie z mysla o moich bylych i przyszlych turystach oraz o tych, ktorzy z roznych przyczyn nigdy nie beda mieli okazji odwiedzic Turcji . Chce by nareszcie materialy prezentujace najciekawsze miejsca tego kraju byly osiagalne w naszym jezyku ojczystym. Chce by Polacy rowniez czuli sie milo widzac jezyk polski na okladce.
4.Rozpoczelam tlumaczenia w jednym z bardzo duzych i powaznych projektow w Turcji w dziedzinie maszyn produkujacych papierosy. Pakowaczki i ich oprogramowanie. Elektronika i mechanika. Moim marzeniem jako tlumacza bylo procz znajomosci tlumaczen prawnych ( notarialne i inne) oraz orientacji w tlumaczeniach rynku nieruchomosci rowniez wyspecjalizowac sie w tlumaczeniach technicznych. Co tez udalo mi sie dokonac w wiekszej czesci. Praca przy tym projekcie dobiegla konca. Czas skupic sie na turystyce.
To, ze zdecydowalam sie na prace w projekcie spowodowalo to, ze jako przewodnik zostalam niedoceniona przez jedna z wiekszych firm turystycznych. Projekt zajmowal mi pewne terminy w roku. Zglosilam to i dalam agencji do dyspozycji wiele innych wolnych terminow. Od lat pracuje niezaleznie.Ta firma mimo, ze przez mnie ulubiona zachowala sie bardzo nieprofesjonalnie w relacji przewodnik - agencja. Bardzo mnie tym zasmucili. Wiedzialam, ze mimo wszystko powroca do mnie...
Jednakze w pozniejszym czasie mimo ich nalegania odmowilam im wspolpracy.W mysl powiedzenia...ze co nas nie zabije to nas wzmocni...
Rozpoczelam przygotowania strony iternetowej z nasza ( mego meza i przyjaciela) wlasna oferta dla tych co beda mieli ochote ze nami i nasza agencja podrozowac w czasie i przestrzeni. Mam nadzieje, ze nasza wizja turystyki mile Was zaskoczy.
5.Pod koniec tego roku moj maz uzyskal Obywatelstwo Polskie. To moment, ktory znaczy dla nas tak wiele.Wczoraj odebralismy jego dowod Osobisty.
Wiele tez niemilych wspomnien mam z 2010 roku ale nie mam ochoty nawet ich sobie przypominac. Tak to podsumuje.."Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"...
— Mahatma Gandhi
Tak to zakonczyl sie moj rok 2010...
Mam nadzije, ze i Wam udalo sie spelnic wiele zamyslow. Najwazniejsze jest myslec pozytywnie, nie poddawac sie choc "zycie rzuca nam pod nogi klody", co raz to wieksze... i isc do przodu pozytywnie myslac. Niosac ze soba swiatlo nadzieii.
ZYCZE WAM WIELU POZYTYWNYCH CHWIL W NOWYM ROKU 2011!!!
czwartek, 30 grudnia 2010
poniedziałek, 6 grudnia 2010
Życzenia od Św. Mikołaja z Finlandii!
PRZEZ KOMIN CZY PRZEZ OKNO...WEJDZIE? ...NA SANIACH I Z RENIFERAMI MOZE PRZYBEDZIE...MIKOLAJ Z DALEKIEJ TURCJI...BISKUP Z DEMRE w czerwono bialym uniformie z dluga siwa broda by Cocacola.
WIELU PREZENTOW ZYCZE WSZYSTKIM WAM!!:) milego Mikolajkowania.
wtorek, 30 listopada 2010
OD CYTRUSA DO MANDARYNKI ..ZAHACZJAC O POMARANCZE I GREJFRUTA...:)

Kwiat pomaranczy :)
Wczoraj wybralismy sie z mezem do szwagierki w odwiedziny. Jadac tam z Izmiru mijamy wiele plantacji mandarynek, pomaranczy i brzoskwin. Poniewaz minal czas na BRZOSKWINIE to nasza podroz zainspirowala mnie do napisania o CYTRUSACH. Chce Was troche wtajemniczyc w to, skad sie nam tyle roznych cytrosow bierze. Nie bede sie zaglebiac w fachowe nazwy, bo byloby to nudne, tak mysle. Z reszta takie fachowe nazwy dostepne sa w necie na roznych specjalistycznych stronach. Ja che to Wam przedstawic w sposob jaki mnie opowiedzial moj maz Özcan. Kiedys lata temu.
Jak przyjechalam do Turcji to nie ukrywam, ze brakowalo mi wielu informacji na temat tego kraju i tego co moge tu spotkac.Odwiedzilam rodzine mego meza w Aydın( gorzyste miasto w reg. M. Egejskiego nie lezace nad samym morzem)
Moja uwage przykluly nie tylko plamy ale przede wszystkim drzewka pomaranczowe rosnace wzdloz glownych drog miasta.Byla zima a drzewka obwieszone byly owocami.Kilka miesiecy wczesniej dane mi bylo poczuc intensywny zapach rozchodzacych sie od tych drzewek. Kwiatostan pachnial tak intensywnie, ze czlowiek spacerujac chodnikami odplywal w nieznane...zatapiajac sie bez reszty w zapachu pomaranczy. Wracam do owocow...Mowie mezowi: Kochanie ale dziwne, ze tyle pomaranczy wiszacych na na drzewach nie znajduje chetnych co by je zerwali. Moj maz sie usmiechnal i mowi...to nie pomarancza( portakal ) to jest TURUNÇ ( cos ni to pomarancz ni to cytryna itp.) . Özcan mowi mi chcesz, to zerwiemy jedna i skosztujesz w domu...oczywiscie ciekawosc moja nie ma granic w tym wzgledzie tzn. jezeli chodzi o odkrywanie nowosci:)
Zalowalam, ze nikt mi nie pstryknal foty po skosztowaniu TURUNÇ:) ...smak opisze tak: kwasne jak 100 cytryn, slodkawe jak dobra pomarancza, przebija gorzkawy smak jak grejfruta i ma cos jescze takiego nie okreslonego. Bylam bardzo zdziwiona. Trudno jednak jest okreslic, czy sie lubi czy nie ten smak.
CYTRUS...tr.TURUNÇ

Mandarynki i Grejfruty...sprzedawane prosto z sadu :)

Sad mandarynkowy...
Maz udzielil mi informacji, ze Turunç to taka podstawa...a do tej podstawy przesczepia sie poszczegolne kultury : cytryne, mandarynke, grejfruta, pomelo...i w ten sposob uzyskuje sie to co zwiemy: pomarancza, grejfrutem, mandarynka...itd. Na jednym drzewie mozna prze przeszczep wyhodowac sobie kilka odmian cytrusow :)
dane kultury powstaja na podstawie roznego typu krzyzowek...pomaranczy z pomarancza, pomaranczy z kumkwatem, cytryny z mandarynka, pomelo. Malo kto z nas wie, ze GREJFRUT to krzyzowka sprzed wieku POMELO I POMARANCZY CHINSKIEJ ( naslodszej pomaranczy ze wszystkich).
Krotko : CYTRUS to taka jagoda, ktorej kolor miazszu, wielkosc oraz smak...zalezy od odmiany :)Cwany jest ten swiat roslin co ?:)

kwiat pomelo
Pomarancza to jeden z najbardziej porzadanych owocow. Nie tylko do spozycia ale tez w kosmetyce. Robi sie z niej mysla, kremy i miesza sole do kapieli.
Mowi sie, ze ma nawiecej witaminy C. nie zapominajmy, ze to CYTRUS ma jej nawiecej i mozna smialo pic jego sok. Wystarczy rozrobic sok z TURUNÇ z woda w proporcjach 1:2dodac troche cukru badz miodu gozdzikowego albo takiego jakiego sie ma.

nie reklama..spodobalo mi sie to dodalam ...
Pycha ZRODLO WITAMIN!
czwartek, 25 listopada 2010
środa, 24 listopada 2010
O Umieraniu i obrzadkach pogrzebowych w Turcji ...


Umieranie to raczej temat, ktory niezbyt wielu z nas podchodzi. Trudno oswajamy sie z odejsciem kogos bliskiego a nawet sasiada.
Dzisiejszej nocy mielismy bardzo przykre zdarzenie i dosc traumatyczne w skutkach. Mianowicie syn sasiadow, 15 letni chlopak zmarl w nocy. Po wypiciu wody dostal zapasci i juz sie nie obudzil. Wezwana karetka nie przyjechala na czas. Moj maz zaalarmowany krzykami i placzem matki dziecka pobiegl sprawdzic co sie dzieje. Wszystkim z rodziny panika i szok odebraly mozliwosci kontroli sytuacji.Maz moj zawiozl dzieciaka wraz z rodzicami do szpitala, gdzie go reanimowano przez godzine. Niestety. Ja niczego nieswiadoma spalam mocnym snem. Jak sie dowiedzialam po powrocie meza co sie stalo do samego rana juz nie moglam zasnac. Jest to dziwne uczucie, gdy ktoś kto mieszka tuż pod Toba, którego słyszysz co dzień grajacego muzykę od rana nagle milknie. Chlopak mial syndrom zespolu Dawna i dziurę w sercu. Lekarze rokawali dla niego 7 lat max zycia. Przezyl 15cise.
Po tym wszystkim postanowilam wziąć się za ponowne pisanie na blogu. Nadal nie dysponuje nadmiarem czasu ale staram sie teraz przyblizyc Wam obrzadki pochowku. Poniewaz roznia sie zasadniczo od naszych. Kazda religia siwata ma to do siebie, ze inaczej obchodzi sie ze zmarlymi.
Tu w Turcji, kraju, ktory jest krajem bez przynaleznosci religijnej jednakze, z wiakszascia Mulzumanska. Praktykuje sie Mulzumanski obrzadek pochowku wzgledem wyznawcow tej religii.
Przyjelo sie tu za stosowne, ze po stwierdzeniu zgonu nalezy pochowac zmarlego jak najszybciej. Nawet w ten sam dzien co zmarl. Jezeli zmarl nad ranem to chowa sie go po poludniowej modlitwie. Jezeli zas popoludniu to pochowku dokonuje sie po wieczornej modlitwie. Cialo nie powinno bez powazniejszej przyczyny lezec dluzej niz dobe nie pochowane. Taki sposob stal sie pzryczyna wielu przebudzen w grobi
e badz lodowkach kostnic. Zdarzaja sie w szpitalach ludzie, ktorzy prosze by na wypadek nieprzebudzenia sie nie chowac ich od razu tylko, zeby odczekac kilka dni.

Smierc danej osoby oglaszana jest po odczytaniu spec. modlitwy za zamarlych przez muezzina z minaretu. podaje on imie i nazwisko, adres zamieszkania i pokrewienstwo wzgledem czlonkow rodziny. Podaje sie rowniez informacje, gdzie zostanie pochowany.
Cialo myte jest w spec. furgonetkach, ktore maja napis " mycie zwlok" a nastepnie zatyka sie wszystkie otwory typu. uszy, nos wata. Potem zawija sie cialo w przescieradlo i wklada do drewnianej trumny. Ta trumna sluzy tylko do przewozu zwlok. Do czego tez sluzy inna furgonetka zwykle koloru bialego badz zielonego ( jak dla mnie dosc przygnebiajacy widok) na ktorej pisze..."przewoz pogrzebowy" . Tak przewozi sie zwloki ze szpitala czy domu do Meczetu, gdzie kladzie sie trumne u wejscia glownego. Nie wnos sie jej do meczetu. Kladzie sie ja na spec. pzrygotowanym stole pogrzebowym. Wyzszy niz znane nam katafalki. W niektorych meczetach widzialam 2takie stoly jeden opisany " erkek" - mezczyzna a drogi " kadın" - kobieta. Przy podwojnych pogrzebach w tej samej rodzinie ustawia sie trumny obok siebie. Kazda na czas uroczystosci nakrywa sie zielona plachta z napisami w j.arabskim z Koranu a procz tego kladzie sie na wierzchu symbole kobiety ( biala chusta) na kobiecej trumnie oraz mezczyzny ( czapeczke podobna do Kipy zydowskiej..tu zwana Takke).
W pogrzebie moga uczestniczyc zarowno mezczyzni jak i kobiety. Jednakze zwyklo sie tu widywac mezczyzn modlacych sie a Kobiety trzymajace sie z dala i modlace sie w domu. Jednakze niektore kobiety decyduja sie na uczestnictwo w uroczystosciach. Maja ku temu prawo.
Po zakonczeniu ceremonii w meczecie. Trumne ze zwlokami niosa mezczyzni na barkach az na cmentarz. Chyba, ze jest on zbyt daleko oddalony to wtedy jedzie ona tym samym samochodem co ja przywieziono. Ludzie tu chowani sa w miejscach, gdzie sie urodzili, gdzie sa ich rodziny. Nie chowa sie ich w miejscach, gdzie mieszkali przez pol swojego zycia. Wracaja zwykle do ziemii z ktorej wyszli.

Na miejscu juz zwloki wyjmuje sie z trumny i wraz z przescieradlem wklada sie do grobu kladac zmarlego glowa w kierunku Mekki.
Na cmentarzach Turcji nie widac, zadnych szczegolnych grobow. Zwykle sa one wszystkie do siebie podobne. Prosty kamien i wiadomosc na tmat zmarlego. Czasem wpisuje sie tez zawod jaki wykonywal. Daty urodzenia i smierci sa juz standartowo pisane podobnie jak i u nas.
Jednakze na starszych grobowcach mozemy zauwazych, ze cos sie nie zgadza. Mozemy np. uwidziec date ur. w wieku XIV tym badz XV a date smierci w 1990 czy 2000. Data urodzenia podana jest tu wg. Kalendarza Mulzumanskiego. Wedlug ktorego w tej chwili jestesmy gdzies w roku 1432.
Na groby chodzi sie tu w te swieta, ktore sie obchodzi jako swieta religijne. Nie ma jednak osobnego swieta jak nasze Swieto Zmarlych. Nie stawia sie tu swiec na grobacha ni wiencow ani spec.kwiatow. Kupuje sie zielone galezie jednego z krzewow zwanego Mersin. Takie oto wiazanki zanosi sie na groby.
Meczet nie pobira konkretnych oplat za ceremonie, tylko zostawia sie napiwek w tekiej wysokosci na jaka uwaza sie, ze budzet moze pozwolic. Za miejsce na cmetarzu tez sie placi. Niestety nie do konca posiadam informacje ile. Jest jednak oplacane.
W krotce o pochowk
Tyle o pochowku.
piątek, 29 października 2010
czwartek, 28 października 2010
czwartek, 26 sierpnia 2010
PARADIGMA...önyargılı olma...z TLUMACZENIEM NA POLSKI. Paradygma..nie osadzaj.
Önemli bir toplantıda cep telefonuyla bağıra
bağıra konuşan bir kişi garibinize gidiyorsa,
paradigmanızı değiştirmeden onu değerlendirdiğiniz
için, siz yanılıyorsunuzdur.
-----------------------------------------------------------------
Jezeli bedac na waznym spotkaniu przeszkadza Wam ktos, kto krzyczy do telefonu to oznacza, ze jezeli nie zmienicie swego paradygmatu
to probujac owartosciowac ta osobe sami sie mylicie.
------------------------------------------------------------------
Örneğin trende giderken, bir baba, 3 evladıyla
oturup, sürekli ağlayan çocuklarına hiç, susun, demeden
yolculuğa devam ettiğinde ; siz ona ne gamsız adam,
diyebilirsiniz. Ama sorsanız, onlar hastaneden
geliyorlardır ve bir saat önce çocukların anneleri
ölmüştür ve eve dönüyorlardır.
----------------------------------------------------------------
Przyklad: W pociagu siedzi ojciec z trojgiem dzieci,
ktore non stop placza. On ich jednak nie nawoluje by sie
uspokoily. Moze pomyslicie: Co za czlowiek. Jednakze , jakbyscie
spytali to sie okarze, ze wlasnie oni wracaja ze szpitala do domu
a godzine temu dzieci stracily matke.
--------------------------------------------------------------------
Prof. Covey in konuşmasını dinlemeye gelen annesi, arka sırada oturan 2 kişinin toplantı boyunca sürekli konuştuklarını görerek, çok öfkelenmiş ve oğlumu
küçümsüyorlar diyerek te çok üzülmüş.
-----------------------------------------------------------------------
Pewna kobieta, ktora przyszla na wyklad swojego syna Prof. Covey bardzo sie zezloscila i nagadala dwom mezczyznom siedziacym w rzedzie za nia i wiecznie rozmawiajacym. Przykro jej bylo, ze nie szanuja jej syna.
----------------------------------------
Yemek molasında oğluna, şunların kafasına çantamı indiresim geliyor, demiş.
W przerwie na posiłek powiedziała synowi, ze ma ochotę przylożyc tym dwóm torebka.
-------------------
Oğlu, anne o adam Finlandiyalı, burada simultane tercüme yok, mecburen tercümanı yanına oturttuk,
demis.
-------------------------------------------------
Syn na to, mamo ten człowiek jest Finlandczykiem, nie mamy tutaj symultanicznego tłumaczenia, siła rzeczy musieliśmy posadzic ich obok siebie.
--------------------------------------------------
Havaalanında aktarma yapmak isteyen yaslı bir hanim, uçağının 2 saat gecikmeli olduğunu öğrenince, dergiler ve bir kutu kurabiye alarak bekleme salonuna geçmis.
----------------------------------------------------
Na lotnisku: Kobieta, ktora miala miec transferowa przesiadke,
dowiaduje sie, ze jej samolot opozniony jest o 2 godz.
Kupila sobie wiec paczke ciastek i przeszla do poczekalni.
------------------------------------------------------
Yanındaki sehpaya da dergileri ve kurabiye kutusunu bırakarak, okumaya dalmış.
-------------------------------------------------------------
Odożyła ciastka na stolik obok i zagłębiła się w czytaniu książki.
-------------------------------------------------------------
Bir ara bakmış ki, yanındaki koltuğu oturan bir adam, sehpadaki kurabiye paketini açıyor ve de yemeye başlıyor.
----------------------------------------------------------------
W pewnym momencie patrzy, a siedzżcy obok mężczyzna
otwiera paczkę ciastek leżcych na bocznym stoliku i zaczyna je jeśc.
----------------------------------------------------------------
Kurabiyelerin kendisine ait olduğunu hissettirmek isteyen kadın,
adama dik dik bakmış.
--------------------------------------------------------------
Kobieta popatrzyla na mężczyzne zabójczym wzrokiem
chcąc dac mu do zrozumienie, ze ciastka ze stolika
nalezą do niej.
--------------------------------------------------------------
Hatta cani o an istemediği halde, kutudan bir kurabiyeyi ağzına atmış. Her halde kurabiyelerin sahibinin kim olduğunu artık anlamıştır diye düşünürken, adam bir tane daha ağzına atmaz mı.
-------------------------------------------------------------
Nawet zachciało jej się w danym momencie ciastka, wiec zabrała jedno z pudelka i zjadła. Pomyslała sobie, no to już chyba teraz ten człowiek
zrozumiał do kogo należą te ciastka. Nie zje kolejnego.
-------------------------------------------------------------
Hemen kadın da bir tane daha atmış ve bir yarışma
başlamış, adam bir tane, kadın bir tane. Sonuçta kutuda tek kurabiye kalmış, adam onu hızlıca kaparak ortadan bölmüş ve gülerek kadına ikram etmiş.
---------------------------------------------------------------
Kobieta zjadła jeszcze jedno ciastko, w tym momencie mężczyzna również
zjadł jedno i tak sie zaczeły wyscigi między nimi.W koncu w pudełku
zostało tylko jedno ciastko, które szybko przechwycił mężczyzna
i dzieląc je na pół podał kobiecie.
----------------------------------------------------------------
O sirada, kadinin uçaginin alana indiği anonsu duyulmuş ve işlemler için kadın bankoya gitmiş.
--------------------------------------------------------------
W tym momencie kobieta uslyszała ogloszenie, że samolot wylądował,
udała się więc do odprawy paszportowej...
-------------------------------------------------------------
Pasaportunu çıkartmak için çantasını açtığında, ne görsün ;
I coż zobaczyła w torebce sięgajac po paszport?
-------------------------------------------
KENDI KURABIYE PAKETI, HIÇ AÇILMAMIS OLARAK ÇANTASINDA
DURMUYOR MU ! MEGER, ADAMIN KURABIYESINI YIYORMUS.
------------------------------------------------------------
SWOJA WŁASNA PACZKE CIASTEK, WCALE NIE OTWARTA...CZYŻBY
NIE BYŁA W TOREBCE WCZEŚNIEJ...A ZJADŁA CIASTKA MĘŻCZYZNY?
-------------------------------------------------------------
Başkalarının düşünce ve davranışları hakkında hüküm verirken, elimizdeki veriler çoğu zaman yeterli olmuyor.
Osądzając innych myśli oraz zachowanie wielokrotnie nie mamy dostatecznych argumentów.
Davranışların nedenini bilmeden çok yanlış yargılara varabiliyoruz.
Niejednokrotnie zachowanie innych wzbudza w nas zły osąd.
Covey bu örnekleri ; ayni enformasyona farklı bakış, bizim davranışlarımızı belirler, diye özetliyor. Buradan yola çıkarak çözemediğimiz sorunlar için, paradigma (zihin
haritası) değiştirmenin gereğini vurguluyor.
Covey w na tym przykładzie ukazuje nam różne spojrzenie na tą samą informację...określa nasze zachownia. Zaznacza, że ruszając w drogę musimy zmienic paradygmę...osąd innych .
------------------------------------------------------------------------
Stephan Covey
PRZETLUMACZYŁAM. CZYTELNICY TURECCY SA ZAINETRESOWANI ALE MEGO BLOGA CZYTAC NIE MOGA BO PO POLSKU. Kiedyś to wpadło na moja skrzynkę. Chcialam sie podzielic. Przetlumaczyłam i wrzucam po polsku.
PONIEWAŻ CZĘSTO MOI TURYŚCI NIE SĄ WOLNI OD PARADYGMATÓW.
Pozdrawiam.
bağıra konuşan bir kişi garibinize gidiyorsa,
paradigmanızı değiştirmeden onu değerlendirdiğiniz
için, siz yanılıyorsunuzdur.
-----------------------------------------------------------------
Jezeli bedac na waznym spotkaniu przeszkadza Wam ktos, kto krzyczy do telefonu to oznacza, ze jezeli nie zmienicie swego paradygmatu
to probujac owartosciowac ta osobe sami sie mylicie.
------------------------------------------------------------------
Örneğin trende giderken, bir baba, 3 evladıyla
oturup, sürekli ağlayan çocuklarına hiç, susun, demeden
yolculuğa devam ettiğinde ; siz ona ne gamsız adam,
diyebilirsiniz. Ama sorsanız, onlar hastaneden
geliyorlardır ve bir saat önce çocukların anneleri
ölmüştür ve eve dönüyorlardır.
----------------------------------------------------------------
Przyklad: W pociagu siedzi ojciec z trojgiem dzieci,
ktore non stop placza. On ich jednak nie nawoluje by sie
uspokoily. Moze pomyslicie: Co za czlowiek. Jednakze , jakbyscie
spytali to sie okarze, ze wlasnie oni wracaja ze szpitala do domu
a godzine temu dzieci stracily matke.
--------------------------------------------------------------------
Prof. Covey in konuşmasını dinlemeye gelen annesi, arka sırada oturan 2 kişinin toplantı boyunca sürekli konuştuklarını görerek, çok öfkelenmiş ve oğlumu
küçümsüyorlar diyerek te çok üzülmüş.
-----------------------------------------------------------------------
Pewna kobieta, ktora przyszla na wyklad swojego syna Prof. Covey bardzo sie zezloscila i nagadala dwom mezczyznom siedziacym w rzedzie za nia i wiecznie rozmawiajacym. Przykro jej bylo, ze nie szanuja jej syna.
----------------------------------------
Yemek molasında oğluna, şunların kafasına çantamı indiresim geliyor, demiş.
W przerwie na posiłek powiedziała synowi, ze ma ochotę przylożyc tym dwóm torebka.
-------------------
Oğlu, anne o adam Finlandiyalı, burada simultane tercüme yok, mecburen tercümanı yanına oturttuk,
demis.
-------------------------------------------------
Syn na to, mamo ten człowiek jest Finlandczykiem, nie mamy tutaj symultanicznego tłumaczenia, siła rzeczy musieliśmy posadzic ich obok siebie.
--------------------------------------------------
Havaalanında aktarma yapmak isteyen yaslı bir hanim, uçağının 2 saat gecikmeli olduğunu öğrenince, dergiler ve bir kutu kurabiye alarak bekleme salonuna geçmis.
----------------------------------------------------
Na lotnisku: Kobieta, ktora miala miec transferowa przesiadke,
dowiaduje sie, ze jej samolot opozniony jest o 2 godz.
Kupila sobie wiec paczke ciastek i przeszla do poczekalni.
------------------------------------------------------
Yanındaki sehpaya da dergileri ve kurabiye kutusunu bırakarak, okumaya dalmış.
-------------------------------------------------------------
Odożyła ciastka na stolik obok i zagłębiła się w czytaniu książki.
-------------------------------------------------------------
Bir ara bakmış ki, yanındaki koltuğu oturan bir adam, sehpadaki kurabiye paketini açıyor ve de yemeye başlıyor.
----------------------------------------------------------------
W pewnym momencie patrzy, a siedzżcy obok mężczyzna
otwiera paczkę ciastek leżcych na bocznym stoliku i zaczyna je jeśc.
----------------------------------------------------------------
Kurabiyelerin kendisine ait olduğunu hissettirmek isteyen kadın,
adama dik dik bakmış.
--------------------------------------------------------------
Kobieta popatrzyla na mężczyzne zabójczym wzrokiem
chcąc dac mu do zrozumienie, ze ciastka ze stolika
nalezą do niej.
--------------------------------------------------------------
Hatta cani o an istemediği halde, kutudan bir kurabiyeyi ağzına atmış. Her halde kurabiyelerin sahibinin kim olduğunu artık anlamıştır diye düşünürken, adam bir tane daha ağzına atmaz mı.
-------------------------------------------------------------
Nawet zachciało jej się w danym momencie ciastka, wiec zabrała jedno z pudelka i zjadła. Pomyslała sobie, no to już chyba teraz ten człowiek
zrozumiał do kogo należą te ciastka. Nie zje kolejnego.
-------------------------------------------------------------
Hemen kadın da bir tane daha atmış ve bir yarışma
başlamış, adam bir tane, kadın bir tane. Sonuçta kutuda tek kurabiye kalmış, adam onu hızlıca kaparak ortadan bölmüş ve gülerek kadına ikram etmiş.
---------------------------------------------------------------
Kobieta zjadła jeszcze jedno ciastko, w tym momencie mężczyzna również
zjadł jedno i tak sie zaczeły wyscigi między nimi.W koncu w pudełku
zostało tylko jedno ciastko, które szybko przechwycił mężczyzna
i dzieląc je na pół podał kobiecie.
----------------------------------------------------------------
O sirada, kadinin uçaginin alana indiği anonsu duyulmuş ve işlemler için kadın bankoya gitmiş.
--------------------------------------------------------------
W tym momencie kobieta uslyszała ogloszenie, że samolot wylądował,
udała się więc do odprawy paszportowej...
-------------------------------------------------------------
Pasaportunu çıkartmak için çantasını açtığında, ne görsün ;
I coż zobaczyła w torebce sięgajac po paszport?
-------------------------------------------
KENDI KURABIYE PAKETI, HIÇ AÇILMAMIS OLARAK ÇANTASINDA
DURMUYOR MU ! MEGER, ADAMIN KURABIYESINI YIYORMUS.
------------------------------------------------------------
SWOJA WŁASNA PACZKE CIASTEK, WCALE NIE OTWARTA...CZYŻBY
NIE BYŁA W TOREBCE WCZEŚNIEJ...A ZJADŁA CIASTKA MĘŻCZYZNY?
-------------------------------------------------------------
Başkalarının düşünce ve davranışları hakkında hüküm verirken, elimizdeki veriler çoğu zaman yeterli olmuyor.
Osądzając innych myśli oraz zachowanie wielokrotnie nie mamy dostatecznych argumentów.
Davranışların nedenini bilmeden çok yanlış yargılara varabiliyoruz.
Niejednokrotnie zachowanie innych wzbudza w nas zły osąd.
Covey bu örnekleri ; ayni enformasyona farklı bakış, bizim davranışlarımızı belirler, diye özetliyor. Buradan yola çıkarak çözemediğimiz sorunlar için, paradigma (zihin
haritası) değiştirmenin gereğini vurguluyor.
Covey w na tym przykładzie ukazuje nam różne spojrzenie na tą samą informację...określa nasze zachownia. Zaznacza, że ruszając w drogę musimy zmienic paradygmę...osąd innych .
------------------------------------------------------------------------
Stephan Covey
PRZETLUMACZYŁAM. CZYTELNICY TURECCY SA ZAINETRESOWANI ALE MEGO BLOGA CZYTAC NIE MOGA BO PO POLSKU. Kiedyś to wpadło na moja skrzynkę. Chcialam sie podzielic. Przetlumaczyłam i wrzucam po polsku.
PONIEWAŻ CZĘSTO MOI TURYŚCI NIE SĄ WOLNI OD PARADYGMATÓW.
Pozdrawiam.
niedziela, 25 kwietnia 2010
PRAWDA O LUDOWBOJSTWIE DOKONANYM NA ORMIANACH....CZY MIT.
Poniewaz odkladam ten temat w nieskonczonosc z roznych powodow na prosbe Bounca zdecydowalam sie go ropoczac. Pierwszym powodem odklozenia na "pozniej" bylo to iz, czesc tych co wpadali na mego bloga i czytali me mysli i zdanie na rozne tematy nie potrafili zachowac odpowiedniego poziomu by przedstawic swoje racje. Ja szanuje odmiennosc zdania innych jednakze po kilku atakach na mnie zamknelam anonimowosc komentarzy. Kazdy, kto bedzie chcial cos napisac bedzie musial zostawic swoje ID. Mysle, ze mniej odwazni nie zdecyduja sie pisac.
Wychodze z zalozenia, ze mozna sie wypowiadac i dyskutowac o pewnych " drazliwych" tematach tylko wtedy, gdy ma sie wiadomosci poparte zrodlami wiarygodnymi i ma sie swoje zdanie nie zdominowane stronniczoscia.
Sprawa Armenska nie dotyczy nas Polakow w zupelnosci. Nie zrozumialy jest dla mnie fakt, az tak zawzietej w niektorych przypadkach asymilacji z tematem "kto kogo, kiedy i dlaczego"?
Aby zroumiec jakies fakty nalezaloby zimno spojrzec na pewne aspekty sprawy. Czasem rzeczy, ktore widzimy, slyszymy, czytamy nie sa tym na co wygladaja a zanimi nie zawsze to co widzimy jest prawdziwym obrazem sekwencji zdarzen.
Sprawa Armenska nie powinna byc przez nas traktowana jako sprawa walki o niepodleglosc czy cos podobnego.
To co tu napisze jest nie rzecza "wyssana z palca" to fakty o ktorych przeczytalam w ksiazeczce napisanej specjalnie na potrzebe przewodnikow. STreszczajacych cala ta historie w konkretnych argumentach, popartych dokumentacja ( kasiazeczka zawiera oryginaly dokumentow z konsulatow roznych krajow na terenie panstwa Imperium Ottomanskiego i innych urzedow).
Ksiazeczke ta z czasem zamierzam przetlumaczyc na polski to wtedy dopiero moze znajdzie sie ktos, kto zacznie myslec nie z zacietoscia scyzowyka o tym co mialo miejsce.
" ZDARZENIA ROKU 1915 ORAZ ZARZUTY " LUDOBOJSTWA ARMENCZYKOW" przez Prof.Dr.Yusuf Halaçoğlu. Prezes Zrzeszenia Historii Turcji.

KIEDY SPRAWA ARMENSKA ...OKAZALA SIE BYC SPRAWA ARMENSKA I JAKIE BYLY PRZESLANKI JEJ POJAWIENIA SIE.
W roku 1915 Ottomanie zmuszeni sa wydalic z terenow Imperium Armenczykow. Mieli zostac przesiedleni do Syrii. W dzisiejszych czasach ponad 20 krajow poparlo tzw. " ludobojstwo". To jak bylo naprawde powinno jednak byc wyjasnione przez inne grupy a nie tylko ze strony Diaspory Armenskiej, ktorej cele sa jasne i niekoniecznie czyste.
Armenczycy zyli w pokoju przez 850 lat,... od czasow Turkow Seldzuckich, az po czasy Imperium Ottomanskiego. Jednakze w roku 1877-78 sytuacja sie zmienila. Po wojnie miedzy dwoma mocarstwami Rosja i Ottomanami rozpoczal sie nowy dzial. W jego ramach znalezli sie Armenczycy wtlocznie przez inne panstwa mocarstwa w ich gre. Rozpoczely sie zawody miedzy Rosja a Anglia. Mieszala tez Francja i Niemcy. Co odwazniejsi Armenczycy w tej sytuacji zaczeli zakladac partie i zwiazki zarowno w kraju jak i za granica.
Siedzib y tych partii staly sie gniazdami skupiajace fanatykow wypelnionych nieczystymi chceciami i myslami. W 1878 roku zostal zalozony miejscowosci VAN RUCH CZARNOKRZYZOWCOW ( odpowiednik Kuklux Klanu )! Dwa lata po tym fakcie 1980 roku partie i zwiazki, ktore utowrzone byly na terenie Rosji zaczely wysylac bron Armenczykom zamieszkujacym Anatolie. Do tego celu dodatkow zostal zalozony Zwiazek w miescie Erzurum.
Nie mam czasu neistety zaglebiac sie w szczegoly..jednak dodam...,ze w kolejnych latach w Van posstaje partia amerykanska, ktora ma na celu zapewnic wsparcie Armenczykom. Potem w Genewie postaje zalozona przez marksistowskich Armenczykow inna partia zwana Hınçak ( nie znam odp. polskiego) Wszystkie te partie mialy na celu zapewnic tzw. "ochrone" Armenczykom zyjacym w pokoju na terenie Anatolii. Nie zapominajcie o jednym, ze wszytskie te panstwa planowaly pozniejszy podzial ziem Imperium Osmanskiego na czesci. Rosja chciala miec latwy dostep do cieplego morza. Anglia chciala zatkoke Dradanele i Istanbul , Francja zas tereny nad morzem egejskim itd. To jednak troche pozniej. Plany jednak juz powstaja.
Celem Armenczykow bylo sklocic ludnosc zamieszkujaca Anatolie, zasiac niepokoj i terror. Namawiano ich do unikania placenia podatkow oraz do powstania przeciwko Sultanowi.
Tak tez partie, ktore powstaly w Rosji, Iranie, Europie i Ameryce otworzyly swoje filie w Istanbule, Muş, trabzonie, oraz Bitlis... pod nazwa PARTIA ARMENAKAN ...PARTIA HINÇAK otworzyla filie w takich miastach i regionach jak Amasya, Tokat, Bafra, Mizraf,Yozgat,Arpkir oraz Trabzon. Trzecia partia tez nie byla gorasza i usadowila sie w Istanbule oraz Wschodniej Anatolii.
W 1895 roku powstaly zamieszki zwane pod nazwa Rebelii Sason. To pozwolilo propagandzie Armenskiej wyolbrzymic sprawe. 20 lipca 1895 roku miedzynarodowa komisja oglosila w swoim raporcie, ze Armenczycy byli niewinni i BEZBRONNI:)
Partia Hınçak...ukarala tych Armenczykow, ktorzy nie chcieli brac udzialu w rebelii. Zostali zamordowani przez czlonkow parti. Po tym zajsciu zaobserwowano zamieszki w innych miastach i czesciach kraju. Po kolei szlo to jak domino.
Ottomanom pozostal do rozwiazania nie maly problem. Z jednej strony okrzyczani niewinnymi i bezbronymi Armenczycy czuli sie bezkarni. Zlapani i sadzeni, wypuszczani byli jako niewinni. Terror sie szerzyl.
Wygladalo by na to, ze do 1915 roku Ottomanie wzmagali sie z terrorem na wlasnych ziemiech, tym czasem stala za tym wszystkim olbrzymia maszyneria rzadow krajow zachodnich, ktora dyplomatycznie obserwowala wzmagania Ottomanow.
cdn. nie wiem kiedy bo mam 15 dniowa objazdowke.
Pozdrawiam czytajacych. Nie jest to lekka lektura. Zwlaszcza, gdy rodza sie pytania przerozne. ARMNCZYCY czyt. ORMIANIE.
Wychodze z zalozenia, ze mozna sie wypowiadac i dyskutowac o pewnych " drazliwych" tematach tylko wtedy, gdy ma sie wiadomosci poparte zrodlami wiarygodnymi i ma sie swoje zdanie nie zdominowane stronniczoscia.
Sprawa Armenska nie dotyczy nas Polakow w zupelnosci. Nie zrozumialy jest dla mnie fakt, az tak zawzietej w niektorych przypadkach asymilacji z tematem "kto kogo, kiedy i dlaczego"?
Aby zroumiec jakies fakty nalezaloby zimno spojrzec na pewne aspekty sprawy. Czasem rzeczy, ktore widzimy, slyszymy, czytamy nie sa tym na co wygladaja a zanimi nie zawsze to co widzimy jest prawdziwym obrazem sekwencji zdarzen.
Sprawa Armenska nie powinna byc przez nas traktowana jako sprawa walki o niepodleglosc czy cos podobnego.
To co tu napisze jest nie rzecza "wyssana z palca" to fakty o ktorych przeczytalam w ksiazeczce napisanej specjalnie na potrzebe przewodnikow. STreszczajacych cala ta historie w konkretnych argumentach, popartych dokumentacja ( kasiazeczka zawiera oryginaly dokumentow z konsulatow roznych krajow na terenie panstwa Imperium Ottomanskiego i innych urzedow).
Ksiazeczke ta z czasem zamierzam przetlumaczyc na polski to wtedy dopiero moze znajdzie sie ktos, kto zacznie myslec nie z zacietoscia scyzowyka o tym co mialo miejsce.
" ZDARZENIA ROKU 1915 ORAZ ZARZUTY " LUDOBOJSTWA ARMENCZYKOW" przez Prof.Dr.Yusuf Halaçoğlu. Prezes Zrzeszenia Historii Turcji.
KIEDY SPRAWA ARMENSKA ...OKAZALA SIE BYC SPRAWA ARMENSKA I JAKIE BYLY PRZESLANKI JEJ POJAWIENIA SIE.
W roku 1915 Ottomanie zmuszeni sa wydalic z terenow Imperium Armenczykow. Mieli zostac przesiedleni do Syrii. W dzisiejszych czasach ponad 20 krajow poparlo tzw. " ludobojstwo". To jak bylo naprawde powinno jednak byc wyjasnione przez inne grupy a nie tylko ze strony Diaspory Armenskiej, ktorej cele sa jasne i niekoniecznie czyste.
Armenczycy zyli w pokoju przez 850 lat,... od czasow Turkow Seldzuckich, az po czasy Imperium Ottomanskiego. Jednakze w roku 1877-78 sytuacja sie zmienila. Po wojnie miedzy dwoma mocarstwami Rosja i Ottomanami rozpoczal sie nowy dzial. W jego ramach znalezli sie Armenczycy wtlocznie przez inne panstwa mocarstwa w ich gre. Rozpoczely sie zawody miedzy Rosja a Anglia. Mieszala tez Francja i Niemcy. Co odwazniejsi Armenczycy w tej sytuacji zaczeli zakladac partie i zwiazki zarowno w kraju jak i za granica.
Siedzib y tych partii staly sie gniazdami skupiajace fanatykow wypelnionych nieczystymi chceciami i myslami. W 1878 roku zostal zalozony miejscowosci VAN RUCH CZARNOKRZYZOWCOW ( odpowiednik Kuklux Klanu )! Dwa lata po tym fakcie 1980 roku partie i zwiazki, ktore utowrzone byly na terenie Rosji zaczely wysylac bron Armenczykom zamieszkujacym Anatolie. Do tego celu dodatkow zostal zalozony Zwiazek w miescie Erzurum.
Nie mam czasu neistety zaglebiac sie w szczegoly..jednak dodam...,ze w kolejnych latach w Van posstaje partia amerykanska, ktora ma na celu zapewnic wsparcie Armenczykom. Potem w Genewie postaje zalozona przez marksistowskich Armenczykow inna partia zwana Hınçak ( nie znam odp. polskiego) Wszystkie te partie mialy na celu zapewnic tzw. "ochrone" Armenczykom zyjacym w pokoju na terenie Anatolii. Nie zapominajcie o jednym, ze wszytskie te panstwa planowaly pozniejszy podzial ziem Imperium Osmanskiego na czesci. Rosja chciala miec latwy dostep do cieplego morza. Anglia chciala zatkoke Dradanele i Istanbul , Francja zas tereny nad morzem egejskim itd. To jednak troche pozniej. Plany jednak juz powstaja.
Celem Armenczykow bylo sklocic ludnosc zamieszkujaca Anatolie, zasiac niepokoj i terror. Namawiano ich do unikania placenia podatkow oraz do powstania przeciwko Sultanowi.
Tak tez partie, ktore powstaly w Rosji, Iranie, Europie i Ameryce otworzyly swoje filie w Istanbule, Muş, trabzonie, oraz Bitlis... pod nazwa PARTIA ARMENAKAN ...PARTIA HINÇAK otworzyla filie w takich miastach i regionach jak Amasya, Tokat, Bafra, Mizraf,Yozgat,Arpkir oraz Trabzon. Trzecia partia tez nie byla gorasza i usadowila sie w Istanbule oraz Wschodniej Anatolii.
W 1895 roku powstaly zamieszki zwane pod nazwa Rebelii Sason. To pozwolilo propagandzie Armenskiej wyolbrzymic sprawe. 20 lipca 1895 roku miedzynarodowa komisja oglosila w swoim raporcie, ze Armenczycy byli niewinni i BEZBRONNI:)
Partia Hınçak...ukarala tych Armenczykow, ktorzy nie chcieli brac udzialu w rebelii. Zostali zamordowani przez czlonkow parti. Po tym zajsciu zaobserwowano zamieszki w innych miastach i czesciach kraju. Po kolei szlo to jak domino.
Ottomanom pozostal do rozwiazania nie maly problem. Z jednej strony okrzyczani niewinnymi i bezbronymi Armenczycy czuli sie bezkarni. Zlapani i sadzeni, wypuszczani byli jako niewinni. Terror sie szerzyl.
Wygladalo by na to, ze do 1915 roku Ottomanie wzmagali sie z terrorem na wlasnych ziemiech, tym czasem stala za tym wszystkim olbrzymia maszyneria rzadow krajow zachodnich, ktora dyplomatycznie obserwowala wzmagania Ottomanow.
cdn. nie wiem kiedy bo mam 15 dniowa objazdowke.
Pozdrawiam czytajacych. Nie jest to lekka lektura. Zwlaszcza, gdy rodza sie pytania przerozne. ARMNCZYCY czyt. ORMIANIE.
sobota, 10 kwietnia 2010
TRAGEDIA W SMOLENSKU...ZALOBA NARODOWA

Moi Drodzy,
W zwiazku z niewyobrazalna tragedia jaka dotknela nas wszystkich...chce zlozyc nam wszystkim wyrazy ubolewania.
Kondolencje, ktore brzmia tak dziwnie...bo ponieslismy straty, ktore trudno jest ludzkiemu umyslowi objac.
Nagle historia naszego kraju i Europy zostala "wywrocona do gory nogami". Kolejny rozdzial w naszej historii zamknal sie... a nowy ...jeszcze sie nie otworzyl.
Moze nie wszystkich, ktorzy zgineli darzylismy szczegolna sympatia...lecz nie ma watliwosci, ze to oni wszyscy pisali karty " naszej historii "...potezna grupa elity naszego kraju...przyniosla niewyobrarzalny ubytek w naszym spoleczenstwie. Swiadomosc tego faktu mnie osobiscie przeraza...jednak nasuwa mi sie i taka refleksja...KATHARSIS...KATHARSIS...KATHARSIS...

NAROD TURECKI...SKLADA NAM I CALEMU SWIATU KONDOLENCJE.
TURCY OD RANA SLA MI WIADOMOSCI Z KONDOLENCJAMI DLA MNIE I CALEGO NARODU POLSKIEGO.
PISZA:" Polonya halkının ve tüm dünyanın başı sağolsun"
Gazety Tureckie pisza " ze wlasciwie polski rzad calkowicie sie zapadl...nie istnieje. Pisza, ze stracilismy praktycznie wszystkich najwazniejszych w rzadzie szefow"...podaja liste ofiar. Przykladowy link
http://haber.mynet.com/detay/dunya/bir-devlet-resmen-coktu/505094
WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ IM DAC PANIE...R.I.P
sobota, 27 marca 2010
SLAJDY...W WEHIKULE CZASU PRZEZ GORY, LASY , MORZA, RZEKI...
Moi Drodzy,
Poniewaz fotografia jest moja pasja to specjalnie dla Was zamieszczam na Piccassa Album zdjecia z roznych stron Turcji. Jezeli macie ochote odbyc swoista podroz przez ten piekny kraj to wystarczy kliknac na umieszczony po prawej stronie POKAZ SLAJDOW badz kopiujac i wklejajac w browser link, ktory jest ponizej. Zycze Wam dobrego odbioru moich fot :)
http://picasaweb.google.com/Monika.Kacar
Sporo osob poinformowalo mnie, ze dlugo sledza mego bloga ale, ze zdjecia dopiero teraz zauwazyli.
Z nowosci...Zapisalam sie do Klubu Wspinaczki Wysokogorskiej...czym nawet moja Mame zszokowalam i nie tylko. Co tydzien w niedziele mamy solidne trekkingi badz wspinaczke skalna..w zaleznosci od widzimisie i upodobania. Ja narazie poczatkuje po wielu latach przerwy. Od zeszlego roku zaczelam solidnie trekkingowac i sie wspinac. Nie wliczam w to Kapadocji bo to cos zupelnie innego. Dostalam ostrzezenie od Mamy, ze mam nawet nie myslec o wspinaniu sie linowym....ojjj daleko mi do tego ale kto wie. Latem szykuje mi sie wyprawa na ARARAT w poszukiwaniu Arkii Noego :) mam nadzieje, ze podolam. Musze jednak o kondycje zadbac. Obiecuje, ze bede wrzucala foty na biezaco. W miare mozliwosci czasowych.
Wpierw jednak praca...z czegoz zyc trzeba...no nie? :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich mnie czytajacych, sledzacych , szpiegow ukrytych i jawnych:)
Poniewaz fotografia jest moja pasja to specjalnie dla Was zamieszczam na Piccassa Album zdjecia z roznych stron Turcji. Jezeli macie ochote odbyc swoista podroz przez ten piekny kraj to wystarczy kliknac na umieszczony po prawej stronie POKAZ SLAJDOW badz kopiujac i wklejajac w browser link, ktory jest ponizej. Zycze Wam dobrego odbioru moich fot :)
http://picasaweb.google.com/Monika.Kacar
Sporo osob poinformowalo mnie, ze dlugo sledza mego bloga ale, ze zdjecia dopiero teraz zauwazyli.
Z nowosci...Zapisalam sie do Klubu Wspinaczki Wysokogorskiej...czym nawet moja Mame zszokowalam i nie tylko. Co tydzien w niedziele mamy solidne trekkingi badz wspinaczke skalna..w zaleznosci od widzimisie i upodobania. Ja narazie poczatkuje po wielu latach przerwy. Od zeszlego roku zaczelam solidnie trekkingowac i sie wspinac. Nie wliczam w to Kapadocji bo to cos zupelnie innego. Dostalam ostrzezenie od Mamy, ze mam nawet nie myslec o wspinaniu sie linowym....ojjj daleko mi do tego ale kto wie. Latem szykuje mi sie wyprawa na ARARAT w poszukiwaniu Arkii Noego :) mam nadzieje, ze podolam. Musze jednak o kondycje zadbac. Obiecuje, ze bede wrzucala foty na biezaco. W miare mozliwosci czasowych.
Wpierw jednak praca...z czegoz zyc trzeba...no nie? :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich mnie czytajacych, sledzacych , szpiegow ukrytych i jawnych:)
sobota, 20 marca 2010
PODOBNO TURCJA TO KRAJ BIEDAKOW...

Tak, ktos kedys napisal w niezmiernie uprzejmym komentarzu o mej osobie...obrzuciwszy mnie blotem dodal i to..." Turcja to kraj,gdzie bieda az piszczy"...
Jezeli u nas piszczy to w Polsce juz chyba krzyczy...ta sama bieda:)
Ciekawi mnie ilu z tych naszych rodakow , ktorzy sa tak bogaci, ze wydaje im sie Turcja krajem ubogich mogloby pozwolic sobie tutaj na spokojne i bezstresowe zycie na poziomie, ktory maja w Polsce? Mamy zamozne spoleczenstwo z tego wynika. To cieszy. Jednakze nie rozumiem jednej rzeczy...jezeli przeszkadza nam bieda innych ..dleczego sie nie podzielimy tylko gardzimy takimi osobami?
W Turcji mamy biede ale jednak placimy:
1LT BENZYNY: ponad 7 zl (3.88 -3.90 LT)
1LT MLEKA : Od 4-4.5 ZL (2.00 TL -2.40 LT)
Za KOSTKE MASLA 250 gr: od 7 zl- 8 zl ( 3.60- 4.50 LT)
Za kg CUKRU: 5zl (2.99 TL)
Za 1 Kg WOLOWINY : od 40-50 zl ( 24- 30 LT)
Za 1 Kg Watrobki cielecej : 39 Zl ( to tylko watroba )
Za telefon , ktory musze posiadac by miec internet...abonament jest niski i staly za telefon. Za internet sie zmienia. Jednakze za telefon do abonamentu dochodza z jakies 3 rozne podatki plus 3% od trzesienia ziemii inne 15% i 18% Vat..i tak to sprytnie jest policzone, ze placimy podatek od podatku plus abonamentu. W sumie za rozmowy dostajemy np. 40 zl ale placimy 140 zl bo reszta to podatki. Tak to tu wyglada ciekawie.
Samochody w Polsce mozemy kupic z 2 giej reki i maja niska cene...tu samochody sa przewartosciowane i kosztuja 3 razy badz 2 razy tyle samo co ten sam samochod zakupiony w Polsce. Nie wspomne o nowych . Malo tego mamy tak oblozone podatkiem celnym zakupy samochodow, ze ni jak oplaca sie go wwiesc do Turcji na stale. Mozna by za oplacona kwote importu samochodu kupic sobie drugi.
Zarejestrowanie samochodu na tymczasowo w przyp. np. pracownikow NATO to bagatela 750-800 euro.Podobnie w innych przypadkach jezeli upowanieni jestesmy do wjazdu swoim samochodem bez cala. Przepisanie prawajazdy na tureckie pochlonie bagatela 500-550 zl.
Paszport turecki kosztuje za sama ksiazeczke 75 TL czyli ok 90 zl a potem co roku badz co iles lat placi sie za uzyskanie przedluzenia dokumentu od ok 250 zl- 1700 zl . Turek, zeby wyjechac za granice procz vizy do wiekszosci krajow musi jeszcze uiscic oplate wyjazdowa w wys 15 TL. Moze w tedy spokojnie ruszyc w upragniona podroz.
I tak moglabym wymieniac. Ludzie sobie jakos radza, bo musza. Nigdzie ne jest latwo. Jednakze, zeby moc zyc tutaj na srednim choc poziomie trzeba sporo zarobic. Ci co nie zarabiaja na tyle zyja na " styk " badz zmuszeni sa dorabiac " na boku" badz zebrac. Nie brakuje nam i takich. Niestety ukald rynku cen jaki tu panuje jest tak swobodny, ze pozwala ceny wywindowac do nieba. Chcesz to plac nie...to szukaj dalej. Moze znajdziesz taniej. Stad tez wiele rodzin zyje tu od promocji do promocj.
cdn.
poniedziałek, 1 marca 2010
JA JA...I ZNOWU JA...DO TYCH CO IM "COS NIE LEZY "NA MYM BLOGU.
Posta tego kieruje do wszystkich czytajacych mego bloga.
Prosze nie mylcie go z encyklopedia bo nia nie jest. Jest moj i moge sobie pisac co mi sie zywcem podoba. Moge nie pisac i tez bedzie. Moge sie madrzyc i wywyzszac. To moja arena i moje przedstawienie. Czyta kto ma ochote.
Komus wydaje sie przemadrzala( sa i tacy...ich sprawa i maja prawo sobie myslec co chca). Jak ktos nie zadaje sobie trudu by mnie poznac to ja na to juz nic nie poradze.

Komus nie podoba sie moja Polszczyzna? Moja rada...NIECH MNIE NIE CZYTA. Dla swojego dobra. Po co sie denerwowac? Po co sie pienic niepotrzebnie? Do mnie i tak docieraja tylko logiczne argumenty. Wiele osob czyta, malo kto komentuje. Jezeli macie cos do powiedzenia to piszcie prosze. Zostawcie slad po sobie a nie tylko znaczek w okienku OBSERWATORZY ( dajcie sie poznac).
Niniejszym powiadamiam, ze nie bede odpowiadac na zaczepki. Mozna przytaczac mi argumenty i mozemy to przedyskutowac. Nie zniose jednaj agresywnego tonu anonimowych badz nie anonimowych postow. Odpowiem tym samym...badz WYKASUJE zgryzliwe komantarze.
Potrafie stanac za tym co pisze i nie wycofuje sie z wyrzucanych z siebie slow. Czy sie one komus podobaja czy nie. Nie prowadze tego blogu by mnie ktos stresowal.Chcialam byscie i Wy poznali cos innego...a moze to samo tylko inaczej. Wypisuje po prostu co mnie irytuje badz interesuje. Nie znize sie jednak do poziomu intryg...wybaczcie ci co macie takowe zamiary.
Wchodzac na mego bloga wchodzicie nie tyle do mego domu co do mej glowy. Nie wchodzcie z butami. Przypomne...nazwa adresu blogu to TURCJA W MOICH OCZACH...
Prosze nie mylcie go z encyklopedia bo nia nie jest. Jest moj i moge sobie pisac co mi sie zywcem podoba. Moge nie pisac i tez bedzie. Moge sie madrzyc i wywyzszac. To moja arena i moje przedstawienie. Czyta kto ma ochote.
Komus wydaje sie przemadrzala( sa i tacy...ich sprawa i maja prawo sobie myslec co chca). Jak ktos nie zadaje sobie trudu by mnie poznac to ja na to juz nic nie poradze.

Komus nie podoba sie moja Polszczyzna? Moja rada...NIECH MNIE NIE CZYTA. Dla swojego dobra. Po co sie denerwowac? Po co sie pienic niepotrzebnie? Do mnie i tak docieraja tylko logiczne argumenty. Wiele osob czyta, malo kto komentuje. Jezeli macie cos do powiedzenia to piszcie prosze. Zostawcie slad po sobie a nie tylko znaczek w okienku OBSERWATORZY ( dajcie sie poznac).
Niniejszym powiadamiam, ze nie bede odpowiadac na zaczepki. Mozna przytaczac mi argumenty i mozemy to przedyskutowac. Nie zniose jednaj agresywnego tonu anonimowych badz nie anonimowych postow. Odpowiem tym samym...badz WYKASUJE zgryzliwe komantarze.
Potrafie stanac za tym co pisze i nie wycofuje sie z wyrzucanych z siebie slow. Czy sie one komus podobaja czy nie. Nie prowadze tego blogu by mnie ktos stresowal.Chcialam byscie i Wy poznali cos innego...a moze to samo tylko inaczej. Wypisuje po prostu co mnie irytuje badz interesuje. Nie znize sie jednak do poziomu intryg...wybaczcie ci co macie takowe zamiary.
Wchodzac na mego bloga wchodzicie nie tyle do mego domu co do mej glowy. Nie wchodzcie z butami. Przypomne...nazwa adresu blogu to TURCJA W MOICH OCZACH...
niedziela, 28 lutego 2010
W POSZUKIWANIU DZIURY W CALYM...CZYLI ...WREDNOSC I NIESPRAWIEDLIWOSC...
Wczoraj ogladalam sobie spokojnie wiadomosci na TVP1, gdy pod sam ich koniec jako ciekawostke wstawiono info, ze w Naszej Stolicy powstanie Centrum Kultury Islamskıej.
Ucieszyl mnie ten fakt i powiedzialam sobie...nareszcie nasi rodacy beda mogli dowiedziec sie cos wiecej o tej religii oraz o tych, ktorzy sa mulzumanami ale ich krajem jest Polska, bo w koncu Polska, choc jako kraj i narod chrzescijansko zdeklarowany Watykanowi nie jest jednolitym tworem chrzescijanskim. Malo tego ma tak samo jak i inne kraje swiata mniejszosci wyznawcow innych religii.
Zaczelo sie w Szwajcarii od minaretu...ma czy nie ma byc...
Wracajac do wiadomosci...z cyklu " zobaczmy co mysli zascianek o..."
Zastanawialam sie jednak ilu faktycznie chce cos wiedziec i...no wlasnie. "Szczeka mi opadla" jak prowadzacy program dziennikarz czy tez dziennikarka zapytal(a) sie lokatorow z pobliza miejsca , gdzie stanie budynek centrum oraz meczet z 18 metrowym minaretem...mialam wrarzenie, ze slucham jakichs niekulturalnych ludzi o duzych brakach w edukacji i poziomie IQ bliskiego 20.
A oto co uslyszalam: D. Co sadzi pan o centrum ktore powsatnie nieopodal was?
L: ( z glowa w samochodzie, wypiety do kamery czyli i do mnie ) Coz...pewnie beda ich tam edukowac na terrorystow...
Po Szwajcarii kolej na nas...minaret tak...ale Muezzin nie bo by zaklocal spokoj. Na Boga to moze wrocmy do czasow komuny i przypomnijmy sobie czy pozwalano budowac wieze kosciolow, ktore gorowaly by nad miastem i czy pozwolono nam Krzyze stawiac na tych wiezach? Czy mogl dzwon nawolywac ?
Czym my sie teraz roznimy od...Hitler mordowal Zydow a my...mamy antysemickie zapedy...nie brakuje nam tez antyrasistowsskich pogladow...niecheci i nienawisci do Mulzumanow...obrzydzenia do Arabow, ktorzy z nami maja tyle wspolnego, ze NIC. Niecheci do Turkow ...bo w naszej niewiedzy to Arabowie.
Nawet w wiadomosciach wlasnie o temacie, ktory poruszylam dziennikarz powiedzial a kamera pokazala d. pani...B, ktora jest po arabistyce ( turkologia z elementami arabistyki) rozumie ten jezyk...slucham a pani B rozmawia przez komorke i mowi nie po arabsku lecz po turecku...a te 2 jezyki maja sie tak do siebie jak polski do tureckiego...Turecki ma zapozyczone slownictwo z kilku jezykow. Rowniez z arabskiego...co nie oznacza, ze jest arabskim badz jest z nim spokrewniony. Turecki nalezy do grupy jezykow altajskich jak sluchamy finskiego czy wegierskiego z jezykow Urgo -Finskich to troche moze je nam turecki przypominac.
Polski natomiast ma sporo pozostalosci z tureckiego ...lecz nie wszyscy jestesmy tego swiadomi. Prawda? Popytajcie prof.Miodka.
Czy poduszka "jasiek" nie pochodzi od "Yastık" (czyt. jastyk...z tr. poduszka)
CZY nasza "Kawa" to nie z tr. "KAHVE" ( przywieziona z Jemenu przez Osmanow...zdobyta we Wiedniu)
Czy "ARBUZ" to nie "KARPUZ" turecki...
A skad sie wziela nazwa Jogurtu? Zwazywszy, ze to tez wynalazek turecki..?
To jak myslicie czy turecki jest arabskim? Czy polski jest tureckim?...proponuje jednak dziennikarzom glebsze zapoznanie sie z tematyka reportazu, ktory zamierzaja nam zaprezentowac. Mysle, ze wtedy latwiej bedzie nam zrozumiec prawde a nie wysluchiwac " cuda niewidy na kiju" z przeswiadczeniem, ze jestesmy wlasciwie poinformowani. Bledna informacja kreuje bledne zachowania, ktore sa wynikiem zlego toku myslenia.
Czy to tak wiele? Skad sie bierze w nas niechec do innych religii? Z barku szczegolowych informacji, ksiazek z wlasciwych zrodel ale przede wszystkim...starch...strach przed czyms co jest nam nie znane lecz co slyszymy w kolo.
Sprawdzaja nas na lotniskach, kaza z butow wyskakiwac a mimo to na poklad samolotu w cudowny sposob dostaje sie jakis terrorysta...mhhh...kto mu tam pozwolil wejsc?
w ten sposob sieja zamet i niechec do wyznawcow Islamu. Przypomina mi to nagonke na pierwszych Chrzescijan...
Po co? O to chodzi by wzbudzic bojazn i dezorientacje.Dlaczego? Bo taki narod...oglupialy, zdezorientowany, niedouczony, nakarmiony falszywymi informacjami...LATWIEJ KONTROLOWAC. Dyktowac mu warunki i ozcekiwac, ze je spelni.
Caly swiat jest tak skonstruowany. Ci co wiedza za wiele ...znikaja. Ci co donosza...przezywaja...ci co ujmuja sie w slusznej sprawie gina...a zastraszeni...siedza cicho. Niedouczeni...mysla, ze wiedza tak duzo, ze broniac spraw niewlasciwych sa przeswiadczeni, ze bronia slusznej sprawy.
KOLO SIE ZAMYKA.
-------------------------------------------------------
Wczoraj na Facebooku jeden z moich znajomych Amerykanin...zagorzaly chrzescjanin...wrzucil anty islamski filmik...czemu to ma sluzyc ?
Rozgorzala dyskusja gardzaca taka mysla lecz na nastepny dzien, szacowny krzewiciel chrzescijanstwa nie zamierzajac nikogo przepraszac za swoj niefortunny post, poprostu go usunal. I po sprawie.
CZYZBY po sprawie?...NIE... nie dla tych , ktorzy sa Muzlumanami, Zydami czy innymi wyznawcami tak jak i wszyscy inni pragnocymi pokoju i godnego zycia. Ja tez uwazam, ze to nie jest wlasciwe zachowanie..ale coz. Przeproszenie przychodzi trudiej niz prosba.... Kazdy, kto szanuje innych, zasluguje na szacunek. Nie wazne co wyznaje albo jaki ma kolor skory.
Nie tylko chrzescijanin ma monopol na respekt. Nie zapominajmy, ze najwieksi terrorysci byli szkoleni przez nie - mulzumanow.
Do kogo wiec mamy pretensje?
CDN...SZUKANIA DZIURY W CALYM ...moze nastapi, jednak ciezko sie nad tym zastanowie bo po wczorajszym wystapieniu ANONIMA...zaczelam sie zastanawiac, czy w ogole warto co kolwiek pisac na tym blogu( patrz komentarz pod postem). Oczywisicie nie mam tu na mysli wszystkich tych od ktorych dostaje komentarze wsparcia czy przemile maile na priv.
Jednakze ANONIM, jest idealnym przykladem tych osob o ktorych pisze w poscie. Nic dodac nic ujac. Z reszta takich anonimow jest troche, nie kasuje ich komentarzy choc moge bo chce byscie i Wy tez mieli szanse poczytac jaki poziom co niektorzy prezentuja soba. Ten ostatni ANONIM zaslania sie blogiem osoby, jak dla mnie niezbyt zrownowazonej o pesudo NOEMI...mnie wystarczylo przeczytac 2 zdania. Na internecie spotykamy szereg skrajnosci, dewiacji, zboczen i inne smieci. W koncu to od nas zalezy co sobie przyswoimy...
ANONIMOWCY...Nie maja odwagi NIE anonimowo wyglaszac swoich, badz co gorsza cudzych pogladow...coz jak dla mnie to mowi samo za siebie.
Wiem, ze czasem sie powtarzam ale wyglada na to, ze do niektorych nie dociera...nie musi.Na tym blogu sa moje przemyslenia, moje osobiste poglady a i czasem poglady tych co sami nie potrafia tego w slowa ubrac ale prosza mnie bym i o nich wpomniala. Nie licze, ze wszyscy czytajacy mi przytakna...nie ma takiej opcji.
a tutaj piosenka, ktora bardzo lubie...
CHRIS DE BURGH AND ARIAN BAND ( Iranczycy )...to przyklad na to, ze jak sie chce to mozna.
http://www.youtube.com/watch?v=2VMNc9z0ZlA
Ucieszyl mnie ten fakt i powiedzialam sobie...nareszcie nasi rodacy beda mogli dowiedziec sie cos wiecej o tej religii oraz o tych, ktorzy sa mulzumanami ale ich krajem jest Polska, bo w koncu Polska, choc jako kraj i narod chrzescijansko zdeklarowany Watykanowi nie jest jednolitym tworem chrzescijanskim. Malo tego ma tak samo jak i inne kraje swiata mniejszosci wyznawcow innych religii.
Zaczelo sie w Szwajcarii od minaretu...ma czy nie ma byc...
Wracajac do wiadomosci...z cyklu " zobaczmy co mysli zascianek o..."
Zastanawialam sie jednak ilu faktycznie chce cos wiedziec i...no wlasnie. "Szczeka mi opadla" jak prowadzacy program dziennikarz czy tez dziennikarka zapytal(a) sie lokatorow z pobliza miejsca , gdzie stanie budynek centrum oraz meczet z 18 metrowym minaretem...mialam wrarzenie, ze slucham jakichs niekulturalnych ludzi o duzych brakach w edukacji i poziomie IQ bliskiego 20.
A oto co uslyszalam: D. Co sadzi pan o centrum ktore powsatnie nieopodal was?
L: ( z glowa w samochodzie, wypiety do kamery czyli i do mnie ) Coz...pewnie beda ich tam edukowac na terrorystow...
Po Szwajcarii kolej na nas...minaret tak...ale Muezzin nie bo by zaklocal spokoj. Na Boga to moze wrocmy do czasow komuny i przypomnijmy sobie czy pozwalano budowac wieze kosciolow, ktore gorowaly by nad miastem i czy pozwolono nam Krzyze stawiac na tych wiezach? Czy mogl dzwon nawolywac ?
Czym my sie teraz roznimy od...Hitler mordowal Zydow a my...mamy antysemickie zapedy...nie brakuje nam tez antyrasistowsskich pogladow...niecheci i nienawisci do Mulzumanow...obrzydzenia do Arabow, ktorzy z nami maja tyle wspolnego, ze NIC. Niecheci do Turkow ...bo w naszej niewiedzy to Arabowie.
Nawet w wiadomosciach wlasnie o temacie, ktory poruszylam dziennikarz powiedzial a kamera pokazala d. pani...B, ktora jest po arabistyce ( turkologia z elementami arabistyki) rozumie ten jezyk...slucham a pani B rozmawia przez komorke i mowi nie po arabsku lecz po turecku...a te 2 jezyki maja sie tak do siebie jak polski do tureckiego...Turecki ma zapozyczone slownictwo z kilku jezykow. Rowniez z arabskiego...co nie oznacza, ze jest arabskim badz jest z nim spokrewniony. Turecki nalezy do grupy jezykow altajskich jak sluchamy finskiego czy wegierskiego z jezykow Urgo -Finskich to troche moze je nam turecki przypominac.
Polski natomiast ma sporo pozostalosci z tureckiego ...lecz nie wszyscy jestesmy tego swiadomi. Prawda? Popytajcie prof.Miodka.
Czy poduszka "jasiek" nie pochodzi od "Yastık" (czyt. jastyk...z tr. poduszka)
CZY nasza "Kawa" to nie z tr. "KAHVE" ( przywieziona z Jemenu przez Osmanow...zdobyta we Wiedniu)
Czy "ARBUZ" to nie "KARPUZ" turecki...
A skad sie wziela nazwa Jogurtu? Zwazywszy, ze to tez wynalazek turecki..?
To jak myslicie czy turecki jest arabskim? Czy polski jest tureckim?...proponuje jednak dziennikarzom glebsze zapoznanie sie z tematyka reportazu, ktory zamierzaja nam zaprezentowac. Mysle, ze wtedy latwiej bedzie nam zrozumiec prawde a nie wysluchiwac " cuda niewidy na kiju" z przeswiadczeniem, ze jestesmy wlasciwie poinformowani. Bledna informacja kreuje bledne zachowania, ktore sa wynikiem zlego toku myslenia.
Czy to tak wiele? Skad sie bierze w nas niechec do innych religii? Z barku szczegolowych informacji, ksiazek z wlasciwych zrodel ale przede wszystkim...starch...strach przed czyms co jest nam nie znane lecz co slyszymy w kolo.
Sprawdzaja nas na lotniskach, kaza z butow wyskakiwac a mimo to na poklad samolotu w cudowny sposob dostaje sie jakis terrorysta...mhhh...kto mu tam pozwolil wejsc?
w ten sposob sieja zamet i niechec do wyznawcow Islamu. Przypomina mi to nagonke na pierwszych Chrzescijan...
Po co? O to chodzi by wzbudzic bojazn i dezorientacje.Dlaczego? Bo taki narod...oglupialy, zdezorientowany, niedouczony, nakarmiony falszywymi informacjami...LATWIEJ KONTROLOWAC. Dyktowac mu warunki i ozcekiwac, ze je spelni.
Caly swiat jest tak skonstruowany. Ci co wiedza za wiele ...znikaja. Ci co donosza...przezywaja...ci co ujmuja sie w slusznej sprawie gina...a zastraszeni...siedza cicho. Niedouczeni...mysla, ze wiedza tak duzo, ze broniac spraw niewlasciwych sa przeswiadczeni, ze bronia slusznej sprawy.
KOLO SIE ZAMYKA.
-------------------------------------------------------
Wczoraj na Facebooku jeden z moich znajomych Amerykanin...zagorzaly chrzescjanin...wrzucil anty islamski filmik...czemu to ma sluzyc ?
Rozgorzala dyskusja gardzaca taka mysla lecz na nastepny dzien, szacowny krzewiciel chrzescijanstwa nie zamierzajac nikogo przepraszac za swoj niefortunny post, poprostu go usunal. I po sprawie.
CZYZBY po sprawie?...NIE... nie dla tych , ktorzy sa Muzlumanami, Zydami czy innymi wyznawcami tak jak i wszyscy inni pragnocymi pokoju i godnego zycia. Ja tez uwazam, ze to nie jest wlasciwe zachowanie..ale coz. Przeproszenie przychodzi trudiej niz prosba.... Kazdy, kto szanuje innych, zasluguje na szacunek. Nie wazne co wyznaje albo jaki ma kolor skory.
Nie tylko chrzescijanin ma monopol na respekt. Nie zapominajmy, ze najwieksi terrorysci byli szkoleni przez nie - mulzumanow.
Do kogo wiec mamy pretensje?
CDN...SZUKANIA DZIURY W CALYM ...moze nastapi, jednak ciezko sie nad tym zastanowie bo po wczorajszym wystapieniu ANONIMA...zaczelam sie zastanawiac, czy w ogole warto co kolwiek pisac na tym blogu( patrz komentarz pod postem). Oczywisicie nie mam tu na mysli wszystkich tych od ktorych dostaje komentarze wsparcia czy przemile maile na priv.
Jednakze ANONIM, jest idealnym przykladem tych osob o ktorych pisze w poscie. Nic dodac nic ujac. Z reszta takich anonimow jest troche, nie kasuje ich komentarzy choc moge bo chce byscie i Wy tez mieli szanse poczytac jaki poziom co niektorzy prezentuja soba. Ten ostatni ANONIM zaslania sie blogiem osoby, jak dla mnie niezbyt zrownowazonej o pesudo NOEMI...mnie wystarczylo przeczytac 2 zdania. Na internecie spotykamy szereg skrajnosci, dewiacji, zboczen i inne smieci. W koncu to od nas zalezy co sobie przyswoimy...
ANONIMOWCY...Nie maja odwagi NIE anonimowo wyglaszac swoich, badz co gorsza cudzych pogladow...coz jak dla mnie to mowi samo za siebie.
Wiem, ze czasem sie powtarzam ale wyglada na to, ze do niektorych nie dociera...nie musi.Na tym blogu sa moje przemyslenia, moje osobiste poglady a i czasem poglady tych co sami nie potrafia tego w slowa ubrac ale prosza mnie bym i o nich wpomniala. Nie licze, ze wszyscy czytajacy mi przytakna...nie ma takiej opcji.
a tutaj piosenka, ktora bardzo lubie...
CHRIS DE BURGH AND ARIAN BAND ( Iranczycy )...to przyklad na to, ze jak sie chce to mozna.
http://www.youtube.com/watch?v=2VMNc9z0ZlA
piątek, 29 stycznia 2010
W POSZUKIWANIU DZIURY W CALYM...CZYLI JAK OSADZAMY TURKOW...
Slowa Sw. Jana niech beda mysla przewodnia tematu, ktory zamierzam dotkanc.
"NIE SADZCIE Z ZEWNETRZNYCH POZOROW, LECZ WYDAJCIE WYROK SPRAWIEDLIWY "...
Co chce nam przez te slowa przekazac Sw.Jan, ktory wiele lat spedzil w Efezie i piszac tu Ewangelie, napisal i te slowa?
Moj monolog moze zadzialac na co niektorych jak "plachta na byka"...jednakze postanowilam, ze juz dluzej milczec nie moge, na wiele drazliwych tematow, ktore jak bumerang powracaja do mnie pod postacia szeregu pytan i zarzutow.
Mimo,iz moj blog ma na celu przyblizenie Turcji i Turkow to rowniez we szystkich tych zdarzeniach i aspektach musze rowniez przyblizyc opinie Polakow przybywajacych tu do Turcji z glowa pelna pomyslow jakby tu z " igly zrobic widly" a z " jaszczurki krokodyla".
Musze przyznac, ze nie brakuje nam talentu do wypowiadania sie na tematy o ktorych nie mamy " zielonego " pojecia wypowiadamy sie w sposob jakbysmy wiedzieli wszystko. Kto daje nam prawo do bycia ALFA I OMEGA? Kto pozwolil nam osadzac innych po pozorach? Po tym co zaslyszelismy a niedoswiadczylismy? Po tym co przeczytalismy a nie udalo nam sie zobaczyc? Kto pozwala nam ponizac inna religie tylko dlatego , ze nazywa sie Islam? Kto pozwolil nam ponizac postacie swiete w Islamie? Czy tylko swieci katoliccy zasluguja wedlug nas na szacunek? Dlaczego? Czyzby Islam byl gorszy od Katolicyzmu ( dokad on zmierza w tej chwili)?
Czy slowo Islam oznacza automatycznie terroryste a slowo Turek kojarzy sie z Arabem?
Zyjemy w czasach internetu, gdzie kazda informacja jest w zasiegu reki...nawet smieci...tym bardziej smieci. Mozna jednak z tego internetowego chlamu wylapac i perelki, ktore pozwola nam dostrzec roznorodnosc tego swiata. Nie badzmy ograniczeni, jednostronni. Nie wspierajmy tego o czym nie mamy faktycznego pojecia i niepotepiajmy tylko dlatego, ze nie wiemy o tych, ktorych potepiamy kompletnie nic. Kolko sie zamyka...a my? Zagubieni ale i zacietrzewieni. Zdezorientowani ale gryziemy, gdzie popadnie. Po co?
Po co zadawac pytanie i czekac, ze ktos nam udzieli odpowiedzi wg. naszego wlasnego zdania? A gdy, uslyszymy cos odmiennego niz myslelismy, ze jest wlasciwe danej sprawie czy zdarzeniu oponujemy i "stajemy okoniem". W imie czego? Komu przysluzy sie nasze negatywne myslenie i potepianie, ponizanie Turkow i ich wierzen?
Kto nam daje prawo do pomiatania innymi? Nie tylko Turkami...nasz narod nie potrafi uszanowac nawet samych siebie. Nie potrafi wspolczuc i wspolodczuwac ( przepraszam tych nielicznych co potrafia)Nie potrafisz zyczyc i niezazdroscic czyjegos sukcesu a zazdroszczac stawiac zarzuty ...
Uwazajcie prosze to jako wstep do tego co nastapi...wiele tematow omowie w serii " W POSZUKIWANIU DZIURY W CALYM".
Na wstepie pomyslcie chwile. ze Turcja z Islamem, z konfliktami z jakimi sie borykala jako ANATOLIA a teraz jako Republika Turecka jest i bedzie KOLEBKA CHRZESCIJANSTWA...CYWILIZACJI (mimo, ze wiekszosc z nas uwaza za nia Grecje). Kto choc raz tu przyjechal to mysle, ze mial na tyle dobrego przewodnika, ze mogl poznac prawde, ze jakos sie z nia oswoil.
Nie lubie jak ktos kto tu nie mieszkal dluzej niz wakacyjne 2 tyg. mysli, ze wie wiecej niz Ci, ktorzy jak ja mieszkali badz mieszkaja tu na stale. Nie macie mozliwosci obserwowac swiata w jakim nam przyszlo zyc. Nie myslcie wiec prosze, nie myslcie, ze wiecie wiecej i lepiej.
Zanim sie wypowiecie zastanowcie sie...czy Wasze slowa i niewlasciwy osad sparwy nie wyrzadza komus krzywdy...
"NIE SADZCIE Z ZEWNETRZNYCH POZOROW, LECZ WYDAJCIE WYROK SPRAWIEDLIWY "...
Co chce nam przez te slowa przekazac Sw.Jan, ktory wiele lat spedzil w Efezie i piszac tu Ewangelie, napisal i te slowa?
Moj monolog moze zadzialac na co niektorych jak "plachta na byka"...jednakze postanowilam, ze juz dluzej milczec nie moge, na wiele drazliwych tematow, ktore jak bumerang powracaja do mnie pod postacia szeregu pytan i zarzutow.
Mimo,iz moj blog ma na celu przyblizenie Turcji i Turkow to rowniez we szystkich tych zdarzeniach i aspektach musze rowniez przyblizyc opinie Polakow przybywajacych tu do Turcji z glowa pelna pomyslow jakby tu z " igly zrobic widly" a z " jaszczurki krokodyla".
Musze przyznac, ze nie brakuje nam talentu do wypowiadania sie na tematy o ktorych nie mamy " zielonego " pojecia wypowiadamy sie w sposob jakbysmy wiedzieli wszystko. Kto daje nam prawo do bycia ALFA I OMEGA? Kto pozwolil nam osadzac innych po pozorach? Po tym co zaslyszelismy a niedoswiadczylismy? Po tym co przeczytalismy a nie udalo nam sie zobaczyc? Kto pozwala nam ponizac inna religie tylko dlatego , ze nazywa sie Islam? Kto pozwolil nam ponizac postacie swiete w Islamie? Czy tylko swieci katoliccy zasluguja wedlug nas na szacunek? Dlaczego? Czyzby Islam byl gorszy od Katolicyzmu ( dokad on zmierza w tej chwili)?
Czy slowo Islam oznacza automatycznie terroryste a slowo Turek kojarzy sie z Arabem?
Zyjemy w czasach internetu, gdzie kazda informacja jest w zasiegu reki...nawet smieci...tym bardziej smieci. Mozna jednak z tego internetowego chlamu wylapac i perelki, ktore pozwola nam dostrzec roznorodnosc tego swiata. Nie badzmy ograniczeni, jednostronni. Nie wspierajmy tego o czym nie mamy faktycznego pojecia i niepotepiajmy tylko dlatego, ze nie wiemy o tych, ktorych potepiamy kompletnie nic. Kolko sie zamyka...a my? Zagubieni ale i zacietrzewieni. Zdezorientowani ale gryziemy, gdzie popadnie. Po co?
Po co zadawac pytanie i czekac, ze ktos nam udzieli odpowiedzi wg. naszego wlasnego zdania? A gdy, uslyszymy cos odmiennego niz myslelismy, ze jest wlasciwe danej sprawie czy zdarzeniu oponujemy i "stajemy okoniem". W imie czego? Komu przysluzy sie nasze negatywne myslenie i potepianie, ponizanie Turkow i ich wierzen?
Kto nam daje prawo do pomiatania innymi? Nie tylko Turkami...nasz narod nie potrafi uszanowac nawet samych siebie. Nie potrafi wspolczuc i wspolodczuwac ( przepraszam tych nielicznych co potrafia)Nie potrafisz zyczyc i niezazdroscic czyjegos sukcesu a zazdroszczac stawiac zarzuty ...
Uwazajcie prosze to jako wstep do tego co nastapi...wiele tematow omowie w serii " W POSZUKIWANIU DZIURY W CALYM".
Na wstepie pomyslcie chwile. ze Turcja z Islamem, z konfliktami z jakimi sie borykala jako ANATOLIA a teraz jako Republika Turecka jest i bedzie KOLEBKA CHRZESCIJANSTWA...CYWILIZACJI (mimo, ze wiekszosc z nas uwaza za nia Grecje). Kto choc raz tu przyjechal to mysle, ze mial na tyle dobrego przewodnika, ze mogl poznac prawde, ze jakos sie z nia oswoil.
Nie lubie jak ktos kto tu nie mieszkal dluzej niz wakacyjne 2 tyg. mysli, ze wie wiecej niz Ci, ktorzy jak ja mieszkali badz mieszkaja tu na stale. Nie macie mozliwosci obserwowac swiata w jakim nam przyszlo zyc. Nie myslcie wiec prosze, nie myslcie, ze wiecie wiecej i lepiej.
Zanim sie wypowiecie zastanowcie sie...czy Wasze slowa i niewlasciwy osad sparwy nie wyrzadza komus krzywdy...
sobota, 2 stycznia 2010
SZCZESLIWEGO NOWEGO ROKU 2010...MUTLU YILLAR!!!

W NOWYM ROKU ZYCZE WAM...SZCZESCIA I RADOSCI...BY SIE WAM ULOZYLO WSZYSTKO PO WASZEJ MYSLI I BYSCIE ODCZUWALI SATYSFAKCJE Z TEGO CO ROBICIE. ZYCZE WAM WIELU PRAWDZIWYCH PRZYJACIL ORAZ WORKA BZ DNA. MAM TEZ NADZIEJE, ZE Z WIELOMA Z WAS BEDZIE MI DANE SPOTKAC SIE W TURCJI...MUTLU YILLAR!!!

Moi Drodzy wybaczcie, ze nie jestem na bierząco i nie pisze na blogu wszystkiego tego co chciałabym Wam powiedzic. Dzieje się tyle w moim życiu, ze z trudem nadarzam.
Mialam tez trudny okres w moim życiu...wiecie taki, gdy macie wszystkiego dosc i nic Was nie cieszy...stad moje luki na blogu.
Nowy Rok wiaze sie z nowymi postanowieniami czy obietnicami, ktore jak sie podejmie nalezalo by dotrzymac...
Obiecuje, ze w tym roku nadrobie braki w blogowaniu.
POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE.
Nika
piątek, 27 listopada 2009
SWIETO OFIARY...KURBAN BAYRAM
Jak co roku obchodzimy drugie po Ramadanie juz Swieto, zwane Swietem Ofiary.
W tym dniu poswieca sie wybrane zwierze zwane ADAK czyli ( ofiara). Ma to byc ofiara na rzecz tych ludzi, ktorzy sa w potrzebie. Dla, ktorych jedzenie miesa nie jest sprawa powszechna i nie nalezy do codziennych przyjemnosci. Mieso z ofiary dzieli sie na 3 czesci. Najlepsza oddaje sie potrzebujacym pozostale 2 dzieli sie na rodzine i siebie czyli ofiarodawce. Z tym, ze ofiarodawca zabiera najmniej uzyteczne czesci. Te lepsze otrzyma rodzina.
Jaka jest geneza Swita Ofiary...coz..siega ona czasow Abrahama:
Bog polecil Abrahamowi by zlozyl mu ofiare najdrozsza jaka mial na Swiecie a mianowicie swego ukochanego syna Izaaka.
Przerazony Abraham nie sprzeciwil sie poleceniu Boga i wyruszyl w raz synem i 2 slugami do Moria. Miejsca, ktore wyznaczyl mu sam Bog. Mial tam Abraham zlozyc ofiare calopalenia.Kiedy kompletnie stracil juz nadzieje, ze Bog zmieni swe zdanie wtedy to Bog zeslal aniola, ktory polecil Abrahamowi nie czynic szkody synowi. W zamian Bog przyjal ofiare z barana.
Stad tez tradycja w swiecie mulzumanskim zwana dzis SWIETEM OFIARY.
Mulzumanie wierza, ze wywodza sie z lini Ismaela starszego syna Abrahama. Mysle, ze wszyscy pamietamy, ze Abraham mial zone Sare, ktora byla bezplodna. Po wielu latach staran o potomstwo, Sara poprosila Abrahama by obcowal z jej egipska niewolnica Hagar, ktora miala dac im potomstwo. Tak tez sie stalo. Hagar urodzila Abrahamowi syna Ismaela. Po tym fakcie jednak zaczela czuc sie wazniejsza od Saray. Abraham zdecydowal sie na oddalenie Hagar i jej syna.
Po jakims czasie i Sara dala dziecko Abrahamowi. Poniewaz byla jego zona to 2gi syn Abrahama zostal synem pierworodnym. Abraham nazwal go Izaakiem.
Mulzumanie uwazaja, ze Chrzescijanie wywodza sie z lini Izaaka.
Swieto ofiary nie tylko nam niemulzumanom wydaje sie brutalne. Rowniez sami mulzumanie ( niektorzy oczywiscie) uwazaja, ze zwierzeta powinno sie zabijac ale humanitarnie. Niektorzy uwazaja, ze Swieto to podobnie jak i nasze Boze Narodzenie bardzo sie skomercjalizowalo. Mysla, ze jest to moment do zabrabiania, ze zatracilo ono ten czynnik wspolczucia, ktory powinien byc obecny. Jest to swieto, ktore ma na celu wg. wierzen mulzumanskich i wg.nakazow z sw. Ksiegi Koranu, by pomagac tym, ktorzy sa w potrzebie. Przekazuje sie wiec potrzebujacym badz mieso z ofiary badz jakas kwote na konkretny cel a mianowicie na wyzywienie.
Nie kazdy mulzumanin dzis poswiecil jakies zwierze ( baran, wol, krowa), niektorzy przygotowali gotowke, by oddac ja rodzinie potrzebujacej. Taka rodzine wyszukuje sie wczesniej. Sprawdza sie jej status materialny i dopiero wtedy przekazuje sie datek.
cyt."Nie przyjmuje On mięsa, ani krwi ofiar, ale przyjemną Mu jest pobożność tych którzy je ofiarują. Dałem zwierzęta na wasz użytek, abyście chwalili Pana, który was oświecił. Zapowiedz szczęście tym, którzy są dobroczynni.(Surah al-Hadż'-37)
O to cala historia w skrocie o KURBAN BAYRAM.
niedziela, 11 października 2009
2 DNI W ISTAMBULE
Wczoraj poznym wieczorem wrocilam z Istambulu...z mojej kolejnej wycieczki. Tym razem na prywatne zamowienie klientow. 2 sympatyczne pary ze stolicy. Bylo milo. Duzo sie nachodzilismy i zrealizowalismy 2 dniowy program wycieczkowy.Pozegnalismy sie. Ja obserwowalam ich statek z okna samolotu AtlasJet,jak plywal po Bosforze by Night( tak mi sie wydaje, ze to ich, gdyz nie ma podobnych rejsow nikt inny) ja wtedy juz wracalam do domu...i mego kochanego Izmirku.
Mam nadzieje, ze sie dobrze bawili...bo i jedzenie, picie i taniec brzucha mieli.Wszystko to na statku po Bosforze Noca:)
Ja padlam przd komputerem usilujac zajrzec do skrzynki mailowej. Zdarza sie...bardzo zmeczenie daje mi sie we znaki. Non stop w trasie od prawie 2 msiecy. Wstyd, ale zapomnialam o urodzinach mej Mamy, cioci i tescia. Wszyscy troje mieli je wczoraj 10.10 ...Dobrze , ze Ciocia opowiadajac mi zajscia wczorajsze na Imprezie Integracji Narodow w Nato, wspomniala o swoich urodzinkach. Oswiecilo mnie pozno ale dobrze, ze zdarzylam jeszcze zadzwonic.
Tak to bywa u ludzi zajetych jak ja...to nie dobrze, ze zapominamy o najblizszych. Tak nie powinno byc...jednak praca pochlania cala nasza koncentracje i energie.
Mam nadzieje, ze sie dobrze bawili...bo i jedzenie, picie i taniec brzucha mieli.Wszystko to na statku po Bosforze Noca:)
Ja padlam przd komputerem usilujac zajrzec do skrzynki mailowej. Zdarza sie...bardzo zmeczenie daje mi sie we znaki. Non stop w trasie od prawie 2 msiecy. Wstyd, ale zapomnialam o urodzinach mej Mamy, cioci i tescia. Wszyscy troje mieli je wczoraj 10.10 ...Dobrze , ze Ciocia opowiadajac mi zajscia wczorajsze na Imprezie Integracji Narodow w Nato, wspomniala o swoich urodzinkach. Oswiecilo mnie pozno ale dobrze, ze zdarzylam jeszcze zadzwonic.
Tak to bywa u ludzi zajetych jak ja...to nie dobrze, ze zapominamy o najblizszych. Tak nie powinno byc...jednak praca pochlania cala nasza koncentracje i energie.
sobota, 5 września 2009
ZNOWU WYGRALISMY TYM RAZEM PRZECIWKO TURCJI 0:3 ...TAK TRZYMAC CHOLPAKI !

NASZA MOCNA EKIPA...:)
Na ten mecz czekalismy z niecierpliwoscia. Moj maz bezdyskusyjnie stwierdzil, ze popiera Turkow. To raczej rzecz zrozumiala. Moje stanowisko tez bylo bezdyskusyjne, choc Turcy oczekiwali, ze bede trzymac strone turecka.
Nie lubie takich sytuacji i przekomarzania sie kto kogo powinien poprzec. Wybralismy sie na mecz cala piatka. Byl Marek , Paulina i jej maz Jaque( wspieral polska druzyne) oraz ja i moj maz Özcan..jednym slowem super ekipa. Na miejscu byla juz spora grupa Polakow, ktorzy przylecieli i z Polski i sciagneli z Kuşadası i Manisy ...roznych , roznistych stron tylko po to by wesprzec nasza druzyne. Patrzac na rezultat udalo sie to nam znakomicie:) Dodac musze koniecznie, ze spotkalismy i Turkow na innych meczach Polski z Francja, Niemcami...oni tez popierali Polske. Malo tego ( co mnie zawstydzilo) mieli nawet koszulki z napisem Polska i Orlem a ja nawet takiej koszulki nie posiadam. Wstyd. Nie mowiac o fladze polskiej. No nic bez gadzetow sie musialo obejsc. Dosc , ze Marek ma i koszulke i czapeczke to nam musialo na dwoje wystarczyc:) Na meczu z Turcja nie byli pewni za kim poiwnni kibicowac...1 set kibicowali Turcji ale juz kolejne 2 Polsce:) Rozbroili mnie swoja pomyslowoscia i dyplomacja w stosunkach polsko- tureckich. Juz wyjasniam...poniewaz zarowno Turcja jak i Polska swe barwy ma bialo-czerwone i czerwono- biale to koszulki kibicow czy tez reprezentacji sa prawie, ze identyczne. Jedyne co je rozni to napis Turkiye albo Polska:) nasi nowi tureccy znajomi zakochani w Polsce ale niechcacy urazic uczuc Turkow, zalozyli na dzien meczu ...koszulki Pumy, czerwone z bialymi Pumami...:) jak mnie tym oblednie rozbawili. Mieli kolory, ktore trza miec na meczu jak ten...ale nie wskazujace kogo wspieraja.
My z Özcanem, Paulina i Jaquiem wymalowalismy sobie flagi na policzkach uzywajac kredek do oczu , cieni i szminki.Özcan wymalowal sobie flage turecka co w zestawie paskow jest czerwona- biala. Marek dodal, ze Özcan z pewnoscia pomylil sobie kolejnosc za to Özcan chcial jemu i mnie wcisnac flage turecka bysmy pomachali czasem...:) Nie przyjelismy na ten czas.
Odegrano marsz wpierw turecki a potem polski i rozpoczela sie zacieta walka. Nasi zawodnicy na samym poczatku wydali sie byc niedostatecznie skoncentrowani i jakby nie brali swego przeciwnika na powaznie. Odnioslam takie wrarzenie. Przepuszczali pilki czasem patrzyli gdzies w sufit. Dopiero pod koniec 1 ego setu i kilku przerwach technicznych jakos sie pozbierali. Wygrywajac pierwszy set niewielka przewaga punktowa.
My darlismy sie w nieboglosy...POLSKA BIALO CZERWONI ...i ...POLSKA POLSKA... a Turcy nas sukutecznie zagluszali. Nie bylo to trudne, gdyz byly ich setki a nas moze 20 tka a dotego cos niespotykanego, gdzies indziej ale speaker prowadzacy, ktory darl sie do mikrofonu by dodac otuchy turkom. Pierwsze dwa sety jak Turcy tracili punkty mowil, nic nie szkodzi jestescie cudowni...przy kazdej stracie punktu mowil..chlopaki jestescie super. Tak ich w tym utwierdzil, ze przegrali wszystkie 3 sety. Pod koniec setu 3 ciego jak juz bylo wiadomo , ze i ten przegraja w momencie , gdy bylo 17- 23 zmienil tekst na...Najwazniejszy mecz jutro z Francja. Ten musicie wygrac.
Francja nie ma najmocniejszej druzyny dlatego mysle, ze Turcy maja tym razem szanse na zwyciestwo..czego im z serca zycze. Z Niemcami tez nam poszlo gladko i wynik byl 3:1 dla Polski.

POWITANIE Z NIEMCAMI
Niemcy najwyrazniej nie byli przejeci kibicowaniem rzeszy Turkow kibicujacych swej druzynie w meczu z Niemcammi i wygrali po wyrownanym meczu trzeba powiedziec bo az 5 setow museli zagrac. To z Nasza druzyna sparwa zakonczyla sie 3:1 dla Polski
Najwyrazniej Niemcow zdeprymowali poslcy kibice. Pod koniec meczu byli juz niezle poirytowani co chwile tracili glowe. Rzucali sie na pilke poczym ladowali na podlodze pod siatka a pilka nie tam, gdzie sie wg. nich znalesc powinna. Polska druzyna zbierala punkty...i tak bez wiekszego wysilu WYGRALISMY Z NIEMCAMI...W historii nie jedna wojne a w sporcie ten mecz ;)
Jednak przykry byl jeden moment...nasi siatkarze nie podziekowali Nam kibicom w tym ostatnim przed finalem meczu. Teraz sie zdziwia ale wiekszosc kibicow wraca do Polski a my nadal...bedziemy na meczach. tzn. ja tylko we wtorek i moze w srode ale tego ostatniego dnia nie jestem pewna. Lece w czwartek do Istanbulu na 9 dni. Musze sie przygotowac pod kazdym wzgledem. To bardzo wazny dla mnie wyjazd. Ale o tym to jak wroce.
piątek, 4 września 2009
MISTRZOSTWA EUROPY W SIATKOWCE MEZCZYZN...IZMIR 03.09-13.09 HALA SPORTOWA HALKAPINAR
Jak co roku w Izmirze odbywaja sie Mistrzostwa Europy W Siatkowki Mezczyzn. Zjechalo sie w sumie sporo druzyn z calej Europy.
Oczywiscie nie zabraklo i nas polskich kibicow, ktorzy zjechali sie z roznych stron nie tylko z Izmiru by wesprzec duchowo i moralnie nasza druzyne.

Wczoraj odbyl sie 1 wszy mecz, ktory poprzedzal ceremonie otwarcia mistrzostw.
Nasi chlopcy poradzili sobie rewelacyjnie z przeciwnikiem, ktorym byla Francja. Na poczatku szlo im swietnie potem nagly spadek kondyncji, tracili punkty. Roznica osiagala czasemi 5 pkt. Nerwowy trener naszej druzyny, ktory co jakis czas organizowal przerwy techniczne badz przerwy by pouczyc naszych co i jak. I nastapila nagla zmiana...Polacy przegrali 1 seta 1 punktem ale juz kolejne 3 wygrali bez sprzecznie i to znaczna roznica punktowa. Nie odpuscili. Nasz libero; Piotr Gacek wykazal sie oblednym refleksem i zadziornoscia :) GRATULUJE!!!
Bylo super. Nasza publicznosc spisala sie znakomicie i choc nie tacy liczni to slychac bylo nas na cala hale. Druzyna docenila to na koniec dziekujac swej publicznosci uklonem w nasza strone i brawami. Dostali owacje na stojaco. Ja niestety nie wstalam...mam ostatnio bole krzyza...nie moge sie ot tak zrywac:) Ale za to pokiwalam naszemu Gackowi :)
Dzis sie postaram...koniecznie:)
Oczywiscie nie zabraklo i nas polskich kibicow, ktorzy zjechali sie z roznych stron nie tylko z Izmiru by wesprzec duchowo i moralnie nasza druzyne.
Wczoraj odbyl sie 1 wszy mecz, ktory poprzedzal ceremonie otwarcia mistrzostw.
Nasi chlopcy poradzili sobie rewelacyjnie z przeciwnikiem, ktorym byla Francja. Na poczatku szlo im swietnie potem nagly spadek kondyncji, tracili punkty. Roznica osiagala czasemi 5 pkt. Nerwowy trener naszej druzyny, ktory co jakis czas organizowal przerwy techniczne badz przerwy by pouczyc naszych co i jak. I nastapila nagla zmiana...Polacy przegrali 1 seta 1 punktem ale juz kolejne 3 wygrali bez sprzecznie i to znaczna roznica punktowa. Nie odpuscili. Nasz libero; Piotr Gacek wykazal sie oblednym refleksem i zadziornoscia :) GRATULUJE!!!
Bylo super. Nasza publicznosc spisala sie znakomicie i choc nie tacy liczni to slychac bylo nas na cala hale. Druzyna docenila to na koniec dziekujac swej publicznosci uklonem w nasza strone i brawami. Dostali owacje na stojaco. Ja niestety nie wstalam...mam ostatnio bole krzyza...nie moge sie ot tak zrywac:) Ale za to pokiwalam naszemu Gackowi :)
Dzis sie postaram...koniecznie:)
środa, 2 września 2009
JAK TO JEST Z NAPIWKAMI...KOMU, CO I DLACZEGO NA "ZUPE"?
W Turcji istnieje zwyczaj dawania napiwkow i jest to tradycja, ktora nie przeminela z czasem i zmianami zachodzacymi w kraju. Przetrwala bo jest slodka...napiwek to nie "lapowka"!Jak wielu z naszych rodakow sobie mysli. Niejednokrotnie obserwuje u turystow z Polski, ze maja obiekcje wydac kilka lirow wiecej by wywolac usmiech na twarzy osoby otrzymujacej napiwek.
Zarowno Turcy jak i obcokrajowcy zostawiaja napiwki...w hotelach, restauracjach, kierowcom, przewodnikom i wszystkim tym co w jakis sposob wykazuja troske o nich i swiadcza swoje uslugi.
W zaleznosci od okolicznosci obliczanie napiwkow wyglada nastepujaco:
Restauracje...zostawia sie 10% na jaka byl rachunek. Badz zaokragla sie sume. Czasem zdarzaja sie restauracje, ktore maja wliczone napiwki w cene uslug i jest to wyszczegolnione na rachunku. nie nalezy sie temu dziwic. Jezeli napiwek wliczony jest w cene to nie musimy zostawiac nic ponad to. Co sie rozumie samo przez sie.
W hotelech: W recepcji stoi kasetka na napiwki "TIP BOX" tam wrzuca zadowolony turysta kwote jaka uwaza za sluszna. Nalezy jednak wziasc pod uwage, ze ta sume dzieli sie przez wszystkich pracownikow hotelowych.
Pokojowkom zostawia sie pieniadze na lozku badz na szafce nocnej. Dlatego nie nalezy zapominac tam swoich pieniedzy wychodzac na miasto, bo moze to pokojowka opatrznie zrozumiec jako swoj napiwek. Wysokosc napiwku dla pokojowki czy chlopca hotelowego zalezy od dajacego napiwek. Nie powinny to byc jednak zbyt smieszne kwoty typu 1 lir lub 2. Natomiast 5 lirow 1 na tydz. jest juz ok.
Kierowcy i przewodnicy. Przy roznego typu wycieczkach, ktore sa objazdowe, oprowadzane, treckingi, wieczorki itp. badz bardzo meczace turysci z calego swiata maja na wzgledzie wysilek wlozonych w opieke nad nimi. Dlatego tez napiwek dla kierowcy wynosi miedzy 5 usd a 7 usd na dzien od osoby i wklada sie go w koperte i w ten sposob wrecza.
Dla przewodnika ta stawka wynosi od 7usd - 10 usd na dzien od osoby. Niektore biura turystyczne informuja juz turyste przed przyjazdem do Turcji.Zeby uniknac nieporozumien. W tym wypadku napiwek jest ustalany i kazdy ma obowiazek go uiscic na koniec wycieczki.

Oczywiscie jezeli turysta chce to moze dac wiecej...
Napiwki na statkach typu..satki wycieczkowe sa zaokraglane do kwoty oplaty za rejs i placone przez przewodnika wprost kapitanowi.
Na transatlantykach plywajacych po morzach Turcji i Grecji ten napiwek jest z gory ustalony przez armatora i wynosi od 8 euro - 10 euro. Dlatego nie nalezy sie zdziwic jezeli przy oplacie za napoje i posilki dolicza nam do rachunku taka kwote. Czlek chce czy nie zaplacic musi.
Dlaczego pisze o tym...poniewaz wielu z Was pyta sie mnie stale , ile komu i dlaczego?
DLACZEGO:
Nasz napiwek to jakby premia i podziekowanie za swiadczone uslugi. Nikt z nas nie bylby zadowolony jakby jego premia wyniosla zbyt malo jezeli uwaza, ze zasluguje na wiecej.
Zdarzali mi sie porywczy kierowcy niezadowoleni z drobnych jakie im niektorzy zostawiali. Wstyd mi bylo za moich turystow zostawiajacych drobne krusze badz mniej niz 1 lira. Za takich co wrzucali do koszyka czy koperty co mieli by wyproznic kieszenie z drobnych. W takiej sytuacji lepiej nic nie dac niz lamac serce osobie, ktora liczy na cos wiecej bo pracuje za niska pensje a ma na utrzymaniu rodzine. Tak to tutaj wyglada. W turystyce zarabia sie w sezonie i trzeba wyzyc w zimie za to co sie zarobilo.Niestety.
Zdaje sobie sprawe z tego, ze wielu z nas nie stac na bardzo wysokie napiwki ale szczerze...jadac na wakacje trzeba koniecznie odlozyc na to jakas konkretna kwote. By nie byc stale postrzeganym jako nie znajacy obyczaju danego kraju czy skapiec.
Sa i tacy, ktorzy pracujac tu i owdzie za granica badz sporo podrozujac spotykaja sie z tym zwyczajem i w innych krajach, badz sami sa napiwkowani. Dlatego nie dziwi ich to wcale. Jak i samo dawanie napiwku nie sprawia problemu.
To by bylo na tyle...kwestia napiwkow jako temat wstydliwy i drazliwy, temat tabu powinien zostac raz na zawsze obalony...nie wstydzmy sie wyciagnac reki z napiwkiem do tego, kto na to czeka. Idac do fryzjera w Polsce, rowniez zostawiamy napiwek czy nawet jedzac w polskich restauracjach zdarza sie nam to niejednokrotnie. Swiadczacym nam uslugi typ. hydraulik czy jakies inne naprawy...rowniez dajemy cos na tzw "piwo" czy "zupe".
Zarowno Turcy jak i obcokrajowcy zostawiaja napiwki...w hotelach, restauracjach, kierowcom, przewodnikom i wszystkim tym co w jakis sposob wykazuja troske o nich i swiadcza swoje uslugi.
W zaleznosci od okolicznosci obliczanie napiwkow wyglada nastepujaco:
Restauracje...zostawia sie 10% na jaka byl rachunek. Badz zaokragla sie sume. Czasem zdarzaja sie restauracje, ktore maja wliczone napiwki w cene uslug i jest to wyszczegolnione na rachunku. nie nalezy sie temu dziwic. Jezeli napiwek wliczony jest w cene to nie musimy zostawiac nic ponad to. Co sie rozumie samo przez sie.
W hotelech: W recepcji stoi kasetka na napiwki "TIP BOX" tam wrzuca zadowolony turysta kwote jaka uwaza za sluszna. Nalezy jednak wziasc pod uwage, ze ta sume dzieli sie przez wszystkich pracownikow hotelowych.
Pokojowkom zostawia sie pieniadze na lozku badz na szafce nocnej. Dlatego nie nalezy zapominac tam swoich pieniedzy wychodzac na miasto, bo moze to pokojowka opatrznie zrozumiec jako swoj napiwek. Wysokosc napiwku dla pokojowki czy chlopca hotelowego zalezy od dajacego napiwek. Nie powinny to byc jednak zbyt smieszne kwoty typu 1 lir lub 2. Natomiast 5 lirow 1 na tydz. jest juz ok.
Kierowcy i przewodnicy. Przy roznego typu wycieczkach, ktore sa objazdowe, oprowadzane, treckingi, wieczorki itp. badz bardzo meczace turysci z calego swiata maja na wzgledzie wysilek wlozonych w opieke nad nimi. Dlatego tez napiwek dla kierowcy wynosi miedzy 5 usd a 7 usd na dzien od osoby i wklada sie go w koperte i w ten sposob wrecza.
Dla przewodnika ta stawka wynosi od 7usd - 10 usd na dzien od osoby. Niektore biura turystyczne informuja juz turyste przed przyjazdem do Turcji.Zeby uniknac nieporozumien. W tym wypadku napiwek jest ustalany i kazdy ma obowiazek go uiscic na koniec wycieczki.

Oczywiscie jezeli turysta chce to moze dac wiecej...
Napiwki na statkach typu..satki wycieczkowe sa zaokraglane do kwoty oplaty za rejs i placone przez przewodnika wprost kapitanowi.
Na transatlantykach plywajacych po morzach Turcji i Grecji ten napiwek jest z gory ustalony przez armatora i wynosi od 8 euro - 10 euro. Dlatego nie nalezy sie zdziwic jezeli przy oplacie za napoje i posilki dolicza nam do rachunku taka kwote. Czlek chce czy nie zaplacic musi.
Dlaczego pisze o tym...poniewaz wielu z Was pyta sie mnie stale , ile komu i dlaczego?
DLACZEGO:
Nasz napiwek to jakby premia i podziekowanie za swiadczone uslugi. Nikt z nas nie bylby zadowolony jakby jego premia wyniosla zbyt malo jezeli uwaza, ze zasluguje na wiecej.
Zdarzali mi sie porywczy kierowcy niezadowoleni z drobnych jakie im niektorzy zostawiali. Wstyd mi bylo za moich turystow zostawiajacych drobne krusze badz mniej niz 1 lira. Za takich co wrzucali do koszyka czy koperty co mieli by wyproznic kieszenie z drobnych. W takiej sytuacji lepiej nic nie dac niz lamac serce osobie, ktora liczy na cos wiecej bo pracuje za niska pensje a ma na utrzymaniu rodzine. Tak to tutaj wyglada. W turystyce zarabia sie w sezonie i trzeba wyzyc w zimie za to co sie zarobilo.Niestety.
Zdaje sobie sprawe z tego, ze wielu z nas nie stac na bardzo wysokie napiwki ale szczerze...jadac na wakacje trzeba koniecznie odlozyc na to jakas konkretna kwote. By nie byc stale postrzeganym jako nie znajacy obyczaju danego kraju czy skapiec.
Sa i tacy, ktorzy pracujac tu i owdzie za granica badz sporo podrozujac spotykaja sie z tym zwyczajem i w innych krajach, badz sami sa napiwkowani. Dlatego nie dziwi ich to wcale. Jak i samo dawanie napiwku nie sprawia problemu.
To by bylo na tyle...kwestia napiwkow jako temat wstydliwy i drazliwy, temat tabu powinien zostac raz na zawsze obalony...nie wstydzmy sie wyciagnac reki z napiwkiem do tego, kto na to czeka. Idac do fryzjera w Polsce, rowniez zostawiamy napiwek czy nawet jedzac w polskich restauracjach zdarza sie nam to niejednokrotnie. Swiadczacym nam uslugi typ. hydraulik czy jakies inne naprawy...rowniez dajemy cos na tzw "piwo" czy "zupe".
niedziela, 30 sierpnia 2009
30.08.2009 ZAFER GÜNÜ...DZIEN ZWYCIESTWA...

MUSTAFA KEMAL ATATURK
30 sierpnia 1922 roku wojska tureckie pokonaly Greków pod Dumlupinar. Po krawawych i niszczycielskich walkach nastala wolnosc. Grecy wycofujac sie palili domy i budynki siejac wielkie zniszczenie. Jednym z najbardziej zniszczonych miast byl Izmir. miasto w ktorym mieszkam i ciesze sie kazdym dniem.
Z tej okazji świętuje się Dzień Zwycięstwa oraz Dzien Sil Zbrojnych Turcji.
W roznych miastach na placach odbywaja sie huczne defilady z obecnoscia wszystkich dygnitazy oraz wojsk i zandarmerii.Jest kolorowo i radosnie. "Gwiazdy" jak zwykle pokazuja jakimi sa swietnymi pilotami latajac w zmiennych szykach nad morzem tuz przed oczami zachwyconych widzow. To dla Turkow najwazniejsze swieto. Ze zwyciestwem przyszlo wyzwolenie i Nowa Republika. Skonczyl sie Sultanat a ostatni Sultan zostal skazany na wieczna banicje podobnie jak i jego potomkowie i odeslany do Francji, ktora sam osobiscie wybral jako kraj schronienia.
czwartek, 27 sierpnia 2009
SWIAT SIE KRECI A JA Z NIM...PLYTA DVD " SKARBY ISTANBULU 2009" JUZ NA RYNKU
najedz i kliknij by powiekszyc
" ISTANBUL TREASURES 2009...SKARBY ISTANBULU 2009"
Bedac ostatnio w Istanbule ( czesto tam bywam szczegolnie teraz )...wpadla mi w rece plyta DVD "Treasures of Istanbul 2009" tak sie sklada, ze to projekt nad ktorym tej zimy pracowalam. Tlumaczenie tekstu i jego glosowe nagranie naleza do mnie. Na plycie znajduje sie jeszcze 14 innych jezykow. Istanbul przedstawia sie nam po polsku osobiscie...lecz obdarzony jest moim glosem. Napisy glowne na plycie oznaczajace opisywane miejsca zostaly zestandaryzowane i wprowadzone w 2 jezykach...angielskim i tureckim. Stalo sie to ze wzgledu braku miejsca na DVD na wpisy we wszystkich jezykach.Jest to jednak malo istotny detal. Mozecie w pelni zaufac,ze informacje podane w tekscie czytanym na DVD sa rzetelne i nie zawieraja przeklaman jakich sa pelne ksiazki " poliglotki" dostepne na szeroka skale we wszytskich turystycznych miejscach. Jako tlumacz i przewodnik zadbalam o to by bylo tak jak byc powinno. Plyta jest dostepna w wysylce...POLECAM
KOSZT: 10 Euro + koszt wysylki ( zmienny w zaleznosci od adresata).
Zainteresowanych zakupem prosze o kontakt ze mna na maila badz skypa
EMAIL: turktroter@gmail.com
SKYPE: turktroter
środa, 19 sierpnia 2009
21.08....HOŞGELDIN RAMAZAN :)
NAMAZ...MODLITWA
21.08 Rozpoczyna sie kolejne 30 dni Postu. Zycze wytrwalosci wszystkim tym co do niego przystapia. Mnie samej zycze wytrwalosci w nasluchiwaniu bebniarza z brakiem polotu:)
Poniewaz ja nie jestem mulzumanka ale jednak, w akcie jednosci z poszczacymi jak co roku zamierzam nie spozywac alkoholu przez cale 30 dni postu. Nie pijam zbyt czesto ale wiecie jak sie ma takie postanowienie to z pewnoscia znajdzie sie 100 powodow by je zlamac:) A mnie takie wyzwania sie jak najbardziej podobaja. Cwiczenie swojej slabej silnej woli wychodzi mi na dobre. Wtedy to czlowiek przekonuje sie w jakim stopniu moze na sobie polegac:)
poniedziałek, 17 sierpnia 2009
17.08.2009 DZIS MIJA 10 LAT...
1o lat jak pierwszy raz wjechalam do Turcji. 1o lat jak nastaplo wielkie trzesienie ziemi 7 w skali Richtera i pochlonelo 45 tys ofiar.
Jest co swietowac lecz nie ma ku temu powodow...bo wiekszy jest zal po stracie tylu Zyc.
NIECH ODPOCZYWAJA W POKOJU...
Jest co swietowac lecz nie ma ku temu powodow...bo wiekszy jest zal po stracie tylu Zyc.
NIECH ODPOCZYWAJA W POKOJU...
SPROSTOWANIE DO REPORTAZU Z GAZETY WYBORCZEJ Z DNIA 13.08. 2009
Poniewaz spodziewam sie co raz wiekszego naplywu zadowolonych badz mniej zadowolonych z mej wypowiedzi w reportazu, to uwazam ze powinnam wyjasnic i sprostowac kilka faktow, ktore moga wydac sie nie jasne.
http://wyborcza.pl/1,99219,6918252,Nie_widac_mnie.html?as=1&ias=2&startsz=x
Reportaz...wywiadu udzielilam w marcu tego roku. Minelo kilka miesiecy i wszedl do druku. 5 godz. nagranie zostalo streszczone z przyczyn technicznych i nie zaleznych od pani Joli Grabowskiej w tekst na 1 dna strone.
Niektore wypowiedzi zostaly zmienione. To prawo kazdego piszacego felieton. Nie widzialam tekstu przed drukiem, zebym mogla naniesc merytoryczne poprawki. Nie przedstawiono mi go do autoryzacji. Niektore wypowiedzi...choc " wlozone " w me usta nie sa sformuowane w sosob jaki ja sie wypowiadam. Z reszta wystarczy mnie troche poczytac by zrozumiec co mam na mysli.
Tak, ze reportaz slkada sie zarowno z moich wypowiedzi jaki z mysli piszacej tekst dziennikarki. Dlatego poczulam potrzebe sprostowania kilku istotniejszych faktow a pomine te mniej istotne.
OGOLNE WYJASNIENIE: w Turcji mieszkam od 10 lat od 7 jestem w turystyce. Od 6 lat zyjemy z mezem na 2 kraje. Wczesniej tuz po slubie nie wyjezdzalam z roznych powodow.
Konserwatywny wschod- owszem istnieje ale zamieszkuja go ludzie roznego pochodzenia. Nie tylko KURDOWIE.
" bron Boze tylko nie maz ze wschodu ...brr"...coz to nie moj tekst! Temat omowialam w szerokiej skali a zostal stresczony i tak sformuowany, ze mnie sama zastopowalo czytajac to zdanie. Coz tu nie bede go rozszerzac. Powiem tylko tyle, ze na wschodzie bylam. Znam kulture i poznalam wielu sympatycznych ludzi. Nie ma to nic wspolnego z tym kto skad jest. Ludzie sa ludzmi i sa rozni. Nie mozna generalizowac i ja tego NIE ROBIE! Dlatego az mi sie nieswojo zrobilo czytajac to zdanie. Mam wielu fantastycznych znajomych ze wschodu i z roznych narodowosci. Z pewnoscia nie potepiam nikogo i niczego...procz tych co potepieni byc powinni. Wschod Turcji to przepiekny region, tak rozny od tej wiecej uczeszczanej czesci ...jednak piekny po swojemu. Srogi i pociagajacy. Mieszkancy tam zyja w stresie bo jakby nie patrzec nadal wesolo tam nie jest. Jednak nie oznacza, ze nie mozna pojechac na wschod i pozwiedzc. Jakos tam bywam i zyje...to chyba swiadczy, ze mozna. Wypowiem sie na ten temat szerzaj na blogu Podroze Male i Duze.
"Rzucilo nas do Edirne- znalazlam sie w miescie przemyslowym, gdzie nikt nie mowi po angelsku, a na blondynke patrze jakby byla z kosmosu".
Edirne to miasto muzeum..zyjace muzeum. Przepiekne i bardzo sympatyczne. W roku 2002/2003 mialo niestety tylko przepmyslowe sklepy sprzedajace farbe i pare sklepow z innymi potrzebnymi do zycia produktami. Nie bylo tam dla mnie pracy...wypowiedz byla pod tym katem. Co do blondynki z kosmosu...to tez nie w tym regionie. Poniewaz Mieszkancy Edirne to Trakijczycy i wielu z nich ma blond wlosy i kolorowe oczy. Sa w wiekszosci uchodzcami tureckimi z regionow Tracji i Bulgarii. Nie sa wiec dla nich blond wlosy szczegolnym zjawiskiem...:)
Mam juz licencje przewodnika od Lipca. Tak wiec ...tu widac, ze reportaz powinien byc ponownie przeanalizowany i wolalabym, zeby przed drukiem skonsultowano ze mna jego tresc.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH...bardzo prosze miejcie me poprawki na uwadze. Nie oburzajcie sie bez rozpoznania tematu.
NIKA
PS. Z OSTATNIEJ CHWILI...
Wlasnie dostalam maila od Pani Joli Grabowskiej ona rowniez nie miala mozliwosci wejrzenia w tekst przed wydrukiem. Jej tekst zostal zmieniony...wyciety i tak doskonale przerobiony tu i owdzie, ze sie ona mnie a ja Wam tlumacze.
Spodziewalam sie zadowolonych przyszlych turystow ...szkoda. Zycie uczy czlowieka pokory i wyrozumialaosci. Mimo wszystko ciesze sie, ze sporo osob mnie odwiedza:)
Dostalam zezwolenie na zamieszczenie kopi maila do mnie od Pani Joli...
Cześć,
Wreszcie miałam sposobność przeczytać tekst. Bardzo przepraszam Cię za błędy. Mam nauczkę - od tej pory będę prosiła, żeby przysyłali mi każdy tekst po redakcji i skrótach, bo na przykład ten nieszczęsny początek "Monika Kacar, 35 lat, od sześciu lat w Turcji" - podejrzewam, że pomyliło się im z informacja, że od 6 lat żyjecie między Polską i Turcją. A mój początek był taki: "Data na pieczątce była lekko zamazana, nie było widać czy to 18.06.2000, czy 19.06.2000, pojechaliśmy więc z Özcanem do Kuşadasi na wyczucie. Mieliśmy popłynąć na grecką wyspę Samos i wrócić - i w ten sposób przedłużyć ważność mojej wizy o następny miesiąc" itd. - i tu od razu była informacja od kiedy jesteś w Turcji:(.
Mam nadzieję, że nie masz z tego powodu jakichś przykrości?
Pozdrawiam już z Warszawy,
Jola
Ode mnie na tyle w tej kwestii.
DZIEKUJE WAM.
http://wyborcza.pl/1,99219,6918252,Nie_widac_mnie.html?as=1&ias=2&startsz=x
Reportaz...wywiadu udzielilam w marcu tego roku. Minelo kilka miesiecy i wszedl do druku. 5 godz. nagranie zostalo streszczone z przyczyn technicznych i nie zaleznych od pani Joli Grabowskiej w tekst na 1 dna strone.
Niektore wypowiedzi zostaly zmienione. To prawo kazdego piszacego felieton. Nie widzialam tekstu przed drukiem, zebym mogla naniesc merytoryczne poprawki. Nie przedstawiono mi go do autoryzacji. Niektore wypowiedzi...choc " wlozone " w me usta nie sa sformuowane w sosob jaki ja sie wypowiadam. Z reszta wystarczy mnie troche poczytac by zrozumiec co mam na mysli.
Tak, ze reportaz slkada sie zarowno z moich wypowiedzi jaki z mysli piszacej tekst dziennikarki. Dlatego poczulam potrzebe sprostowania kilku istotniejszych faktow a pomine te mniej istotne.
OGOLNE WYJASNIENIE: w Turcji mieszkam od 10 lat od 7 jestem w turystyce. Od 6 lat zyjemy z mezem na 2 kraje. Wczesniej tuz po slubie nie wyjezdzalam z roznych powodow.
Konserwatywny wschod- owszem istnieje ale zamieszkuja go ludzie roznego pochodzenia. Nie tylko KURDOWIE.
" bron Boze tylko nie maz ze wschodu ...brr"...coz to nie moj tekst! Temat omowialam w szerokiej skali a zostal stresczony i tak sformuowany, ze mnie sama zastopowalo czytajac to zdanie. Coz tu nie bede go rozszerzac. Powiem tylko tyle, ze na wschodzie bylam. Znam kulture i poznalam wielu sympatycznych ludzi. Nie ma to nic wspolnego z tym kto skad jest. Ludzie sa ludzmi i sa rozni. Nie mozna generalizowac i ja tego NIE ROBIE! Dlatego az mi sie nieswojo zrobilo czytajac to zdanie. Mam wielu fantastycznych znajomych ze wschodu i z roznych narodowosci. Z pewnoscia nie potepiam nikogo i niczego...procz tych co potepieni byc powinni. Wschod Turcji to przepiekny region, tak rozny od tej wiecej uczeszczanej czesci ...jednak piekny po swojemu. Srogi i pociagajacy. Mieszkancy tam zyja w stresie bo jakby nie patrzec nadal wesolo tam nie jest. Jednak nie oznacza, ze nie mozna pojechac na wschod i pozwiedzc. Jakos tam bywam i zyje...to chyba swiadczy, ze mozna. Wypowiem sie na ten temat szerzaj na blogu Podroze Male i Duze.
"Rzucilo nas do Edirne- znalazlam sie w miescie przemyslowym, gdzie nikt nie mowi po angelsku, a na blondynke patrze jakby byla z kosmosu".
Edirne to miasto muzeum..zyjace muzeum. Przepiekne i bardzo sympatyczne. W roku 2002/2003 mialo niestety tylko przepmyslowe sklepy sprzedajace farbe i pare sklepow z innymi potrzebnymi do zycia produktami. Nie bylo tam dla mnie pracy...wypowiedz byla pod tym katem. Co do blondynki z kosmosu...to tez nie w tym regionie. Poniewaz Mieszkancy Edirne to Trakijczycy i wielu z nich ma blond wlosy i kolorowe oczy. Sa w wiekszosci uchodzcami tureckimi z regionow Tracji i Bulgarii. Nie sa wiec dla nich blond wlosy szczegolnym zjawiskiem...:)
Mam juz licencje przewodnika od Lipca. Tak wiec ...tu widac, ze reportaz powinien byc ponownie przeanalizowany i wolalabym, zeby przed drukiem skonsultowano ze mna jego tresc.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH...bardzo prosze miejcie me poprawki na uwadze. Nie oburzajcie sie bez rozpoznania tematu.
NIKA
PS. Z OSTATNIEJ CHWILI...
Wlasnie dostalam maila od Pani Joli Grabowskiej ona rowniez nie miala mozliwosci wejrzenia w tekst przed wydrukiem. Jej tekst zostal zmieniony...wyciety i tak doskonale przerobiony tu i owdzie, ze sie ona mnie a ja Wam tlumacze.
Spodziewalam sie zadowolonych przyszlych turystow ...szkoda. Zycie uczy czlowieka pokory i wyrozumialaosci. Mimo wszystko ciesze sie, ze sporo osob mnie odwiedza:)
Dostalam zezwolenie na zamieszczenie kopi maila do mnie od Pani Joli...
Cześć,
Wreszcie miałam sposobność przeczytać tekst. Bardzo przepraszam Cię za błędy. Mam nauczkę - od tej pory będę prosiła, żeby przysyłali mi każdy tekst po redakcji i skrótach, bo na przykład ten nieszczęsny początek "Monika Kacar, 35 lat, od sześciu lat w Turcji" - podejrzewam, że pomyliło się im z informacja, że od 6 lat żyjecie między Polską i Turcją. A mój początek był taki: "Data na pieczątce była lekko zamazana, nie było widać czy to 18.06.2000, czy 19.06.2000, pojechaliśmy więc z Özcanem do Kuşadasi na wyczucie. Mieliśmy popłynąć na grecką wyspę Samos i wrócić - i w ten sposób przedłużyć ważność mojej wizy o następny miesiąc" itd. - i tu od razu była informacja od kiedy jesteś w Turcji:(.
Mam nadzieję, że nie masz z tego powodu jakichś przykrości?
Pozdrawiam już z Warszawy,
Jola
Ode mnie na tyle w tej kwestii.
DZIEKUJE WAM.
środa, 12 sierpnia 2009
PODROZE MALE I DUZE...WEDRUJ Z NAMI TURKTROTERAMI
Jest to przykladowy program w wersji skroconej.Nie podaje szczegolowego programu. Zainteresowanych prosze o kontakt ze mna.Namiary umieszczam na dole pod skrotem programu. Dostepne jest rowniez kilka innych niestandartowych programow!! Ukladamy je wspolnie z mezem, ktory tez jest przewodnikiem. Organizuje zamowienia specjalne wg. zyczenia oraz obsluge imprez wraz z tlumaczeniem. Czekam na chetnych do wspolpracy ze mna...:)
DZIEN 1 i 2 ISTANBUL
Przylot do Istanbulu. Osobiscie powitam Was na lotnisku:) Wybierzemy sie na spacer orientacyjny po okolicy.Nocleg
DZIEN 2
Zwiedzamy Istanbulu a wieczorem lapiemy pociag do ANKARY
( 2 os. kabiny z lozkiem- kszetka i klimatyzacja).Przejazd.
DZIEN 3
Wsiadamy do autokaru i jedziemy do Muzeum Cywilizacji Anatolijskich ( najlepsze muzeum europy 97 roku).Przejazd do Mauzoleum Atatürka - Anatkabır.
Opuszczamy Ankare i udajemy sie do Kapadocji zatrzymujc sie na dluzsza chwile przy jeziorze Slonym.Nocleg.
DZIEN 4, 5
Zwiedzamy Kapadocje.Spedzamy tam w sumie 2 noce.
Opuszczamy Kapadocje i udajemy sie do Konii.Po drodze zwiedzamy jeden z najpiekniejszych Karawansaray Sultan Hanım.Po zwiedzaniu Konii Muzeum Mevlany i Türbe(grobowiec).Przejazd do Pamukkale i nocleg.
DZIEN 6
Po sniadaniu zwiedzamy Pamukkale. Ruszamy w dalsza droge i spotykamy sie z polskim Bratem Kapucynem na mszy sw. w domku Matki Boskiej w Efezie na Wzgorzu Slowikow.
Nocleg w Kuşadasi ( wyspa ptasia).
DZIEN 7
Zwiedzamy Efez i oklice. Czas na zakupy. Okolice Kuşadası sa najlepsze na zakupy.
Nocleg w Kuşadası.
DZIEN 8
Wyjazd do Bodrum, podrodze zwiedzanie miast antycznych. Przybycie do Bodrum i wsiadamy na Lodz tzw. Gulet ( to specjalna Lodz, ktora moze plywac, ma zagle i motor..Ma kajuty a kazda z nich ma prysznic).
Zaczynamy nasa Wielka Przygode na Gulet. Na jej pokladzie pozostajemy przez kolejne 6dni.
.JPG)
REJS GULET
Podrozujemy miedzy zatokami Bodrum i Marmaris. Zatrzymujemy sie by trackingowymi szlakami dotrzec do antycznych miast badz pobyc z natura i nacieszyc oczy jej niecodziennym pieknem. Posilki spozywamy na Gullet w co raz to innej zatoce :)
DZIEN 15
Opuszczamy Gulet i zegnamy sie z jej zaloga. Przejazd na lotnisko w Bodrum i wylot do Polski.
Kontakt
e-mail: turktroter@gmail.com
skype : turktroter
moj 2 blog to :
www.kierunek-turcja.blogspot.com
DZIEN 1 i 2 ISTANBUL
Przylot do Istanbulu. Osobiscie powitam Was na lotnisku:) Wybierzemy sie na spacer orientacyjny po okolicy.Nocleg
DZIEN 2
Zwiedzamy Istanbulu a wieczorem lapiemy pociag do ANKARY
( 2 os. kabiny z lozkiem- kszetka i klimatyzacja).Przejazd.
DZIEN 3
Wsiadamy do autokaru i jedziemy do Muzeum Cywilizacji Anatolijskich ( najlepsze muzeum europy 97 roku).Przejazd do Mauzoleum Atatürka - Anatkabır.
Opuszczamy Ankare i udajemy sie do Kapadocji zatrzymujc sie na dluzsza chwile przy jeziorze Slonym.Nocleg.
DZIEN 4, 5
Zwiedzamy Kapadocje.Spedzamy tam w sumie 2 noce.
Opuszczamy Kapadocje i udajemy sie do Konii.Po drodze zwiedzamy jeden z najpiekniejszych Karawansaray Sultan Hanım.Po zwiedzaniu Konii Muzeum Mevlany i Türbe(grobowiec).Przejazd do Pamukkale i nocleg.
DZIEN 6
Po sniadaniu zwiedzamy Pamukkale. Ruszamy w dalsza droge i spotykamy sie z polskim Bratem Kapucynem na mszy sw. w domku Matki Boskiej w Efezie na Wzgorzu Slowikow.
Nocleg w Kuşadasi ( wyspa ptasia).
DZIEN 7
Zwiedzamy Efez i oklice. Czas na zakupy. Okolice Kuşadası sa najlepsze na zakupy.
Nocleg w Kuşadası.
DZIEN 8
Wyjazd do Bodrum, podrodze zwiedzanie miast antycznych. Przybycie do Bodrum i wsiadamy na Lodz tzw. Gulet ( to specjalna Lodz, ktora moze plywac, ma zagle i motor..Ma kajuty a kazda z nich ma prysznic).
Zaczynamy nasa Wielka Przygode na Gulet. Na jej pokladzie pozostajemy przez kolejne 6dni.
REJS GULET
Podrozujemy miedzy zatokami Bodrum i Marmaris. Zatrzymujemy sie by trackingowymi szlakami dotrzec do antycznych miast badz pobyc z natura i nacieszyc oczy jej niecodziennym pieknem. Posilki spozywamy na Gullet w co raz to innej zatoce :)
DZIEN 15
Opuszczamy Gulet i zegnamy sie z jej zaloga. Przejazd na lotnisko w Bodrum i wylot do Polski.
Kontakt
e-mail: turktroter@gmail.com
skype : turktroter
moj 2 blog to :
www.kierunek-turcja.blogspot.com
Subskrybuj:
Posty (Atom)